Orest Tabaka - kreatywnie i prosto o stylu życia i rozwoju własnym

Prowokuj fajne sytuacje :) »

2011-12-17

Obiecałem po Kanadzie napisać ten post, ale wiele się działo więc nie bardzo było kiedy. Teraz znów jestem za granicą, robiąc małe tourne po Europie. Z każdym wyjazdem przywożę coś: nie tylko zdjęcia, wspomnienia czy przygody… ale to co przekłada się na co dzienne życie - mianowicie podejścia :)

Już kiedyś pisałem o tym w poście Co przywiozłeś z zagranicy?. Już od pewnego czasu mam skłonność do prowokowania fajnych sytuacji tak na ulicy. Dziś (w zasadzie już wczoraj) bardzo wyraziście. Rzecz działa się w pociągu do Amsterdamu, gdzie widząc nadchodzącego konduktora wystawiłem wysoko bilet, aby mógł go łatwo sprawdzić, przy czym uśmiechnąłem się jak to mam w zwyczaju. Konduktor coś po niderladzku zaczął mówić, na co przerwałem mu i sympatycznie rzekłem, że ja tylko po angielsku. No i wyszła z tego fajna sytuacja, bo konduktor bardzo energicznie zaczął relacjonować jak to podobało mu się, że entuzjastycznie pochwalilem sie biletem itd. Następnie sprawdzając bilety pozostałych pasażerów mega żartobliwie pytał czy też chcą się pochwalić lub czy też tylko angielskim się posługują :)

Może z opisu nie brzmi to rewelacyjnie, ale sytuacja była niesamowita - w moment rozbawionych zostało kilka osób. Takie sytuacje prowokuję dużo lepiej w języku polskim (mam w nim dużą swobodę reagowania), ale samo podejście podpatrzyłem którymś razem za granicą. Każdą sytuację, w której możemy sprowokować sympatyczny ciąg zdarzeń warto wykorzystywać. Oprócz tego, że uczymy się w naturalny sposób interagować z ludźmi to jeszcze dostarczamy sobie i innym dobrych wibracji. Jakoś tak kolorków nabiera codzienne życie… dlatego polecam takie podejście :)

Wartościowe? Kliknij w "Lubię to!" lub podziel się nim ze znajomymi!
Kategoria Komunikacja, Podejścia | Komentarze (6)

Minimalizm wchodzi pod strzechy… »

2011-12-12

Cieszę się, że temat minimalizmu zaczyna przedostawać się do mainstreamu. Oto tym sposobem byłem przez krótką chwilę gościem programu Poziom 2.0 w TVP2… telewizja publiczna, więc medium o sporym zasięgu :)

Jak zwykle lakoniczność programu zubaża o ważne elementy, niemniej myślę, że udało się posłużyć za małą inspirację dla garstki ludzi. Marzy mi się zaproszenie do telewizji lub radia na dłuższy program o temacie minimalizmu tak, aby pokazać go jako całkiem sensowne i rozsądne podejście (nie tylko w temacie rzeczy) a nie jako jakąś filozofię czy egzotykę. To byłoby coś!

Tutaj wycięty fragment programu - zapraszam do obejrzenia:


(YouTube: Poziom 2.0 z 12.12.2011r. - O minimalizmie)

Cały program z tego dnia dostępny tutaj:



od 33:38 Program Poziom 2.0 z TVP2, z dnia 12.12.2011r, 16:20

A tak wygląda “od kuchni” próba wykrzesania dość dobrego obrazu przez Skype :) Nie wygląda minimalistycznie ;)

Wartościowe? Kliknij w "Lubię to!" lub podziel się nim ze znajomymi!
Kategoria Różne | Komentarze (9)

Canada trip 2011… »

2011-12-02

Dobiega konca moja wyprawa do Kanady, ktora mogliscie sledzic na FB, Blipie czy G+ :)

Wiec za pare dni pojawi sie - tak! zepne sie i napisze w koncu! - kolejna czesc postu “Co mozna przywiezc z zagranicy”… i nie mysle tu o pamiatkach, pieniadzach czy wspomnieniach, a o nowych zachowaniach, podejsciach czy sposobach myslenia. Dla mnie kazdy wyjazd to swietna okazja do chloniecia stylem zycia i podejsciem osob zyjacych gdzies indziej niz w Polsce. Zatem be in touch! :)

A ponizej mozecie zobaczyc pare zdjec (wiecej na facebooku - mozna subskrybowac mnie) oraz mala, testowa videorelacja, nagrana ot tak, spontanem:


CN Tower w Toronto, robiac napis “AVATAR” - dla przyjaciol


Notre-Dame Basilica of Montréal


The Marilyn Monroe Towers w Mississauga.


Wodospad Niagara


(link: YouTube, Z CN Tower… testowa relacja :) )

Wartościowe? Kliknij w "Lubię to!" lub podziel się nim ze znajomymi!
Kategoria Różne, Styl życia, videocast | Komentarze (6)

Videopodcast 5: Bieganie. »

2011-10-23

Chwilę minęło od ostatniego videopodcastu, więc czas na kolejny - o bieganiu i aktywnościach aerobowych :)



(link: YouTube, Videopodcast 5: Bieganie (2:27))

PS: Polećcie jakiś dobry, darmowy program do montażu filmów :)

Wartościowe? Kliknij w "Lubię to!" lub podziel się nim ze znajomymi!
Kategoria videocast | Komentarze (24)

Nie każ się domyślać… »

2011-10-21

To kolejny post, który nie jest skierowany do konkretnej osoby - wiem natomiast, że wielu z Was (zwłaszcza tych, co znam osobiście) może odebrać go osobiście. Taka już wada pisania o sprawach życiowych :) Więc nie bierzcie tego osobiście, a ewentualnie jako inspirację do zmiany.

Jakoś tak powszechnie wiele osób przejawia podejście (i przeważnie tyczy się ono kobiet w relacji z mężczyznami, ale nie tylko!!), że inni powinni się pewnych rzeczy domyślać, po tym jak “wysyłamy pewne sygnały”. A gdy ten ktoś nie odbierze odpowiednio tych sygnałów to obraza, bo “przecież powinien/powinna się domyślić”. Generalnie to podejście ma parę wad:

    1. Zmniejszamy sobie szanse na to, że druga osoba zrobi/zareaguje tak jak my chcemy - tak, tak :)

    2. To oznacza, że prawdopodobnie mamy do czynienia z osobami, z którymi nie mamy otwartej komunikacji.

    3. Co najmniej jedna osoba poczuje się niezrozumiana.

Nie, żebym był wolny od tego podejścia, bo samemu wciąż zbyt często uznaję, że mam do czynienia z osobami, którym czegoś nie mogę powiedzieć wprost… choć sam wielokrotnie powtarzam i zapewniam innych, że mi wprost można, a nawet warto mówić :)

Te rozważania doprowadziły mnie ostatnio do dwóch wniosków:

    1. Czas zacząć jeszcze otwarciej mówić o swoich oczekiwaniach względem innych (niezależnie od poziomu relacji) oraz o swoim stosunku do tych osób - co bym nie powielał tego nieproduktywnego podejścia,

    2. Gdy zauważę jakieś sygnały pierw otwarcie pytać “czy mam zrobić to/oczekujesz ode mnie tego?” - jeśli odpowiedź będzie konkretna to w miarę jak będzie to zgodne ze mną zrobić z niej użytek… jak odpowiedź wymijająca to uznawać, że NIE i nie przejmować się - znaczy nie ma tematu. A w przypadku “recydywy” delikatnie “temperować” znajomość - wszak do bliższych znajomości wolę ludzi komunikujących otwarcie :)

Natomiast “domyślanie” zdecydowanie wolę pozostawić na robienie niespodzianek, czyli dana osoba nie oczekuje ode mnie czegoś, a ja akurat domyślę się, że może to być dla niej przyjemne oraz na flirt - dobry flirt opiera się właśnie na niedopowiedzeniach, niejasnościach, dwuznacznościach itd. :)

A jak Wy widzicie temat? Dajcie znać w komentarzach :)

Wartościowe? Kliknij w "Lubię to!" lub podziel się nim ze znajomymi!
Kategoria Komunikacja, Podejścia | Komentarze (18)