» Pozwól ludziom poprawić się… - Orest Tabaka

Pozwól ludziom poprawić się…

2010-07-04, 11:38 pm

Popełniamy błędy tak jak i ludzie wokół nas - to ludzkie :) Często robią coś nie tak jakbyśmy chcieli, nie na takim poziomie jaki nam się marzył. To szef czegoś zapomniał, pracownik zawalił projekt czy zrobił coś co mógł zrobić lepiej, partner nie kupił tego o co prosiliśmy. Różnie zdarzą się “wpadki” ludzi, nam w szczególności :)

Lecz czy dajemy innym szansę poprawić się gdy nie spełnią naszych oczekiwań? My byśmy chcieli mieć drugą szansę, ale czy inni dostają ją od nas?

Z takiego powodu np. nie bardzo lubię fotografować ludzi, bo gdy pierwsza sesja nie da zamierzonych efektów na drugą cholernie trudno się umówić.

Let’s change this!

Wartościowe? Kliknij w "Lubię to!" lub podziel się nim ze znajomymi!


Komentarze (10):

  1. Paweł Kuriata
    2010-07-05 o 3:14 pm

    Orest, już od dawna Twoje posty ewoluowały ku szybkiej, zwięzłej i prostej informacji, ale teraz pobiłeś rekord!
    I to jest najlepsze, że wchodzę, czytam 9 linikej tekstu (policzone ;] ) wychodzę i mam inspirację do zastanowienia się.

    No i pięknie! :)

  2. Paweł Kuriata
    2010-07-05 o 3:16 pm

    P.S.
    Też należy czasem zrozumieć, jak blogowicz (bloger?) zrobi literówkę zamiast pisząc parter mając na myśli partNer. :) :) :)

  3. Orest Tabaka
    2010-07-05 o 4:13 pm

    Taką “szybką” formę (pięciominutówka, 3 akapity) testowałem w zeszlym roku, na innym blogu… mi i niektórym Czytelnikom tam przypadła, więc będzie i tutaj tak prosto, krótko, szybko, ale i częściej :) Super wiedzieć, że i Ciebie inspiruje :)

    PS: Literówka poprawiona - dzięki.

  4. Paweł Kata
    2010-07-06 o 10:43 am

    Jako praktykujący neominimalista — gorąco popieram taką krótką, ale treściwą formę wpisów.

    To zdanie: “Lecz czy dajemy innym szansę poprawić się gdy nie spełnią naszych oczekiwań? My byśmy chcieli mieć drugą szansę, ale czy inni dostają ją od nas?” dało mi najbardziej do myślenia. Ileż razy człowiek denerwuje się na innych, zapominając o sytuacjach, w których sam obawiał się reprymendy od kogoś innego.

    Trzeba wyluzować :-)

  5. Orest Tabaka
    2010-07-06 o 12:25 pm

    Jest jeszcze kategoria “grzechów śmiertelnych” po których trzeba od takiego człowieka jak najdalej. Lecz przeważnie to tylko wpadki czy drobne zaniedbania :) I jak mówisz - warto wyluzować :)

  6. Magda U.
    2010-07-06 o 4:09 pm

    Witam wszystkich!

    Daję sobie szansę - na razie pierwszą :) - na podzielenie się myślą, jaka nasunęła mi się po przeczytaniu tego postu: uczmy się od siatkarzy! Co robi rozgrywający po nieudanym ataku kolegi? - możliwie szybko daje mu drugą piłkę - “na przełamanie”. Dzięki temu atakujący zapamięta swoje skuteczne zagranie (a nie porażkę), a cała drużyna ma korzyść, bo żal byłoby już do końca meczu nie wykorzystać sportowca, który popełnił jeden błąd.

    Pozdrawiam!

  7. Orest Tabaka
    2010-07-06 o 7:11 pm

    Witaj Magda na blogu… i od razu jestem pod wrażeniem dobrego przykładu :)

    Otóż to! Błędy i wpadki zdarzają się nam raz na jakiś czas. Rzadko kiedy robimy dwa błędy pod rząd.

  8. piotrmanps
    2010-07-14 o 1:49 pm

    W kwestii minimalizmu:
    - bardzo mi odpowiada taka forma w porównaniu z poprzednimi wpisami. Może 2-4 linijki więcej.
    Ale bez zbędnych zdań, ma być mięso same.

    Co do meritum:
    Czasami wystarczy pomyśleć, jakby to było gdybyśmy to my byli na miejscu osoby, którą oskarżamy o wpadkę. Wejść w jej mokasyny - jak to mawiają starzy Indianie :)

  9. Orest Tabaka
    2010-07-14 o 4:45 pm

    Dzięki za feedback :)

    Bardzo dobre przywołanie tego sposobu z mokasynami.

  10. » Wybacz mi, bo nie wiedziałem co czyniłem… - Orest Tabaka
    2011-04-12 o 11:18 am

    […] post o dawaniu innym szansy na poprawienie się? W zasadzie temat ten sam, ale myślę, że warto go odświeżyć i rozszerzyć. Będzie trochę […]

Chcesz coś dopowiedzieć? Wyraź to!