» Optyka patrzenia (na rzeczywistość), 1/2 - Orest Tabaka

Optyka patrzenia (na rzeczywistość), 1/2

2010-01-24, 4:36 pm

To jak odbieramy świat, co o nim sądzimy zależy od tego na jakie jego fragmenty zwracamy uwagę. To jak odbieramy innych także zależy od tego na co zwracamy swoją uwagę. W końcu to co osiągamy w życiu, kim się stajemy również zależy od tego na co zwracamy uwagę.

To o czym dziś będziemy mówić ma ogromny wpływ na naszą jakość życia (praktycznie od teraz), a także na to kim będziemy i jak żyć będziemy w najbliższym czasie. Lecz na samym początku pytanio-zagadka: czy po tym, jak szklanką nabierzemy wodę z oceanu jesteśmy w stanie stwierdzić jakie ryby ten ocean zamieszkują i czy występują tam rekiny? ;) Nie!

To tylko wycinek rzeczywistości. I patrzymy na wodę, która była dokładnie w tym miejscu, a nie jest ona taka sama jak w pozostałej części oceanu. Pomijając to, że ten rekin nie zmieści nam się w szklance wody cały czas zostaje problem prawdopodobieństwa natrafienia na rekina przy jednej próbie pobrania próbki wody, które jest bardzo małe. Sposób w jaki patrzymy na otaczającą nasz rzeczywistość czy otaczających ludzi ma istotny wpływ na naszą ocenę, na nasze sądy… a to przekłada się na to kim jesteśmy i jak żyjemy.

Przyjrzyjmy się polskim mediom, szczególnie telewizji i programom informacyjnym w tych stacjach telewizyjnych. Wycinek rzeczywistości jaki one nam serwują (sprzedają) prezentuje się w zdecydowanej większości tak: afery, przekręty, kradzieże, morderstwa, tragedie, kataklizmy, wypadki… sukces Adama Małysza lub Justyny Kowalczyk!… porwania, oszustwa, globalne ocieplenie, mrozy, paraliż kraju, zamarzający ludzie itd. Trudno mi powiedzieć, czy ilość pozytywnych informacji w takich programach przekracza 10 czy 20 procent, ale są one zdecydowanie w mniejszości. Jeśli po takiej “szklance wody oceanicznej” wyrabiamy sobie swój światopogląd, to faktycznie trudno mieć poczucie większych możliwości, poczucie, że coś nam się uda, że trafimy na pozytywnych, szczerych i otwartych ludzi. Tym samym oddalamy od siebie opcję całkiem radosnego życia, wszak przecież tyle złego się dzieje wokół nas ;)

A jak słyszymy, że młody człowiek otworzył firmę 2-3 lata temu i dziś zarabia bardzo dobre pieniądze, jeździ dobrym samochodem itd., to jaka pojawia się pierwsza myśl? Ukradł!? A może oszukał!? Albo miał układy? Udało mu się? Moja pierwsza myśl “Bystry facet - wiedział co, kiedy i jak zrobić! Brawo, oby więcej takich osób.” :)

Co by się jednak stało, gdybyśmy swój peryskop, przez który patrzymy na świat skierowali w inne strony? Oprócz tego, że czasem zdarzają się jakieś przekręty w biznesie i polityce, że czasem niewinnych sadzają do więzienia itd. pozostaje cała masa osób, które robią biznes z powodzeniem, polityków, którzy pracują nad tym do czego zostali powołani, przez co nie widać ich “ujadających się” na wzajem na antenach telewizyjnych. Za sprawą prowadzenia bloga miałem okazję spacerować z bardzo bystrymi młodymi ludźmi o sporej wiedzy z obszaru, którym się zajmują. Ci ludzie za jakiś czas będą osobami, które wyciągną z życia to co będą chcieli przy tym robiąc coś dobrego i wartościowego dla innych. O nich nie usłyszymy w tradycyjnych mediach, bo to niemedialne. Sami częstokroć będą unikać rozgłosu, aby niepotrzebnie nie narażać się na ostrzał podejrzeń i pogard ze strony dużej części społeczeństwa (to dość powszechna wada tego społeczeństwa).

Przyznam się Wam, że lubię wyszukiwać takie pozytywne historyjki osób, które swoją pracą, czasem sprytem, pomysłem, czasem łutem szczęścia, a czasem z pomocą innych wybijają się i robią coś fajnego. W Polsce jeszcze trudno na nie natrafiać, ale jest ich coraz więcej. Będzie coraz więcej, jeśli częściej będziemy patrzeć w stronę tego jak i co możemy stworzyć dobrego, a nie rozliczać innych czy szukać problemów, które zdarzają się z prawdopodobieństwem wygranej w totka… tych ostatnich, przegranych, oszukanych pokazują w TV… Was nie pokażą, mnie nie pokażą… ale czy to istotne, jeśli patrząc w stronę możliwości i tego co można fajnego ze swoim życiem zrobić będziemy fajnie żyli i robili dobre, wartościowe rzeczy?

To jak? W którą stronę od dziś będziemy patrzyli? :) Jak interpretowali tę “szklankę wody”? Nie jutro, nie za rok… ale od dziś!

Podziel się nim: mailem, na FB, blipie czy w inny sposób!


Komentarze (15):

  1. Kamil Przeorski
    2010-01-24 o 5:31 pm

    Perspektywa widzenia zależy od kąta patrzenia - dobry post;)

    Z drugiej strony przesadnymi optymistami też nie jest zbyt dobrze być - troszkę krytycznego myślenia (na rzeczy na które mamy wpływ) oszczędzi nam czasu i energii.

  2. Paweł Kuriata
    2010-01-24 o 8:40 pm

    Ostatnio koleżanka skrytykowała mnie, gdy zareagowałem zdziwieniem na to, że zamachowiec Jana Pawła II wyszedł z więzienia. “Nie wiesz co się dzieje na świecie” (z zażeonowaniem).

    Co z tego? Jaki wpływ na moje życie ma to, czy Ali Agca chodzi po ziemi, czy nie? Żaden. Fakt, że ta informacja mnie nieco zainteresowała, dla zwykłej świadomości, ale moim zdaniem nie jest to najwartościowsze spędzanie czasu - na łapaniu podobnych rzeczy, choć wiadomość ta nie jest ani pozytywna, ani negatywna to nasuwa się pytanie, które tak często sobie zadaje będąc w szole, ale nie tylko, a mianowicie “no i?”.

    OK, obaliłem krytyke koleżanki. :D Co do Twojego postu, to wydaje mi się, że tą naukę z życia już wyciągnłem i coś mi się dziwnie kojarzy z blogiem Michała P.

    Orest, pamiętasz tego od “konia na wrotkach”? Wrócił z bloggiem! Drugadroga.pl <– mało postów, ale szczególnie ten o lenistwie przydatny.

    http://www.youtube.com/user/kurekqpl#p/f/22/Afe8Z0xDznw a tutaj niezwykle inspirujący utwór. :-)

  3. piotrmanps
    2010-01-24 o 9:20 pm

    @ Paweł Kuriata
    Ja na takie sytuację reaguję pytaniem; a czy ta informacja jest mi potrzebna do życia ?
    U mnie działa.

  4. Orest Tabaka
    2010-01-25 o 12:19 am

    Kamil:
    Co do Twoich obaw to staram się zachowywać zdrowe proporcje - w świecie, który na mnie bezpośrednio wpływa dzieją się takie a takie złe rzeczy (głośne ostatnio 2 przykłady firm w sieci z niejasnymi intencjami) ale większość to rzeczy pozytywne. Zdrowe proporcje! :)

    Paweł:
    Ostatnio mam jeszcze kategorię informacji takich, które może nie są mi potrzebne do życia (można się obejść), ale ich znajomość wpłynie na moją jakość życia i na ruchy jakie wykonam. W przykładzie, o którym mówisz zaciekawiła mnie “prowokacja” Alego, jakoby był Mesjaszem oraz oburzenie ludzi. Dla kogoś fascynującego się reakcjami ludźmi fajna ciekawostka :)

    Co do reakcji koleżanki, to już Piotrek podsunął Tobie sposób.

    PS: Dzięki za pamięć i link. Obejrzę.

    Piotrek:
    Działa, choć jak u Alexa była mowa, łatwo “ubić” znajomość. To nie zmienia faktu, że to bardzo skuteczne podejście, szczególnie gdy zaczynamy dbać o dobór osób w naszym otoczeniu :)

    Pozdrawiam radośnie po bardzo udanym dniu :)
    Orest

  5. piotrmanps
    2010-01-25 o 12:25 am

    Hej Orest,
    Podaj proszę link do blogu Alexa, co do “ubicia” znajomości.
    To też zależy od sposobu odbioru przekazu przez taką osobę, po co od razu się obrażać :)
    Gratuluję udanego dnia, ja też miałem w miarę udany, a na pewno lepszy niż wczoraj.
    Spacery po lesie od - 10 C do - 17 C są wyśmienite. Podaję zakres temperatur ;), niezła amplituda.
    pozdrawiam

  6. Orest Tabaka
    2010-01-25 o 12:35 am

    Piotrek:
    Proszę bardzo:
    http://alexba.eu/2010-01-12/rozwoj-kariera-praca/dyktatura1/#comment-81263
    (końcówka Alexa komentarza)
    Forma odpowiedzi (pytania) kapkę się różni, lecz moim zdaniem reakcje może wywoływać podobne. Oczywiście “ubicie” to moje nazewnictwo :)

    Mnie od udanego dnia boli gardło - 8 godzin intensywnego szkolenia moich umiejętności. Sezon (wiosna) się zbliża, trzeba się przygotować :)

  7. Monika Góralska
    2010-01-26 o 1:09 pm

    Fajnie, że znów jesteś Orest :-)

    Jest takie stare powiedzenie, że ” sposób widzenia zależy od punktu siedzenia”. Generalnie zgadzam się z Twoim zdaniem. Uważam, że w naszym zyciu różnie oceniamy otaczającą nas rzeczywistośc w zależności min. od naszego sampoczucia. Gdy jestesmy chorzy lub spotkało nas cos złego - jest tendencja do widzenia świata od tej negatywnej strony. Gdy jest nam dobrze - widzimy świat w bardziej kolorowych barwach. Patrze na świat pozytywnie jednak życie nauczyło mnie aby nawet w pozytywnym świetle, rozważyć tę Alexową ” poduszkę” tzn. mieć plan A i B gdyby jednak okazało się, że życie lub druga strona napisała negatywny scenariusz.

    pozdrawiam kolorowo
    Monika

  8. Orest Tabaka
    2010-01-26 o 9:30 pm

    Monika:
    Jestem, jestem :)

    Tak jest - hurraoptymizm i zbyt różowe okulary to nie jest dobre podejście. Wystarczy dla równowagi korzystać z różnych źródeł informacji… ale cały czas pamiętając, że czas (czy miejsce w sieci) poświęcone na złe i pesymistyczne informacje nie odzwierciedla ich ilości w rzeczywistości. To tak jak wczoraj rozbił się samolot pasażerski… zazwyczaj taki spada nie częściej niż co 3-4 miesiące - czyli przez najbliższe 3-4 miesiące można spokojnie latać ;)

    W drugiej części poruszę kwestię pamiętania o tym, że i w naszym życiu dobre rzeczy częściej nam się przydarzają.

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  9. Piotr Stefaniak
    2010-01-29 o 4:54 pm

    Witajcie,

    a’propos pozytywów w newsach - pamiętam jakieś dwa lata temu propozycję ustawy zgłoszonej w rumuńskim senacie - minimum 50% podawanych w telewizyjnych wiadomościach ma być pozytywne! :)

    Nie wiem jak to się skończyło, ale idea zacna. Nie mam TV od parunastu lat. Filmy można kupić, a horrorów dość na ulicy w korkach się naoglądam ;).

    Czy gdyby taka ustawa miała obowiązywać powszechnie, BBC News wyglądało by tak?

    http://www.youtube.com/watch?v=9wHFlxW606o

  10. » Optyka patrzenia (na rzeczywistość), 2/2 - Orest Tabaka
    2010-01-29 o 5:45 pm

    […]        strona główna     ‘Biblioteczka Obiegowa’     o blogu      o mnie/kontakt « Optyka patrzenia (na rzeczywistość), 1/2 […]

  11. Orest Tabaka
    2010-01-29 o 5:49 pm

    Witaj Piotrze na blogu! :)

    Ciekawa inicjatywa. O ile na ustawy nie mamy wielkiego wpływu to na to co oglądamy i ile już tak. Widzę, że jest nas już dwójka skutecznie radzących sobie bez ustaw :)

    PS: Możliwe, że właśnie tak wyglądałyby serwisy ;)

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  12. sg
    2010-01-30 o 6:33 pm

    @Orest

    tak, teraz dobrze wygląda na linuksowym FF :)
    pozdrawiam,

    PS ciekawy blog, rób tak dalej.

  13. sg
    2010-01-30 o 6:34 pm

    hm, to nie tu miało być. Ale Ci śmiecę.

  14. Orest Tabaka
    2010-01-31 o 8:35 pm

    Dzięki SG :)

  15. » Dla osób korzystających z Google Reader. - Orest Tabaka
    2010-03-25 o 10:28 am

    […] Wygląda na to, że (z wydatną pomocą kilku kolegów, którym bardzo dziękuję!) rozwiązałem problem, który, jak się okazało, był po mojej stronie. Oto lista postów do których nie otrzymaliście linków (8 postów): 2010-01 24 - Optyka patrzenia (na rzeczywistość), 1/2 […]

Chcesz coś dopowiedzieć? Wyraź to!