» Twoja sieć konsultantów. - Orest Tabaka


Twoja sieć konsultantów.

2009-04-19, 6:02 pm

Dziś opiszę Wam pewną koncepcję, która krąży mi po głowie już pół roku, a z racji innych priorytetów jeszcze nie wcieliłem w życie :) Mowa o “Sieci Konsultantów” czyli sieci osób do których zawsze możemy się zwrócić po opinię. Ten model jest trochę teoretyczny, z racji tego, że jeszcze go nie wdrożyłem… z drugiej strony pewne jego elementy już wykorzystuję a Wy pewnie także.

Zamysł sieci konsultantów jest prosty - mieć numery telefonów i zgody na zadzwonienie do osób, które będą potrafiły odpowiedź nam na nasze pytanie, wydać opinię, poradzić, skonsultować coś z tematyki, w której te osoby się specjalizują. Specjalizacja nie oznacza, że ktoś musi mieć w tym kierunku wykształcenie, certyfikaty czy nawet pracować w takim zawodzie - wystarczy, że się na tym obszarze zna, jest wciąż na czasie i ma łatwość udzielania konsultacji.
To także oznacza, że te osoby z naszej sieci wiedzą o tym, że mogą do nas zadzwonić gdy mają jakieś pytanie lub potrzebę skonsultowania się w obszarze, w którym akurat my się specjalizujemy.

Przykładowo osoba X specjalizuje się w komputerach, a dokładniej w instalacji i konfiguracji różnych systemów operacyjnych, w doborze sprzętu, konfiguracji sieci. Osoba Y specjalizuje się w księgowości.
Jeśli osoba X działająca przy komputerach będzie chciała zatrudnić sobie pomocnika (np. studenta) i będzie chciała, aby pomocnik zarobił jak najwięcej przy czym koszty uzyskania dochodu były jak najmniejsze, to może zadzwonić do osoby Y (zajmującej się księgowością) i zapytać się o formę zatrudnienia, która najlepiej spełniałaby te warunki. Z drugiej strony osoba Y (księgowy) chcąc kupić sobie nowy komputer, który będzie w stanie udźwignąć oprogramowanie księgowe powinna wiedzieć, że może zadzwonić do osoby X (od komputerów) i zapytać jakie parametry taki komputer powinien mieć i gdzie można taki nabyć w przyzwoitej cenie :)

Zamysłem nie jest wykonywanie za kogoś danego zadania (księgowy nie stworzy umowy o pracę, a osoba od komputerów nie będzie dokonywać zakupu komputera) a uzyskanie darmowej opinii, konsultacji, odpowiedzi na pytanie. Wszystko powinno dać się załatwić przez telefon i najlepiej w minutę bądź dwie. Również pytania nie powinny być zbyt banalne, bo w ten sposób tylko zawracamy komuś głowę pytaniem, na które odpowiedź znajdziemy szybko w Google. Zamysł jest taki, aby wykorzystywać sieć do konsultacji w tematach, w których trzeba indywidualnej porady (nietypowa sytuacja, specjalne wymagania itd.). Myślę, że dzwonienie częściej niż raz na kilka tygodni byłoby zbyt uciążliwe dla konsultanta, więc warto wykorzystywać taką pomoc tylko w specjalnych sytuacjach (choć to zależy od uzgodnień).

Jak zbudować sobie taką sieć?
Mam dwa pomysły:
1. Przeglądamy naszą książkę telefoniczną w komórce i wyławiamy osoby, o których wiemy, że się w czymś specjalizują. Spisujemy sobie na kartce imiona i nazwiska takich osób oraz dziedziny. Te dziedziny to np. IT, księgowość, podatki, prawo, giełda/inwestycje, zarządzanie ludźmi (menedżer), zdrowie i sport (trener sportowy, dietetyk, lekarz) itd. Z każdej dziedziny wybieramy sobie jedną (może być więcej) osobę, która mogłaby być naszym konsultantem. Dzwonimy do takiej osoby, aby zapytać się o to czy wciąż specjalizuje się w tej dziedzinie i po wyjaśnieniu czym jest taka sieć konsultantów pytamy się, czy możemy w razie czego liczyć na jej opinię. Tym samym my deklarujemy swoją pomoc z dziedziny, którą my się zajmujemy :)

2. Wypisujemy sobie dziedziny, w których czasem mamy dość ważne pytania, potrzebujemy konsultacji. Do tych dziedzin dopisujemy osoby, które znamy i wiemy, że się tym zajmują (z książki telefonicznej w komórce, kontaktów z Naszej Klasy, GoldenLine itd.). W dziedzinach, w których nie mamy nikogo możemy zapytać znajomych czy znają kogoś takiego, kogo poszukujemy… dzwonimy i deklarujemy sobie wzajemną pomoc :)

Model ten możecie wykorzystać dowolnie, według Waszego uznania. Przestrzegałbym jednak przed wyręczaniem się konsultantami - konsultanci mają służyć nam jedynie wiedzą, a taka wiedza najczęściej kosztuje, więc korzystajcie z niej wtedy, kiedy to wskazane :)

Jakieś pomysły na zmodyfikowanie tego modelu? Chętnie z Wami na ten temat porozmawiam :)

Kategoria: Rozwój osobisty |


Komentarze (6):

  1. Bartek Popiel
    2009-04-19 o 9:16 pm

    Mam podobny koncept w głowie już jakiś czas. Mianowicie nie tyle budowa sieci konsultantów co po prostu wzajemne nakręcanie biznesów. Jest jedno ale - całość oparta ma być o dobre znajomości a nie tylko o ekonomię. Przykładowo znam kogoś kto prowadzi restaurację, to po ostatnim szkoleniu biorę tam swoich kursantów. Ci ludzie mają być tam świetni witani przy każdej kolejnej wizycie. W ten sposób ja dostarczam restauracji nowych klientów. W zamian w restauracji mogą gdzieś leżeć moje ulotki lub jakaś inna forma promocji.

    Wyobraź sobie, że za 20 lat masz znajomego mechanika, dentystę, który dla Ciebie przychodzi wcześniej i obsługuje bez kolejki, taksówkarza, restaurację, biuro podróży itd. Jednak moim zdaniem to nie może być oparte tylko na biznesie. Ludzie co jakiś czas muszą się spotkać, pogadać, poimprezować. Zwyczajnie się lubić a nie tylko przeliczać kontaktów na kasę :)

    Pozdrawiam,
    Bartek

  2. Orest Tabaka
    2009-04-20 o 8:20 am

    To o czym piszesz, Bartku, to biznesowe wspieranie się :) Również w tę stronę pójdę - taka wymiana barterowa tym czym zawodowo się zajmujemy. Sieć konsultantów to takie delikatne (konsultacyjne) wspieranie się, niekoniecznie zawodowe. Sporo osób nie korzysta z tego, że ich znajomi się na czymś znają i nie pytają ich o opinię, a zamiast tego udają się na fora internetowe bądź dokonują kiepskich decyzji.
    Niemniej może to być faktycznie wyjście do głębszych biznesowych relacji :)

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  3. Bartek Popiel
    2009-04-20 o 7:08 pm

    Wymiana barterowa to usługa za usługę, ja mam na myśli polecanie swoim klientom innych ludzi, za których usługi będę mógł poręczyć.

    Wracając do Twojej koncepcji to konsultanci muszą być naprawdę ekspertami bo może się zdarzyć tak, że konsultant przeszuka fora po czym wyda opinię jako swoją własną ;)

  4. Orest Tabaka
    2009-04-20 o 7:18 pm

    Bartek:
    Gdy w zamian za przyprowadzanie klientów do restauracji będziesz mógł zostawić tam ulotki to to jest przykład wymiany barterowej. Polecanie usług, towarów mieści się w takiej sieci konsultantów :)

    Ekspertami nie muszą być, choć im lepiej się znają na danej dziedzinie, tym lepiej. Konsultant może przejrzeć fora, jeśli to jego branża - wtedy będzie wiedział czego szukać, a przecież nie musi wiedzieć sam wszystkiego :) Mimo wszystko prędzej znalazłbyś dobry kurs szybkiego czytania realizowany na Pomorzu, niż ja - Ty wiesz gdzie szukać, masz kontakty w tej branży, a ja nie :)

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  5. Bartek Popiel
    2009-04-20 o 9:36 pm

    Racja :) Dochodzimy do prostego wniosku - warto zawierać i pielęgnować dobre znajomości :)

  6. Orest Tabaka
    2009-04-20 o 9:44 pm

    Otóż to :)

Chcesz coś dopowiedzieć? Wyraź to!