Czy jeste艣 “stonog膮”?
Thursday, September 25th, 2008Cho膰 pytanie powinno brzmie膰 “Czy jeste艣 wijem?” bo to wij ma wi臋cej par n贸g ni偶 stonoga. Zak艂adam jednak dla cel贸w postu, 偶e stonoga ma sto n贸g, czyli 50 par, 100 filar贸w podtrzymuj膮cych nasz tu艂贸w… czyli jest w co sobie strzela膰
I o tym strzelaniu to nie przypadkowo. Ot贸偶 odpowiadaj膮c na pytanie o bycie stonog膮… tak, jestem “stonog膮”
Kot ma 9 偶y膰 i jak si臋 sko艅cz膮 to koniec. My do艣膰 cz臋sto pope艂niamy “niewybaczalne” b艂臋dy, kt贸re ja nazywam “strzeleniem sobie w kolano”. I gdyby艣my byli tradycyjnymi lud藕mi z ilo艣ci膮 n贸g sztuk dwie, to po dw贸ch strza艂ach zostaliby艣my pe艂noprawnymi inwalidami.
Jaki plus bycia “stonog膮”?
A no taki, 偶e mo偶emy sobie strzela膰 w kolana w ilo艣ci niemal dowolnej i dalej mo偶emy biegach, dzia艂a膰, mamy podpor臋. I cho膰 zdaje si臋, 偶e taki grzech 艣miertelny, niewybaczalny b艂膮d mo偶e nam odebra膰 mo偶liwo艣ci dzia艂ania, to jednak strzelamy sobie w kolana co jaki艣 czas i dalej funkcjonujemy. To du偶y plus, gdy偶 dzi臋ki takiej 艣wiadomo艣ci mo偶emy podejmowa膰 ryzyko, dzia艂a膰 poza stref膮 komfortu i bezpiecze艅stwa, zachowuj膮c przy tym mo偶liwo艣ci dzia艂ania.
Druga strona medalu…
Maj膮c 100 kolan do dyspozycji, w kt贸re mo偶emy sobie strzela膰, wiele os贸b (tak jak obserwuj臋) strzela sobie w kolana bezrefleksyjnie, co sprawia, 偶e ilo艣膰 kolan si臋 zmniejsza a te osoby po prostu tego nie zauwa偶aj膮. W efekcie kt贸rego艣 dnia mo偶e okaza膰 si臋, 偶e pozostanie im jedna para n贸偶ek, kt贸re mog膮 nie radzi膰 sobie z naszym ci臋偶arem i odm贸wi膰 pos艂usze艅stwa - zostaniemy unieruchomieni.
Bardziej obrazowo… przyk艂ady z 偶ycia
Strza艂 w kolano dzieje si臋 wtedy, gdy pope艂niamy powa偶ny b艂膮d czy to z racji niewiedzy, ignorancji, z innych powod贸w, gdy zachowujemy si臋 nie tak jakby艣my chcieli i niesie to za sob膮 negatywne konsekwencje, tracimy co艣, co jest nam bardziej lub mniej potrzebne. To jakby艣my odstrzeliwali sobie znajomych, rodzin臋, nasze kompetencje (nierozwijaj膮c si臋), mo偶liwo艣ci, zaufanie do siebie itd.
Ludzie sukcesu stracili wiele n贸g…
Mam takie odczucie, 偶e ludzie odnosz膮cy sukces tracili nogi niemal hurtowo… r贸偶nica mi臋dzy lud藕mi sukcesu a pe艂noprawnymi inwalidami taka, 偶e ludzie sukcesu po ka偶dej utraconej nodze wzmacniali pozosta艂e. W efekcie zosta艂o im kilkana艣cie par naprawd臋 solidnych n贸g, na kt贸rych si臋 opieraj膮. Mr贸wki maj膮 po 3-4 pary n贸g i s膮 szybsze od stonogi oraz mog膮 d藕wiga膰 stosunkowo wi臋ksze ci臋偶ary. Ludzie sukcesu to w艂a艣nie takie osoby, kt贸re potrafi膮 dostosowa膰 si臋 do posiadanej liczby n贸g, wzmacnia膰 je tak, 偶e ci臋偶ko je utraci膰. S膮 nogi w kt贸re ju偶 sobie nie strzelaj膮.
Nie w ka偶d膮 nog臋 mo偶na sobie strzeli膰…
Ludzie sukcesu to takie osoby, kt贸re opieraj膮 si臋 na kilku, kilkunastu solidnych nogach. Takimi nogami mog膮 by膰 zaufanie, wiedza, kompetencje, rzetelno艣膰, wizerunek itd. W dojrza艂ych politycznie krajach nadwyr臋偶enie zaufania obywateli r贸wna si臋 politycznej 艣mierci (niedawny przyk艂ad gubernatora Eliota Spitzera) czy te偶 w dojrza艂ych gospodarczo krajach ka偶dy przekr臋t gospodarczy skazuje “przekr臋caj膮cego” na biznesow膮 艣mier膰. Czasem po latach rekonwalescencji mo偶na powr贸ci膰, lecz ju偶 ci臋偶ko by膰 tym najlepszym (jak w sporcie po wieloletniej kontuzji).
Gdy strza艂 w kolano jest tylko dra艣ni臋ciem…
Nie ka偶dy b艂膮d, grzech kt贸ry pope艂niamy jest strza艂em w kolano. Mo偶e si臋 takim wydawa膰, zw艂aszcza gdy kto艣 jest przewra偶liwiony, albo gdy tak jak ja bardzo du偶o od siebie wymaga. Mam tendencj臋 do wymagania od siebie wi臋cej ni偶 to jest zdrowe i otrzymuj臋 informacje od znajomych, 偶ebym nie bra艂 siebie tak powa偶nie, 偶ebym nie by艂 taki surowy dla siebie itd. Dlatego te偶 warto mie膰 kompana przy boku, kt贸ry powie: “Nie ma偶 si臋 - wyli偶esz si臋 z tego - to tylko dra艣ni臋cie”
Dlaczego o tym pisz臋?
Ka偶de moje strzelenie sobie w kolano sprawia, 偶e przez chwil臋 czuj臋 si臋, jakbym zosta艂 inwalid膮 - nie wiem co robi膰, nie mam ochoty nic robi膰, czasem czuj臋 si臋 jakbym nawet nie mia艂 mo偶liwo艣ci zrobi膰 niczego. Dopiero 2-3 godzinny spacer z r贸偶nymi przemy艣leniami stawia mnie na nogi i okazuje si臋, 偶e maj膮c do dyspozycji kilkadziesi膮t pozosta艂ych mog臋 spokojnie dzia艂a膰 dalej. Utrata jednej nogi wymaga troch臋 czasu na przyzwyczajenie si臋 - jednym potrzeba mniej, drugim wi臋cej. Nie wspominam o tych, co to w og贸le nie zauwa偶aj膮 i dzia艂aj膮 jakby nic si臋 nie sta艂o - takie dzia艂anie mo偶e doprowadzi膰 do pe艂noprawnego inwalidztwa w kr贸tkim czasie.
Inn膮 sytuacj膮 jest, gdy chwila przyzwyczajenia si臋 do braku jednej nogi jest kr贸tka. To jak w starciu z przeciwnikiem - nie ma co si臋 u偶ala膰 nad utrat膮 nog膮, gdy zaraz mo偶emy straci膰 drug膮 nog臋 lub nawet 偶ycie. Czas na refleksje mo偶emy przenie艣膰 na wygodniejszy moment.
A jak z Waszymi nogami? Zapraszam do komentowania ![]()

