» Czy wiesz co potrafią najlepsi w Twojej branży? - Orest Tabaka

Czy wiesz co potrafią najlepsi w Twojej branży?

2010-05-27, 6:17 pm

Chcąc się rozwijać tak, aby w swojej branży odnosić całkiem ciekawe efekty warto wiedzieć jakie w tej branży są standardy działania, jakie możliwości i co potrafią najlepsi. Co w niej można osiągnąć? Jakie działania dają najlepsze efekty? Z jakimi osobami i klientami można współpracować? Pytań o elementy jakie charakteryzują najlepszych można zadać wiele.

I warto je sobie zadawać. Wszak można powielać kiepskie działania, nie poszukiwać możliwości jakie daje branża… tylko, że to aż się prosi o kiepskie efekty :)

Dobre pytania to dopiero początek. Drugi krok to umiejętność znalezienia odpowiedzi na nie. A poszukiwać ich można śledząc blogi branżowe, prasę, książki, oglądając prezentacje (w sieci całe mnóstwo), podpatrując liderów. Tymi liderami mogą być pojedyncze osoby z imienia i nazwiska (np. graficy, copy-writerzy, projektanci, fotografowie, sportowcy) oraz całe firmy. Zamykanie się tylko na podwórku lokalnym nie jest dobrym pomysłem :)

Lwią częścią mojego rozwoju jest właśnie poszukiwanie najlepszych standardów z różnych branż, możliwości jakie w nich są oraz co potrafią najlepsi. I szczerze mówiąc, to w Polsce (w tych branżach, które śledzę) jest jeszcze wiele do zrobienia, aby zbliżyć się do najlepszych. USA, UK, Niemcy czy Japonia to kierunki, z których wiele można zaczerpnąć. I wiele wiedzy jest upublicznionej - tylko korzystać :)

Kolejny krok to wykorzystywanie tej wiedzy, poprawianie swoich działań, podejść, wykorzystywanie możliwości. To podstawa dobrej polityki talent-managementu zarówno firmowego jak i indywidualnego.

Jak to wygląda u Was? Macie świadomość co potrafią najlepsi w branży?

______
PS: Istnieje też pokusa, aby odpuścić sobie widząc jak inni robią od nas coś dużo lepiej. Nie warto! Ci najlepsi także kiedyś zaczynali i wcale nie byli najlepsi.

Wartościowe? Kliknij w "Lubię to!" lub podziel się nim ze znajomymi!


Komentarze (5):

  1. Łukasz Kasza
    2010-05-27 o 10:09 pm

    Ciekawy, konkretny post. Naprawdę bardzo dobry! Gratuluję.

    U mnie to wygląda tak, że jak trochę sobie popatrzę na tych najlepszych w branży, to stwierdzam “dość patrzenia”. I z jednej strony widzę, że ciężko będzie osiągnąć ten poziom w przeciągu powiedzmy 15-20 lat, co jednak trochę zniechęca… Z drugiej strony, kto powiedział, że trzeba być najlepszym, albo wiernie kopiować mistrza?

    Orest, a jak to dokładnie u Ciebie wygląda? Bo przyznam, że dla mnie dziedzina “talent-management” jest trudna do uchwycenia w codziennym życiu - tzn. nie widzę takich wielu (żadnego?) wśród znanych mi ludzi w “realu”. Ty pewnie już miałeś z nimi kontakt, skoro rozwijasz się w tym kierunku, dlatego możesz mi powiedzieć co dokładnie udoskonalasz? Co w sobie rozwijasz, kształcisz, nad czym pracujesz? Bo np. student informatyki pisze programy, student prawa czyta ustawy, student polonistyki analizuje wiersze itd. A co Ty robisz i jakie są tego skutki? Przyznam, że bardzo mnie to interesuje, bo tak, jak wspomniałem, nie znam żadnego zawodowego talent-managera.

    Łukasz Kasza

  2. Orest Tabaka
    2010-05-28 o 11:18 am

    Łukasz:
    To co najlepsi osiągnęli w 15-20 lat jest często spisane, nagrane i upublicznione. Można skorzystać i dojść do tego dużo szybciej. Co prawda następne pokolenie szybciej dojdzie do tego co my osiągniemy w 15-20 lat :)

    Co do “talent-management” to jest on częścią działki HR i polega na wyłapywaniu potencjału ludzi, talentów i ich rozwoju, prowadzeniu, załatwianiu i udostępnianiu zasobów (podsuwaniu wiedzy, kontaktowaniu z ludźmi, kierowaniu w odpowiednie miejsca). Z moich małych badań wynika, że niewiele firm w Polsce się tym zajmuje. Bo takie same szkolenia (dla wszystkich z działu, oddziału) to nie jest jeszcze talent-managementem. Chodzi o podejście indywidualne i faktycznie dostępne jest tylko w najlepszych firmach. To czasem oznacza powiedzenie Kowalskiemu: “Sorry! Do tego się nie nadajesz/w tym projekcie nie pomożesz. Masz za to świetne predyspozycje do tego/ przy tamtym projekcie Twoje umiejętności czy wiedza się przydadzą. Nakieruję Cię tam”.

    Nie dziwię się, że nie spotkałeś talent-managera z prawdziwego zdarzenia. Są jak Yeti - niewielu widziało ;) Ja też tylko o nich słyszałem i czytałem :D

    A mój rozwój polega na śledzeniu kilku wybranych branż tak, aby wiedzieć co tam można osiągnąć, gdzie szukać wzorców, jakie podejścia i działania w nich się sprawdzają. No i sposobów na to jak zachęcać innych do rozwoju, inspirowanie ich i budowanie im skutecznych strategii rozwijania. Zaspokoiłem Twoją ciekawość? :)

    Uśmiechy!
    Orest

  3. Łukasz Kasza
    2010-05-28 o 2:00 pm

    Tak, tak :). Dzięki.

  4. zawada.tv
    2010-05-31 o 5:14 pm

    Obserwowałem co robią, i robiłem to co oni- ale-
    w krótce będę testował dokładnie odwrotną metodę.
    Skoncentruje się na tym, czego najlepsi w mojej branży nie robią. Myślę że jeśli jesteś w stanie zapełnić lukę na rynku, pójdzie ci łatwiej, niż w przypadku kopania się z koniem.

  5. Orest Tabaka
    2010-05-31 o 6:15 pm

    Witaj Arku (zawada.tv) na blogu! :)

    Tak też można. Mam jednak świadomość, że przeważnie działamy w branżach i obszarach, które istnieją i mają liderów - na nich można się wzorować lub warto wiedzieć co potrafią. A co do mnie to faktycznie - idę w wypełnianie luki, więc podpatruję co robią najlepsi z branż bardzo bliskich :)

    PS: Mam prośbę, abyś podpisywał się np. imieniem i nazwiskiem a nie linkiem do strony (która na chwilę obecną nie działa). Tym sposobem to Twoje imie i nazwisko będzie pozycjonowane w google.

    Uśmiechy!
    Orest

Chcesz coś dopowiedzieć? Wyraź to!