Archive for November, 2008

Jak wyglÄ…da Twoja korespondencja e-mailowa?

Sunday, November 30th, 2008

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym jak korespondujecie e-mailowo? Jak często i jak szybko odpisujecie, w jaki sposób wykorzystujecie pocztę e-mailową?

Kilka dni temu przejrzaÅ‚em mojÄ… pocztÄ™ pod kÄ…tem “odpowiedzi na maile”. Przyznam, że na 100 maili otrzymanych może kilka lub kilkanaÅ›cie pozostawiÅ‚em bez odpowiedzi. Jednak na moje wysÅ‚ane maile statystyka wypadÅ‚a sÅ‚abiej - ilość maili bez odpowiedzi byÅ‚o znacznie wiÄ™cej. SkÅ‚oniÅ‚o mnie to do refleksji nad tym jak wykorzystuje siÄ™ maile.

Poczta e-mail była pomyślana jako odpowiednik tradycyjnej poczty. To elektroniczne listy, które docierają niemal natychmiast niezależnie do którego miejsca na świecie je wysyłamy. Współczesne zastosowanie poczty to również przesłanie dźwięku, filmów, zdjęć itd.

Czy odpisujesz na e-maile?
W przypadku gdy e-mail sÅ‚uży do przesÅ‚ania materiałów to zasadniczo warto potwierdzić, że takiego e-maila siÄ™ otrzymaÅ‚o. Sytuacja jest inna gdy dostajemy list - tekst, wielozdaniowy, z pytaniem, proÅ›bÄ… lub tylko historiÄ…, sÅ‚owami uznania, podziÄ™kowaniami itd. Wielokrotnie piszÄ…c e-maila zadajÄ™ pytania… i nie otrzymujÄ™ odpowiedzi. CzÄ™sto w takich sytuacjach mam wrażenie, że e-mail nie dotarÅ‚, że zaginÄ…Å‚ w cyberprzestrzeni lub że ktoÅ› mnie zignorowaÅ‚ :)
W dobrym tonie jest odpisywać na e-maile - na niemal każdy. WyjÄ…tkiem w tej sytuacji sÄ… e-maile “bla bla bla”, które można zignorować, e-maile koÅ„czÄ…ce korespondencjÄ™ (np. “To do zobaczenia w Å›rodÄ™.”) lub z potwierdzeniem (np. “MateriaÅ‚y otrzymaÅ‚em. DziÄ™kujÄ™!” lub “Rozumiem. PrzyjÄ…Å‚em”). Na spam i autorespondery także można sobie podarować ;) W pozostaÅ‚ych sytuacjach na e-maile warto odpisywać. Uczymy siÄ™ w ten sposób dobrych przyzwyczajeÅ„ i okazujemy szacunek naszemu “rozmówcy”.

Jak szybko odpisujesz na e-maile?
Czasem zaskoczony jestem, choć już siÄ™ prawie przyzwyczaiÅ‚em, że odpowiedź otrzymujÄ™ po tygodniu czy miesiÄ…cu :) Czasem już zapominam, że coÅ› wysÅ‚aÅ‚em, o coÅ› pytaÅ‚em lub sprawa siÄ™ zdezaktualizowaÅ‚a. W przypadku korespondencji “bla bla bla” czy też plotkarskiej to można sobie darować terminowość odpisywania, jednak w sprawach zawodowych lub prywatnych z poważnymi osobami odpisywanie po kilku dniach czy tygodniach jest brakiem szacunku.
W dobrym tonie jest odpisywanie do 48 godzin, czyli dwóch dni. Jednak warto (biorąc pod uwagę swoje możliwości czasowe) ustalić własny standard. W moim przypadku maksymalny czas odpisania wyznaczyłem sobie na 24 godziny, lecz wielokrotnie ten czas jest krótszy.
WyjÄ…tkiem sÄ… e-maile, gdzie otrzymujemy zalecenie, np. “Odpisz mi po nowym roku”, “Odpisz jak bÄ™dziesz coÅ› wiedzieć” itd.

Ile czasu poświęcasz na e-mail?
Mamy takie czasy, że bycie on-line jest niemal koniecznoÅ›ciÄ…. W zasadzie trudno istnieć zawodowo nie bÄ™dÄ…c dostÄ™pnym w sieci. Wiele informacji, CV, listy motywacyjne, raporty, sprawozdania, projekty, notatki sÅ‚użbowe przesyÅ‚amy wÅ‚aÅ›nie elektronicznie. Jest to jedna z czynnoÅ›ci, którÄ… doÅ‚ożyliÅ›my sobie wraz z informatyzacjÄ… naszego życia. JeÅ›li zatem wciąż nie wyznaczyliÅ›cie sobie pory dnia czy też skrawka czasu, aby zająć siÄ™ swojÄ… pocztÄ… e-mail to warto coÅ› w tym obszarze zmienić. Ilość czasu potrzebna na zajÄ™cie siÄ™ sprawÄ… poczty jest kwestiÄ… indywidualnÄ…, bo zależy od iloÅ›ci e-mail otrzymywanych i wysyÅ‚anych oraz od ich ważnoÅ›ci, objÄ™toÅ›ci itd. Warto wyznaczyć sobie porÄ™ na zajÄ™cie siÄ™ pocztÄ…. W moim przypadku jest to pierwsza czynność każdego dnia - wstajÄ…c zaglÄ…dam na pocztÄ™ i robiÄ™ z niÄ… porzÄ…dek: czytam, odpisujÄ™ i dopiero zaznaczam “przeczytane”. Za dnia również poÅ›wiÄ™cam czas na pocztÄ™. Po godzinie 19:00 raczej nie ruszam skrzynki… zostawiam to na rano :)

Jak “wielkie” powinny być e-maile?
To zależy jakÄ… rolÄ™ majÄ… speÅ‚nić. JeÅ›li przesyÅ‚amy materiaÅ‚y to wystarczy napisać “W załączniku przesyÅ‚am materiaÅ‚y. Pozdrawiam.”, dla potwierdzenia “MateriaÅ‚y otrzymaÅ‚em. DziÄ™kujÄ™. Pozdrawiam.”. Inaczej jednak, gdy mamy poważniejszÄ… sprawÄ™. Wtedy e-mail powinien być troszkÄ™ obszerniejszy. Choć w tej kwestii nie jestem dobrym przykÅ‚adem, bo moje maile czÄ™stokroć rozrastajÄ… siÄ™ do 1,5-2 stron A4 a rekordy to 7-8 stron A4. Jednak dobrze napisany e-mail (wedÅ‚ug mnie) powinien mieÅ›cić siÄ™ na poÅ‚owie strony A4. Dopiero dalsze części korespondencji mogÄ… być dÅ‚uższe, lecz to zależy od osób korespondujÄ…cych oraz od sprawy, jaka jest poruszana.

Jaki priorytet nadajesz swoim kontom pocztowym?
Osobiście korzystam z 5 kont pocztowych. Każde spełnia inne wymagania oraz posiada inny priorytet. W pierwszej kolejności i na bieżąco obsługuję skrzynkę prywatno-służbową, czyli od osób mi znajomych już dłuższy czas oraz od spraw zawodowych. W drugiej kolejności jest poczta blogowa, czyli od Was. Dalsze pozycje to sprawy mniej ważne. Obsługując skrzynki w danej kolejności załatwiam sprawy dla mnie najważniejsze w miarę moich możliwości czasowych. Gdybym zaczynał od czyszczenia i przeglądania skrzynki spamowej, skrzynki z serwisów społecznościowych to mógłbym nie zdążyć obsłużyć e-maili prywatnych bądź Waszych.

Pisz o korzyściach dla adresata.
Ludzie lubią jeśli mówi, pisze i myśli się o nich. Stąd warto patrzeć przez pryzmat korzyści tej drugiej strony. Zwiększamy sobie szanse na odpowiedź.

Na koniec odsyłam Was do 14 ciekawych wskazówek Guya Kawasakiego zamieszczonych na blogu Krzysztofa Wysockiego.

A jak Wy obsługujecie swoją pocztę elektroniczną? :)

Wolne miejsce pod parasolem (sprawy bieżące)…

Tuesday, November 25th, 2008

Ze spraw bieżących:

1. Już wczoraj (24-tego) ustanowiliście nowy miesięczny rekord odwiedzin, zarówno wizyt jak i unikalnych lokalizacji (PS z tego postu). Mamy jeszcze jeden tydzień tego miesiąca, więc pewnie podniesiecie wysoko poprzeczkę :)
Dziekuję Wam, za to, że tworzycie to miejsce.

2. WymyÅ›liÅ‚em nowÄ… akcjÄ™, dla osób mieszkajÄ…cych / przebywajÄ…cych w Legnicy i WrocÅ‚awiu, pt. “Spacer z Orestem” - jako, że mamy porÄ™ roku w której co chwila “spada” nam coÅ› na gÅ‚owÄ™, tak wiÄ™c parasol bardzo siÄ™ przydaje :) ChÄ™tnie zaproszam Was pod ten “parasol”. OdsyÅ‚am na podstronÄ™ “Spacer z Orestem” po wiÄ™cej szczegółów :)

Pozdrawiam serdecznie,
Orest

PrÄ™dkość zmian w życiu…

Tuesday, November 25th, 2008

Kolejny rok minął i znów mieliśmy okazję usłyszeć:

“Zima zaskoczyÅ‚a drogowców” :)

SkÅ‚oniÅ‚o mnie to do zastanowienia siÄ™ na zmianami w naszym życiu i jak to z nimi bywa. O tym, że zmiany kosztujÄ… “trochÄ™” wysiÅ‚ku już pisaÅ‚em. Moja refleksja poszÅ‚a jednak w kierunku prÄ™dkoÅ›ci z jakÄ… zachodzÄ… one w naszym życiu oraz czy jesteÅ›my na nie przygotowani.

“Zmiana to jedyna staÅ‚a w życiu - coÅ› zawsze siÄ™ zmienia”… mniej wiÄ™cej w takiej formie sÅ‚yszaÅ‚em to zdanie, które lubiÄ™ powtarzać. ZaskakujÄ…ce jest to, że wiele osób jest przekonanych, że w ich życiu już nic siÄ™ nie zmieni. Zawsze coÅ› siÄ™ zmieni. Ciekawsze, z punktu widzenia naszej przyszÅ‚oÅ›ci jest to, że możemy sami sprowokować te zmiany. Osiem miesiÄ™cy temu postanowiÅ‚em zrobić coÅ› pozytywnego ze sobÄ…… dziÅ›, z perspektywy czasu widzÄ™ jak wiele zrobiÅ‚em. MiaÅ‚em jednak wrażenie, że z tygodnia na tydzieÅ„ stojÄ™ prawie w tym samym miejscu, że zmiany sÄ… niemal niewidoczne. PatrzÄ…c caÅ‚oÅ›ciowo widać tÄ™ różnicÄ™ - caÅ‚kiem inny czÅ‚owiek :)

Wielokrotnie spotykamy siÄ™ z osobami, które chciaÅ‚yby “już, teraz, zaraz… i najlepiej wszystko”.
Dotyczy to m. in. (taki mój Top 5):

    • wielu pieniędzy,
    • romantycznej miłości (cudownego partnera),
    • świetnej pracy,
    • nowego samochodu / domu,
    • wymarzonego nowego “ja” (bycie od razu wspaniaÅ‚ym czÅ‚owiekiem).

Też tak chciaÅ‚em… i nadal chciaÅ‚bym :) , lecz moja Å›wiadomość nie pozostawia mi zÅ‚udzeÅ„. Po pierwsze to maÅ‚o prawdopodobne jest, aby taki “zÅ‚oty deszcz” na nas zleciaÅ‚, a po drugie najczęściej powoduje on spore podtopienia i wiele nowych problemów. Swego czasu przeÅ›ledzono milionowych-zwyciÄ™zców loterii w Stanach (pierwszy akapit) i okazaÅ‚o siÄ™, że 97% po dwóch latach nie miaÅ‚o grosza przy duszy. Podobne obserwacje poczyniÅ‚em w kwestiach romantycznej miÅ‚oÅ›ci (byÅ‚o za piÄ™knie i ktoÅ› zawsze zaczyna komplikować sprawy), nowej pracy (jak z romantycznÄ… miÅ‚oÅ›ciÄ…), nowe auto czy dom to problem, że ktoÅ› zniszczy, ukradnie… a z nowym wymarzonym “ja” wiele szybko wschodzÄ…cych gwiazd koÅ„czyÅ‚o w naÅ‚ogu narkotycznym czy z problemami psychicznymi.
Tym, którym udaje się osiągnąć pozycje z mojej Top 5 najczęściej dochodzi do tego miesiącami bądź latami.

Dzieje się tak z prostej przyczyny - w czasie gdy staramy się osiągnąć to co chcemy mamy możliwość sprawdzania na bieżąco czy to jest właściwa droga. Możemy modyfikować ją, zmieniać cele - budujemy sobie solidne fundamenty pod przyszłe osiągnięcie. Trwa to trochę czasu więc przygotowujemy się do bycia w tym nowym stanie, w nowej sytuacji - uczymy się, poznajemy zasady.

    • Wielu obecnych milionerów czy miliarderów działało przez lata i co ciekawe najczęściej były to osoby, które żyły w biedzie lub nędzy, a chcąc odmienić swój los zdecydowały się coś zrobić ze swoim życiem.
    • Romantyczna miłość (znana z filmów i seriali) zdarza się tym, co zadali sobie trud zrozumienia drugiej osoby i zdobyli doświadczenie w relacjach międzyludzkich.
    • Åšwietna praca (którÄ… siÄ™ kocha) to lata sprawdzania siÄ™ w innych zawodach, to lata poszukiwaÅ„ tego, co w życiu chce siÄ™ robić… mnie też to dotyczy.
    • Nic nam nie da nowy wymarzony samochód, jeśli wcześniej nie nauczymy się jeździć samochodami oraz dbać o nie. Duży wymarzony dom z sadem to wiele nowych obowiązków, niekoniecznie musimy być na nie przygotowani.
    • A w naszym nowym “ja” niekoniecznie musimy od razu dobrze czuć siÄ™.

ZachÄ™cam wiÄ™c do przypatrzenia siÄ™ na swoje plany “teraz, tu, zaraz”… może warto zrobić z nich plany 3-letnie, 5-letnie? Może warto dać sobie czas przy osiÄ…ganiu marzenia na przetestowanie czy to jest na pewno to co chcemy?

Jedno jest pewne - jeszcze wiele zmieni się w naszym życiu, nie należy się tego bać a i warto przygotować się, że coś się zmieni. Może za rok zima nas nie zaskoczy, a przywitamy ją w ciepłych rękawiczkach i miło spędzimy czas? :)

Rozpoznaj swój styl pracy i dopasuj sobie profesjÄ™…

Thursday, November 20th, 2008

Kolejny z postów pomagajÄ…cy w znalezieniu odpowiedzi “Jak pracować lepiej i być zadowolonym z życia?”. Nie dawno byÅ‚ post o odszukiwaniu swojej roli na tym Å›wiecie oraz o tym, że praca ma wpÅ‚yw na naszÄ… jakość życia. DziÅ› o sposobie pracowania. Te trzy posty majÄ… wiele ze sobÄ… wspólnego, bo wczeÅ›niej poznaliÅ›my swój twórczy potencjaÅ‚, wpÅ‚yw życia zawodowego na życie prywatne, a dziÅ› poznamy swój styl w jakim wykonujemy zadania.

Oto kilka stylów pracy, podstawowe, jakie sobie wyróżniłem:

    • pracownik linii montażowej - podjeżdża część, skÅ‚ada, podjeżdża kolejna, też skÅ‚ada… i tak kilka tysiÄ™cy dziennie. W niektórych sytuacjach istnieje możliwość ustanawiania sobie celów: w tym miesiÄ…cu bÄ™dÄ™ takÄ… Å›rubkÄ™ przykrÄ™caÅ‚ poniżej 10 sekund… w nastÄ™pnym poniżej 9. Jest to swojego rodzaju motywacja i wyzwanie dla takiego pracownika. Przynosi skutek, gdy mamy wpÅ‚yw na to z jakÄ… prÄ™dkoÅ›ciÄ… bÄ™dzie przesuwać siÄ™ taÅ›ma z częściami. Taka cecha, umiejÄ™tność systematycznej pracy, wykonywania powtarzajÄ…cych siÄ™ czynnoÅ›ci odznacza osoby, które majÄ… duże możliwoÅ›ci na osiÄ…gniÄ™cie sukcesu - zakÅ‚adajÄ…c sobie cele, stale dążąc do skrócenia czasu przykrÄ™cania Å›rubki można dojść do perfekcji w tym co siÄ™ robi. Warto poszukiwać wtedy pracy np.: jako telemarketer (o dziwo ciężka praca, wymaga cierpliwoÅ›ci i systematyczność - niestety sÅ‚abo opÅ‚acana), jako programista itd., tam gdzie nowe obowiÄ…zki, awanse sÄ… dopiero po wykonaniu pewnego planu.

    • mechanik samochodowy - każdy samochód jest inny, każdy ma innÄ… usterkÄ™. Tutaj nie ma pracy na czas, choć czas jest ważny ze wzglÄ™du na klienta… no i im wiÄ™cej aut naprawi, tym wyższy zarobek, jeÅ›li pÅ‚aca prowizyjna. JeÅ›li etat, pÅ‚aca staÅ‚a, to takiemu pracownikowi nie zależy aby szybko pracować, bo czy siÄ™ stoi czy siÄ™ leży to 1200 zÅ‚ siÄ™ należy. W sumie pracuje na minimum - ceniÄ™ takie osoby, które potrafiÄ… wykonywać pracÄ™ wolno, aby zrobić. Co prawda taka postawa nie przyczynia siÄ™ do rozwoju pracownika ani do jego awansu, lecz jest wiele stanowisk w gospodarce produkcyjnej dla takich osób.

    • rzeźbiarz - gdy otrzymuje kawaÅ‚ drewna już wtedy widzi w nim dzieÅ‚o. Zabiera siÄ™ do ogólnego nadania ksztaÅ‚tu temu kawaÅ‚kowi poprzez odrÄ…banie sporych kawaÅ‚ków. NastÄ™pne dÅ‚utem formuÅ‚uje ksztaÅ‚t rzeźby. Dopracowuje, nastÄ™pnie szlifuje drewno. PoczÄ…tkowo efekty pojawiajÄ… siÄ™ szybko, lecz im prace sÄ… zaawansowane tym dziaÅ‚ania sÄ… bardziej precyzyjne, czasochÅ‚onne i każda czynność choć prawie nie zmienia ksztaÅ‚tu rzeźby, to sprawia, że wyÅ‚ania siÄ™ obraz jaki widziaÅ‚ rzeźbiarz na poczÄ…tku w wyobraźni. Np. organizator imprez - od wyboru stylu, sali, przez potrawy, sztućce, serwetki…

    • rakieta boczna promu kosmicznego - odpowiada za start, czyli uniesienie rakiety, nadanie jej pierwszej prÄ™dkoÅ›ci kosmicznej, aby prom dotarÅ‚ na orbitÄ™ ziemskÄ…. W poÅ‚owie drogi odłącza siÄ™ i lÄ…duje w oceanie, gdzie po wyÅ‚owieniu jest uzupeÅ‚niana i gotowa do pomocy w wyniesieniu kolejnego promu na orbitÄ™. Ta cecha pozwala nadawać bieg nowym pomysÅ‚om, inspirować ludzi, nadawać im tempo dziaÅ‚ania w poczÄ…tkowej fazie. Gdy firmy czy osoby (którym “rakieta” pomaga) sÄ… na wÅ‚aÅ›ciwej drodze, majÄ… wÅ‚aÅ›ciwÄ… prÄ™dkość, czÅ‚owiek-rakieta szuka kolejnych sposobnoÅ›ci przy innych projektach. Przy okazji to jest częściowo mój styl pracy :)

    • czÅ‚owiek-hamak - nie paÅ‚a siÄ™ pracÄ…… chyba, że jego pracÄ… jest mówienie i/lub pisanie. Może inspirować, rzucać pomysÅ‚ami, krytykować. Jak krytyk filmowy, sam filmów nie krÄ™ci, te nakrÄ™cone skrytykuje i jeszcze mu za to zapÅ‚acÄ…. Bardzo potrzebna osobowość, gdyż pozwala na robienie kolejnego filmu lepiej. Nie można liczyć na pomoc przy krÄ™ceniu filmu, lecz na opiniÄ™ o poprzednim. Przy nowym filmie dopiero, gdy wejdzie do kin lub bÄ™dzie zmontowany. Takie osoby mogÄ… poszukiwać zajęć zwiÄ…zanych z testowaniem, wydawaniem opinii. Jak powiedziaÅ‚ mi jeden z programistów w znanej firmie tworzÄ…cej aplikacje internetowe: “testerem trzeba siÄ™ urodzić, do tego trzeba mieć talent” :)
    (częściowo to też mój styl pracy)

Gdy odkryjecie na ile lubicie twórczo pracować i jakim sposobem - czy wyrobniczo, czy poprzez zlecenie do wykonania, czy wsparcie innych osób, a może sÅ‚użąc swojÄ… radÄ… (konsultant), to pozostaje Wam zastanowić siÄ™ nad profesjÄ…, jakÄ… możecie wykonywać. Gdy do tego doÅ‚ożycie branże Was interesujÄ…ce, to znajdziecie zawód, stanowisko… i teraz tylko decyzja, aby rozpocząć dziaÅ‚anie.

Jak to wyglÄ…da u mnie?
Ten akapit staje siÄ™ powoli nieodzownÄ… częściÄ… każdego nowego postu ;) U mnie wyglÄ…da tak, że lubiÄ™ mówić, dużo fantazjować, wymyÅ›lać, rzucać pomysÅ‚ami, obserwować, czytać o innych, rozmawiać z ludźmi, uczyć siÄ™. Wystarczy, że do gÅ‚owy wpadnie mi tytuÅ‚ postu to już wiem, co napisać. Gdy zaobserwujÄ… jakieÅ› zjawisko to analizujÄ™ je i wyciÄ…gam wnioski. Gdy ktoÅ› ma jakieÅ› wÄ…tpliwoÅ›ci to w mig mam wiele pomysłów na różne rozwiÄ…zania. Taka mieszanka rzeźbiarza (bo widzÄ™ w wyobraźni moje dzieÅ‚o), czÅ‚owieka-rakiety (sam na orbitÄ™ nie dolatujÄ™, ale jak mam okazjÄ™ to chÄ™tnie popycham innych do sukcesu) oraz czÅ‚owieka-hamaka (lubiÄ™ sobie obserwować, analizować, wymyÅ›lać sposoby, mówić co można zrobić lepiej… lecz sam nie robiÄ™ za wiele). I chyba znalazÅ‚em sposób, który najbardziej mnie pociÄ…ga, wywoÅ‚uje stan flow. I chyba widać to, bo w ostatnich 3 dniach 3 posty… :)

ZachÄ™cam do dÅ‚uższego zastanowienia siÄ™ nad tÄ… kwestiÄ…… tradycyjnie maile i komentarze sÄ… do Waszej dyspozycji.
_________________________________________________________
PS: Ostatnio zbyt czÄ™sto piszÄ™ o sobie a nie o Was… schodzÄ™ na złą drogÄ™.
Na szczęście cały czas to blog dla Was :)

Czy umiesz wziąć pieniądze za to co robisz?

Wednesday, November 19th, 2008

Ja nie umiem, wiÄ™c nie napiszÄ™ tu żadnych rad jak siÄ™ tego nauczyć. Po prawie prawie 3 tygodniach posiadania firmy i po 24 godzinach od opuszczenia WrocÅ‚awia (po Konferencji Sunrise doszedÅ‚em do wniosku, że to bardzo ważna umiejÄ™tność - wrÄ™cz kluczowa. Najgorsze jest to, że wcale nie mam zapaÅ‚u do tego, aby siÄ™ jej “naumieć” :)

StÄ…d żadnych rad Wam nie udzielÄ™ jak tego siÄ™ nauczyć… jedynym spostrzeżeniem, jakim mogÄ™ siÄ™ podzielić, to nim zaÅ‚ożycie firmy (a wierzÄ™, że tak wiÄ™kszość Was zrobi) nauczycie siÄ™ brać pieniÄ…dze za swojÄ… usÅ‚ugÄ™.

PoliczyÅ‚em ostatnio (w oparciu o wycenÄ™ kilku osób), że gdybym braÅ‚ pieniÄ…dze za to co robiÄ™, to w okolicach 30-tych urodzin byÅ‚bym milionerem. Milion zÅ‚otych (1′000′000 PLN) - Å‚adne pieniÄ…dze?* RobiÄ… wrażenie? Moja rada - nauczcie siÄ™ je brać za to co robicie. Kapitalizm dÅ‚ugo nie podziaÅ‚a opierajÄ…c siÄ™ na takich non-profitowcach jak ja ;)

Jak tego się nauczyć? Nie mam pojęcia. Mam kilka pomysłów, więc aby je sprawdzić potrzebuję śmiałka? Jest ktoś chętny? (oczywiście za darmo) Zapraszam na maila :)

________________________________________________________
* 50 zÅ‚/h x 10 h/dobÄ™ x 22 dni/m-c x 12 m-cy x 8 lat = ok. 1′000′000 zÅ‚