Orest Tabaka - miej mniej... wyciskaj więcej!

Kategoria ‘Komunikacja’

Nie baw się ludźmi… baw się “z” ludźmi!

2011-09-16, 11:09 am

Czasem (już coraz rzadziej, z racji tego, że nie zadaję się z osobami, które mi nie odpowiadają) obserwuję jak niektórzy dla funu bawią się innymi ludźmi. Nie ma nic złego w robieniu czegoś dla funu, sam polecam takie podejście, bo fun w życiu jest fun :)

Natomiast ci “niektórzy” potrafią dostarczać sobie funu kosztem innych, bawiąc się innymi - np. obrażając, naśmiewając, wodząc za nos czy w jakiś sposób wyrządzając im krzywdę. Mamy wtedy sytuację win-lose. Dużo przyjemniej jest “bawić się Z ludźmi”, gdzie fun rozkłada się po obu stronach (win-win).

Więc bacznie obserwujcie, czy “zabawa” w której uczestniczycie przypadkiem nie dostarcza Wam funu kosztem kogoś innego. Bo niesamowitą przyjemnością jest być w takim otoczeniu, które dokładnie wie o tym i wykorzystuje każdą okazję, by zafundować sobie taki fun obustronnie :)

Kategoria: Damsko-męskie, Komunikacja, Podejścia | Komentarze (28)

Nie muszę Cię zmieniać, by z Tobą być…

2011-08-28, 4:11 pm

…ale mogę Tobie pomóc w zmianie siebie, jeśli chcesz.
To refleksja po rozmowie z pewną szczególną dla mnie osobą. Po tym jak po wielu latach jakoś tak bardzo chciałem zmieniać ludzi, na których mi zależało, tak obecnie “kupuję” innych takimi jakimi są (co czasem dziwi) :)

Ot! “Dostałem po łapach” nie tak dawno temu i to dla mnie dość boleśnie, gdy chciałem kogoś zmienić wbrew jej woli. Stąd teraz, niezależnie od intensywności relacji - czy to koleżeńska, bliższa znajomość, przyjacielska relacja czy też namiętna damsko-męska (i tu w zależności od osoby można mieć relacje różnego rodzaju)… w każdym wypadku “kupuję” innych takimi jakimi są i w zależności od tego jacy są odpowiadają mi do dalszej lub bliższej relacji :)

A to że zajmuję się zmienianiem ludzi (wszak to moja działka) czy nam się wydaje, że potrafimy nie oznacza, że powinniśmy to robić. Chyba, że zostaniemy o to poproszeni… wówczas mówię “tak” i bardzo chętnie pomagam i towarzyszę innym przy takiej zmianie. Sam też zmieniam się za sprawą innych, ale dlatego, że chcę i ich proszę o wsparcie, a nie dlatego, że ktoś takie zmiany ode mnie wymaga.

Do przemyślenia i wdrożenia - jak zwykle :)

Kategoria: Damsko-męskie, Komunikacja, Podejścia | Komentarze (11)

“Odbieram to jako komplement” :)

2011-08-13, 4:28 pm

Od pewnego czasu z małą premedytacją posługuję się tym zwrotem :) W Polsce, dla zachowania zdrowego poczucia własnej wartości, jest on baaaardzo przydatny. Niewiele osób dobrze czuje się z prawieniem nam komplementów… a jeszcze gorzej my radzimy sobie z ich odbieraniem.

Stąd wykorzystując różne sposobności w których ktoś coś dobrego/miłego o nas mówi, możemy odpowiadać “Odbieram to jako komplement :). W dodatku warto takie zapamiętywać - zaręczam - to bardzo dobry sposób na poprawienie poczucia własnej wartości :)

A gdybyśmy mieli słabą pamięć (co się zdarza w chwilowych dołkach) można zapełniać sobie tymi komplementami odpowiednie zeszyty ;)


Zdjęcie miało sugerować, że to moje zeszyty z komplementami - pewien ktoś “dogryzł” mi, że to pewnie “zeszyty z grzechami”… nie prawda! Tych z grzechami jest dwa razy więcej ;)

PS: Można odwrócić sytuację i gdy komuś coś miłego mówimy, a ktoś tego nie dostrzega, wypiera się, możemy powiedzieć “Odbierz to jako komplement” :)

Kategoria: Damsko-męskie, Komunikacja | Komentarze (27)