Nie ważne jak się zaczęło - ważne jak się kończy.
Kilka lat temu pewien znany polityk też wiedział, że najważniejszy jest koniec… i jak skończył? Skończył marnie. Morał z tej historyjki taki, że wiedzieć nie znaczy zrobić. Ważnym jest więc, aby na “koniec” odpowiednio się przygotować
W zasadzie wszystko do tej pory zostało powiedziane w tym temacie. Pokuszę się więc o przypomnienie i uszeregowanie tej wiedzy. Warto wrócić do postu Moje 15 minut - jak podzielić sobie czas?, gdzie odnioszę się do trzech części naszej prezentacji. Wspomniałem tam, że każda z części jest tak samo ważna. Dobra realizacja każdej z części jest niemalże gwarantem dobrego wrażenia z prezentacji… i warto pamiętać, że od prezentacji oczekuje się wrażenia (emocji) a nie wiedzy.
Jeśli więc zrobimy dobre pierwsze wrażenie (wg postu Pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz… wchodzimy!), które to wrażenie obejmuje już wstęp naszej wypowiedzi, powinniśmy zadbać oto, aby rozwinięcie nie było gorsze od wstępu. Najlepiej, aby było lepsze.
Gdyby jednak rozwinięcie nie poszło tak, jak się spodziewaliśmy, to cały czas pozostaje koniec… i to jest najważniejsze.
W poście Moje 15 minut - jak podzielić sobie czas? zwracam uwagę, że zakończenie jest najważniejszym fragmentem jeśli chodzi o efekt, o wrażenie, o emocje. Solidne przygotowanie zakończenia, dobrze dobrana puenta, trafne spostrzeżenie jest jak kropla wody dla zbłąkanego pustynnego wędrowca. Tym wędrowcem jest komisja - dajcie im tą kropelkę wody.
Po ostatniej “kropelce wody” uśmiechnijcie się (gdy Wasz temat jest pozytywny, radosny) lub pozostańcie w nostalgicznym nastroju (gdy Wasz temat jest pesymitywny, smutny). Takie oddanie emocji w ostatniej sekundzie zapada w pamięć. Komisja nie będzie tak samo mocno skupiona przez całe 15 minut, bo takich prezentacji wysłucha tego dnia kilkanaście. Członkowie komisji zapamiętają sam koniec, bo on będzie przełomowy - to czas, aby obudzić się by za chwilę zadać Wam trzy pytania.
Po chwili podziękujcie za wysłuchanie prostym “Dziękuję” lub “Dziękuję za uwagę”. W tym momencie powinniście zostać poproszeni o to, aby usiąść w ławce / przy stoliku specjalnie dla Was przygotowanym. Uczyńcie to. Nie warto udzielać odpowiedzi na stojąco - potraktujcie komisję jak partnerów a nie jak swoich uczniów. Idąc w kierunku ławki, rozepnijcie guzik w garniturze, marynarce czy żakiecie. Siedzenie z zapiętym uniformem ogranicza ruchy, podwija go co nie wygląda reprezentacyjnie. Usiądźcie spokojnie, delikatnie odsuwając i przysuwając krzesło.
Uwaga do Pań: Jeśli już zdecydowałyście się na spódniczkę, co gorsza na bardzo krótką, to przećwiczcie siadanie z gracją. Ławka dla Was przygotowana może nie być zakryta obrusem czy materiałem. Siadając nie róbcie pod stołem sceny z “Nagiego instynktu” (w wykonaniu Sharon Stone), aby nikt, a zwłaszcza męska część komisji nie zastanawiała się, czy coś widziała czy nie widziała (jak to zastanawiali się widzowie po obejrzeniu filmu). Lepiej, aby skupili się na Waszej odpowiedzi niż… na rozstrząsaniu wewnętrznego dylematu
Dobrą praktyką jest wysunięcie się do przodu (postawa “do rozmówcy”), opierając się o ławkę nie łokciami, a “przedłokciem” - to ta część między nadgarstkiem a łokciem, bliżej łokcia ![]()
Postarajcie się nie krzyżować nóg, gdyż “oczytani” członkowie komisji mogli dostać w swoje ręce książkę pt.:”Jak rozpoznać kłamcę w 5 sekund”. Sam mam zwyczaj siadać ze skrzyżowanymi nogami, co wcale nie oznacza, że rozmówców “mam gdzieś” czy odrazu kłamię, a o czym rozpisują się takie interesujące książeczki
Dłonie powinny być na stole, widoczne - można złożyć je w tzw. koszyczek. Jest to dość popularny gest ostatnimi czasy, a najważniejsze, że jest praktyczny - łatwiej gestukuluje się udzielając odpowiedzi. Pilnujcie, aby nie złożyć dłoni w gest modlitewny - komisja może poczytać to za brak pewności, za “czekanie na cud”. Pamiętajcie, że przecież jesteśmy pewni tego, co wiemy
O udzielaniu odpowiedzi opowiem w następnej części.
Jak zawsze czekam na Wasze spostrzeżenia i pytania
Tags: matura, prezentacja

Znasz kogoś, kto powinien przeczytać ten post? Podeślij link :)
