Co w sobie zmieniłeś/aś w ostatnim roku?

Wczorajszy post Setha Godina - What do you do when you read Kevin Kelly? natchnÄ…Å‚ mnie do przemyÅ›leÅ„, do pewnej refleksji. Z pewnoÅ›ciÄ… czytacie różne blogi o samorozwoju, o NLP, o coachingu, o wszystkim co daje narzÄ™dzia, odpowiedzi, wskazówki jak siÄ™ zmienić. Sam mam takich blogów niemal 30 w RSS. Z pewnoÅ›ciÄ… czytacie też książki w tym temacie, artykuÅ‚y, udzielacie siÄ™ na blogach, forach, portalach spoÅ‚ecznoÅ›ciowych. Być może niemal każdego dnia dowiadujecie siÄ™ o jakiejÅ› genialnej idei, wspaniaÅ‚ej koncepcji, ekstra sposobie na zmienienie swojego życia. Zachwycacie siÄ™ nimi w komentarzach, postach, rozmowach ze znajomymi. Wiele o tym myÅ›licie…

StÄ…d moja refleksja i pytanie do Was:


Co jednak z tego co przeczytaliście, usłyszeliście wykorzystaliście we własnym życiu? Co się zmieniło w Was w ostatnim miesiącu, półroczu, roku? Jakich zmian dokonaliście?

Tym pytaniem chcę Was sprowokować do małego rachunku sumienie. Na ile pozwalacie sobie na marnowanie tej wartościowej wiedzy, którą zdobywanie czytając? Liczę też na Waszą szczerą odpowiedź w komentarzach i na ujawnienie się tych z Was, którzy do tej pory byli biernymi Czytelnikami tego jak i innych blogów.

__________________________________________________________________________

Z pewnością ciekawi Was co ja w sobie zmieniłem? Oto mój nocny rachunek sumienia :)

    W ostatnich dwóch miesiącach:
    1. Wyszedłem z trzema inicjatywami, które jak na razie nie zaskoczyły (mimo to działam dalej).
    2. Wprowadziłem się w permanentny stan zadowolenia z siebie, z życia (jakby motylki w brzuchu) :)
    3. Podniosłem swoje poczucie wartości (wiem od czego zależy i odpowiednio nakierowałem swoje działania).
    4. Zacząłem żyć w zgodzie z sobą, być sobą co znacznie podniosło moją jakość życia.
    5. Zdefiniowałem swoje cele na najbliższe lata i podjąłem stosowne działania.
    6. Zabrałem się za upraszczanie życia (przeorganizowanie dnia, pokoju, danych na dysku; uproszczenie celów życiowych, zadań do wykonania, dziedzin, którymi chcę się zajmować).

    W ostatnim półroczu:
    1. Wybrałem się na pierwsze, po 4 latach, filozoficzne wakacje i to w zimie :)
    2. Założyłem firmę (choć tylko formalnie, bo nic do tej pory nie zrobiła).
    3. Zgodziłem się i wziąłem udział w sesji fotograficznej w studio (pomimo, że uważam siebie za niefotogenicznego).
    4. Zacząłem spotykać się z osobami o których czasem nic nie wiem (np. spacery).
    5. Poprawiłem swoją komunikację (aktywne słuchanie).
    6. Zaprzyjaźniłem się z wewnętrznym krytykiem.
    7. Wygoniłem ze swojego życia dwie toksyczne znajomości i już nie podtruwają mi życia.
    8. Wzrosła moja pewność siebie i luz (np. chodząc po ulicy nucę sobie, uśmiecham się do ludzi, luźne zdjęcie na blogu).

    W ostatnim roku:
    1. Zmieniłem sposób wypowiadania się na spokojniejszy, mniej emocjonalny, mniej definitywny.
    2. Więcej czytam (książek, blogów, artykułów).
    3. W miarÄ™ regularnie prowadzÄ™ tego bloga.
    4. Przez pół roku wstawałem codziennie o 6:00 (w okresie zimowym staram się w okolicach 8:00).
    5. Sport (rower, bieganie) uprawiam dla przyjemności i kondycji - nigdy z konieczności.
    6. Na niezrozumiałe dla mnie zachowania wielu osób patrzę jak na eksponaty w muzeum, jak na ciekawostkę i wiele się uczę.
    7. Dałem sobie przyzwolenie na popełnianie błędów (wyciągam wnioski i idę dalej).
    8. Przekonałem się, że mogę jeszcze wiele w sobie i swoim życiu zmienić.

Wielu “grzechów” pewnie nie pamiÄ™tam, wielu pewnie tu nie zawarÅ‚em. To najważniejsze jakie sobie przypomniaÅ‚em podczas robienia rachunku sumienia.

PostanowiÅ‚em także dać Wam pewnÄ… pomoc - “Orest inspiruje”. Każdy z Was, kto odważy siÄ™ pomyÅ›leć o jakiejÅ› drobnej czy wiÄ™kszej zmianie w swoim zachowaniu, w swoim życiu może siÄ™ ze mnÄ… tym podzielić mailowo, a ja doÅ‚ożę wszelkich staraÅ„, aby Was zainspirować jeszcze bardziej i wesprÄ™ w tej wyboistej, ale jakże ciekawej wyprawie :)

No to jakie to zmiany zaszły w Waszym życiu w ostatnim roku, jak korzystacie z takich źródeł wiedzy jak blogi, książki? :)

19 Responses to “Co w sobie zmieniÅ‚eÅ›/aÅ› w ostatnim roku?”

  1. Kuerti Says:

    Mniej wiÄ™cej od roku “siedzÄ™” w tej podÅ‚ej tematyce jakÄ… jest rozwój wszelaki. Dlaczego podÅ‚ej? Bo zbyt czÄ™sto kolejna książka, kolejny blog w czytniku jest dla mnie czymÅ› czym w istocie nie powinno być - odciÄ…ga mnie od dziaÅ‚ania. SptokaÅ‚em siÄ™ już z takÄ… opiniÄ…, że rozwój może być formÄ… ucieczki, uzależnieniem (oczywiÅ›cie wyczytaÅ‚em to na jednym z blogów ;) ). Z wÅ‚asnego doÅ›wiadczenia niestety stwierdzić muszÄ™, że rzeczywiÅ›cie czÄ™sto tak bywa.

    Nie chcę mi - nam - się działać, wolę odkładać zmiany na później, a teraz? A teraz kupię sobie nową książkę (tak na marginesie, Timothy Ferris - 4 godzinny tydzień pracy, wczorajszy zakup ;) ). No i tak to się kręci. Oczywiście jakieś zmiany przeprowadzam (z tych wszelakich koncepcji najbliżej mi chyba do Leo Babauty z ZenHabits), ale nie są na tyle satysfakcjonujące żebym mógł zakończyć poszukiwania. Czasami odnoszę wrażenie, że tych informacji jest po prostu za dużo - wciąż nowe pomysł, idee, większości naprawdę oszałamiające, nie mam kiedy tego wszystkiego ogarnąć. Tonę w natłoku genialnych myśli - może dlatego nawoływanie Leo do pozostawienia tylko tych najważniejszych rzeczy tak mi się podoba?

    Nie chciaÅ‚bym wprost odpowiadać na Twoje pytanie, powiedzmy, że przez ten rok czasu, od kiedy zainteresowaÅ‚em siÄ™ tematykÄ… rozwoju zminiÅ‚em podejÅ›cie do wielu spraw, efekty może jeszcze nie sÄ… zadawalajÄ…ce, ale czujÄ™, że dopiero muszÄ™ to wszystko sobie uÅ‚ożyć, przetrawić…

  2. Leszek Cyfer Says:

    - Słucham w każdej możliwej chwili nagrań z wykładami o sukcesie i rozwoju - zauważyłem że powoli zmienia się moje wewnętrzne nastawienie i odbiór pewnych spraw, robię też więcej wokół siebie
    - W ostatnim miesiÄ…cu zrzuciÅ‚em 10 kg - co interesujÄ…ce równolegle wprowadziÅ‚em wiÄ™cej porzÄ…dku w moim pokoju który powoli przestaje przypominać stajniÄ™ Augiasza - zrzucanie balastu w sferze mojego ciaÅ‚a pociÄ…gnęło podobny proces w moim otoczeniu - jeszcze jedno potwierdzenie hermetycznego ‘Jak na górze tak i na dole’.
    - Od ok. 3 miesiÄ™cy używam Google Readera do podążania za interesujÄ…cymi blogami i jestem z tego bardzo zadowolony - w pół godziny trafiam na wiÄ™cej interesujÄ…cych rzeczy niż przedtem przez caÅ‚y tydzieÅ„…
    - Notuję swoje wydatki - zobaczę co z tego wyjdzie, ale liczę na to że jak zobaczę sumę total tego co wydaję na głupoty to się z tego otrząsnę.

    Co do przypominania sobie grzechów przypomina mi siÄ™ to co usÅ‚yszaÅ‚em na jednej z taÅ›m - kiedy patrzysz wstecz, koncentruj siÄ™ na tym co zrobiÅ‚eÅ› dobrze i myÅ›l co zrobiÅ‚byÅ› inaczej i jak byÅ› to zrobiÅ‚ ‘nastÄ™pnÄ… razÄ…’ - nie roztrzÄ…saj błędów, skupiaj siÄ™ na pozytywach i tym co zrobiÅ‚byÅ› inaczej… W ten sposób podnosisz swoje poczucie wÅ‚asnej wartoÅ›ci i przygotowujesz na ew. przyszłą powtórkÄ™ sytuacji - gdybyÅ› koncentrowaÅ‚ siÄ™ na tym co źle zrobiÅ‚eÅ›, nastÄ™pnym razem zrobiÅ‚byÅ› wÅ‚aÅ›nie to - kiedy myÅ›lisz o tym co byÅ› zrobiÅ‚ inaczej i jak to nastÄ™pnym razem masz wiÄ™kszÄ… szansÄ™ by postÄ…pić inaczej.

  3. Bartek Popiel Says:

    Przez ostatni rok praktykowałem wiele z tego, o czym wcześniej czytałem :) Bywało różnie, raz lepiej raz gorzej, ale konsekwentnie idę do przodu i to jest dla mnie najważniejsze.

    Z takich fajniejszych spraw załatwionych przez rok to oczywiście projekt związany z edukacją medialną, obrona licencjata, wyjazd do Chorwacji i teraz działalność na własną rękę :)

    Pozdrawiam,
    Bartek

  4. Orest Tabaka Says:

    No Panowie… a już siÄ™ obawiaÅ‚em, że post przejdzie niezauważony ;)
    (to pewnie przez problemy z RSSem w ostatnich dwóch dniach)

    Kuerti:
    Może siÄ™ zdawać, że rozwój osobisty (pisanie o tym, mówienie) jest takÄ… formÄ… ucieczki: bÄ™dÄ™ siÄ™ rozwijaÅ‚ czytajÄ…c, mówiÄ…c, piszÄ…c. JeÅ›li jednak nie idÄ… za tym konkretne zmiany, to jest to tylko teoretyzowanie. Sam przez lata byÅ‚em teoretykiem… do czynów przeszedÅ‚em rok temu i bardzo podobajÄ… mi siÄ™ efekty :)

    Nowa książka Leo - The Power of Less jest rewelacyjna. Odrzuć inne pozycje, a czytając tą nową po rozdziale zacznij wprowadzać faktyczne zmiany. Wyjdzie Tobie to tylko na dobre :)

    Leszek:
    ImponujÄ…ca lista :) Brawo!
    Zdaje się, że 10 kg w miesiąc niesie ryzyko jojo, więc życzę wytrwałości w utrzymaniu tego rezultatu. Jeśli teraz świetnie się czujesz i to zapamiętaj ten stan - będzie Cię motywował do utrzymania tego wyniku.
    A mój pokój od wczoraj przechodzi porząąąądne czyszczenie (więcej w następnym poście).

    Bartek:
    2 miesiÄ…ce temu po rozmowie z TobÄ… naszÅ‚o mnie: “Ten facet jest niesamowity. Chwyta życie, a ja to siÄ™ dÅ‚ubiÄ™ z tym…”. Jeszcze mi daleko do Ciebie, ale konsekwentnie idÄ™ do przodu :)

    Pozdrawiam Was radośnie i wracam do porządków,
    Orest

  5. Kuerti Says:

    Orest,

    W takim razie następny zakup w kolejce to książka Leo.

    A co do czystych pokojów :) ,

    Kilka miesięcy temu zainspirowany lekturą Zen Habits wyrzuciłem ze swojego pokoju wszystkie zbędne rzeczy, przydzieliłem każdemu przedmiotowi swoje miejsce, przygotowałem specjalne pojemniki (np. na dokumenty, ciuchy do biegania, koszyk na bieżące zadania itp.) i teraz mój pokój jest uporządkowany jak nigdy :) . Nie muszę już nic przy nim robić.

  6. » Sprawy porzÄ…dkowe (RSS, książki) - Orest Tabaka Says:

    […]        « Co w sobie zmieniÅ‚eÅ›/aÅ› w ostatnim roku? […]

  7. Orest Tabaka Says:

    Kuerti:
    Mnie też Leo zainspirował do porządków. Wyszedłem trochę od innej strony: co jest mi niezbędne - reszta sio :D
    Więcej na dniach napiszę.

  8. Andrzej Says:

    Witaj Orest,

    Czytam, jak to nazwaÅ‚eÅ› “biernie” od jakiegoÅ› czasu Twojego bloga, wiÄ™c oto siÄ™ ujawniam :)
    WÅ‚aÅ›ciwie wszystkie czytam w ten sposób, na żadnym siÄ™ nie udzielam, wiÄ™c tym wiÄ™ksze Å›wiÄ™to… dziÅ› nawet wypadaÅ‚o chyba Å›w. Patryka. ;)

    Z rozwojem osobistym i nie tylko, romansujÄ™ od kilku lat i… bez wiÄ™kszych rezultatów. Jak to sÅ‚usznie zauważyÅ‚ powyżej Kuerti, w pewnym momencie może siÄ™ to stać naÅ‚ogiem i ucieczkÄ… przed dziaÅ‚aniem. Z pewnoÅ›ciÄ… w wielu przypadkach tak siÄ™ dzieje. Tak też byÅ‚o u mnie, ale mimo wszystko czÅ‚owiek zbiera doÅ›wiadczenie, wiedzÄ™ i przy odrobinie trzeźwoÅ›ci ocknie siÄ™ i wyciÄ…gnie nawet z takiego naÅ‚ogu wnioski. One z kolei czÄ™sto okazujÄ… siÄ™ tak oczywiste, że aż czasem trudno je zaakceptować. NauczyÅ‚em siÄ™ w koÅ„cu i pojÄ…Å‚em od kilku miesiÄ™cy, że najprostsze rozwiÄ…zania bywajÄ… tymi najskuteczniejszymi i niepotrzebne sÄ… do tego tomy książek o samorozwoju itp..
    I tak od Pavliny pożyczyłem zasadę jedna rzecz / jeden nawyk na raz i testowanie go przez 3-4 tygodnie. Wewnątrz nawet teraz z tym się gryzę, że to tak mało i że mógłbym co najmniej kilka rzeczy na raz zmienić. Jednak dzięki tej prostej zasadzie i odrobinie dyscypliny przez ostatnie pół roku:
    - schudłem 15kg w 3 miesiące i jestem z tego powodu bardzo dumny z siebie, gdyż wcześniej miałem z tym duży problem,
    - zacząłem wstawać regularnie o 6-7 rano nawet jeżeli jest to dzień wolny bądź późno zaczynam zajęcia,
    - zacząłem regularnie ćwiczyć kilka razy w tygodniu,
    - zdrowiej się odżywiam,
    - podniosła się moja samoocena,
    - zmienił się odrobinę mój sposób bycia - staram się być bardziej świadomy w różnych sytuacjach,
    - zakończyłem jedną toksyczną znajomość i nawiązałem kilka nowych bliższych i pozytywnych kontaktów,
    - zaliczyłem najlepszą sesję w swojej kilkuletniej przygodzie na studiach (wg. ocen), nie wysilając się na niej, na luzie i z pełnym spokojem.

    Na tÄ™ chwilÄ™ z pamiÄ™ci tyle mogÄ™ wymienić i sam jestem zdziwiony że trochÄ™ tego jednak jest. :) Niestety nie wyrobiÅ‚em sobie jeszcze nawyku zapisywania takich rzeczy i prowadzenia dziennika. Wspomniana tutaj książka Leo, od kilku tygodni leci do mnie zza oceanu, wiÄ™c również niedÅ‚ugo bÄ™dÄ™ miaÅ‚ okazjÄ™ siÄ™ z niÄ… zapoznać. TestujÄ…c idee z ZenHabits, także przekonaÅ‚em siÄ™ o skutecznoÅ›ci upraszczania wielu rzeczy, które nas otaczajÄ… i zaÅ›miecajÄ… umysÅ‚. Wbrew pozorom, to oczyszczanie nie przychodzi aż tak Å‚atwo… w koÅ„cu tyle rzeczy może jeszcze siÄ™ przydać ;)

    Pozdrawiam,
    Andrzej

  9. Anna Smirkin Says:

    Witam serdecznie, to moj pierwszy post na tym blogu i mam nadzieje, ze bedzie ich wiecej:) Tez postanowilam dodac od siebie, co zmienilam przez ostatni miesiac, ktory byl dla mnie dosc przelomowy.

    1. Przeczytalam i przemyslalam niezliczona ilosc postow na temat rozwoju osobistego na kilku dobrze znanym Wam blogach:) Dzieki temu zmienil sie, zdecydowanie na lepsze, sposob w jaki postrzegalam wiele waznych spraw. Lista ksiazek do przeczytania zrobiona i systematycznie czytana.
    2. Znalazlam energie i motywacje do gruntownych zmian w zyciu!
    3. Dalam sobie prawo do popelniania bledow ( i nie robienia z tego zyciowej tragedii ) oraz do bycia egoistka (uff bylo ciezko).
    4. Pracuje nad poczuciem wlasnej wartosci i optymizmem, odkrywam tez coraz to nowe mozliwosci.
    5. Wlasnie dowiedzialam sie o Zen Habits i fantastycznym wplywie na porzadek w pokoju;) Tak wiec gruntowne porzadki wiosenne to moj nastepny cel:D

    Moze nie wyglada to imponujaco, ale dla mnie to prawie zdobycie Everestu!;)
    Orescie, bardzo podoba mi sie to, co piszesz, wiec bede tutaj stalym bywalcem:) Pozdrawiam serdecznie
    Ania

  10. Orest Tabaka Says:

    Witaj Andrzeju na blogu! :)

    MiÅ‚o, że siÄ™ ujawniÅ‚eÅ› :) W dodatku z listÄ… osiÄ…gnięć. Jak widzÄ™ z perspektywy roku to faktycznie najtrudniej zacząć… a najÅ‚atwiej wÅ‚aÅ›nie od takich drobnych spraw jak wstawanie, ćwiczenie, zakoÅ„czenie jakiejÅ› znajomoÅ›ci. Później ma siÄ™ ochotÄ™ na wiÄ™cej, ale także Å›miaÅ‚ość, aby dokonywać tych zmian. Jak sobie przypominam zeszÅ‚y rok to gdy narzuciÅ‚em sobie kilka dużych zmian i po miesiÄ…cu siÄ™ wysypaÅ‚o. Dopiero gdy zaczÄ…Å‚em pojedynczo z wyrobieniem nawyku punktualnoÅ›ci, uczucia motywacji to wtedy ruszyÅ‚o.

    W kwestii dziennika. Bardzo pomaga w początkowej fazie. Prowadziłem od marca (chaotycznie, dopiero od lipca szczegółowy, codzienny) do grudnia. Obecnie wyrobiłem sobie umiejętność zauważania zmian, postępu, zapamiętuję jaki byłem i jaki jestem teraz. Odstawiłem dziennika jako jedno z uproszczeń życia :)

    Witaj Ania na blogu! :)
    Ciekawa lista. Ta energia i motywacja oraz poczucie własnej wartości i optymizm bardzo się przydają przy przeprowadzaniu zmian. Fajnie, że nad tym pracujesz :)

    Andrzejowi już napisałem, że najtrudniej jest zacząć gdy chcemy wiele rzeczy zmienić, a najłatwiej gdy wybieramy jedną czy dwie. Wczoraj skończyłem książkę The Power of Less (urzekła mnie) i tam Leo na ostatnich stronach pisze, że najlepiej wybrać sobie jedną zmianę, taką najbanalniejszą nawet (np. poranne wstawanie, ćwiczenia, wyrabianie nawyku punktualności) a resztę zostawić na później. Pisząc ten post naszła mnie nawet refleksja, że jak się człowiek naczyta o rozwijaniu, o tym co może zmienić to ma wiele pomysłów, ale żadnego nie realizuje z wystarczającą uwagą. Też przez to przechodziłem :)

    Kuerti:
    Jeszcze do Ciebie wrócÄ™. Nie byÅ‚byÅ› w stanie przebiec teraz takich dystansów jak przebiegasz gdybyÅ› nie zaczÄ…Å‚ od biegu na 1 czy 2 kilometry. Wszystko powolutku. Książka Leo z pewnoÅ›ciÄ… pomoże, tylko zwróć uwagÄ™ na ostatnie strony - jedna zmiana, najmniejsza… a później wszystko ruszy :)

    Do wszystkich:
    Czytanie o samorozwoju pomaga spojrzeć inaczej na świat. To już jest duża korzyść, gdy ogarniamy umysłem te wszystkie możliwości jakie wokół nas są. Nie skorzystamy z nich jednak, gdy nic nie zaczniemy robić. Fakt, że czytając książki, blogi ma się ochotę zmieniać wiele, w efekcie nie zmienia się nic. Na początek warto wybrać jedną małą zmianę, taka która jest stosunkowo łatwa do przeprowadzenia a która da nam wiele korzyści (np. punktualność, nastawiając w komórce alarm na 5 minut przed planowanym wyjściem). Później będzie czas na większe i trudniejsze zmiany.

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  11. Monika Góralska Says:

    Dziękuję Orest :-) rzadko sie oglądam za siebie jesli to nie jest konstruktywne. Nie robię bilansów cołorocznych raczej tylko standardowo całodniowe. Napisałam sobie dzieki Tobie, sporo wyszło :-). Zmieniłam kawałek swiata wokół mnie na jasną stronę :-)

    Pozdrawiam na pomarańczowo ;-)
    Monika

  12. Orest Tabaka Says:

    Monika:
    :)

    PS: UrzekajÄ… mnie te Twoje “kolorowe pozdrowienia” :D

    Orest

  13. Kuerti Says:

    Orest,

    NapisaÅ‚eÅ›: “Fakt, że czytajÄ…c książki, blogi ma siÄ™ ochotÄ™ zmieniać wiele, w efekcie nie zmienia siÄ™ nic. Na poczÄ…tek warto wybrać jednÄ… małą zmianÄ™, taka która jest stosunkowo Å‚atwa do przeprowadzenia a która da nam wiele korzyÅ›ci (np. punktualność, nastawiajÄ…c w komórce alarm na 5 minut przed planowanym wyjÅ›ciem). Później bÄ™dzie czas na wiÄ™ksze i trudniejsze zmiany.”

    Bo może to jest tak, jak z czÅ‚owiekiem, który przez X lat żyje w szarym pustym pokoju, przyzwyczaja siÄ™ do niego, aż nagle któregoÅ› dnia opuszcza swoje lokum i trafia do wielkiego amerykaÅ„skiego lunaparku ;) . Można zwariować, tyle kolorów, dźwiÄ™ków, nie wiadomo co ze sobÄ… zrobić, chciaÅ‚oby siÄ™ spróbować wszystkiego, wiÄ™c nasz czÅ‚owieczek podbiega to tu, to tam, a na nic siÄ™ nie może zdecydować…

    Masz rację, trzeba zacząć od małych zmian!

  14. Orest Tabaka Says:

    Kuerti:
    Podoba mi siÄ™ ta metafora :) NakÅ‚adajÄ…c mój sposób “na dziecko w sklepie z zabawkami” to może warto ustalić sobie limit 2, 3 a może 5 “zabawek”, wybrać te najbardziej kolorowe i nimi siÄ™ zająć :) Zawsze można stare wyrzucić a wybrać nowe.

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  15. Krzysztof K. Says:

    Tak czytam i czytam (wstecz) wpisy na blogu i komentarze do nich i mam coraz wiÄ™kszÄ… ochotÄ™, by zostawiać to tu, to tam również swoje tropy. Utrzymanie pokoju w porzÄ…dku (rozumianym jako segregacja rzeczy, brak zbÄ™dnych przedmiotów “Å›mieci”) zawsze byÅ‚o dla mnie problemem. Gdy choć na chwilÄ™ traciÅ‚em motywacjÄ™ do nauki lub innych poważnych czynnoÅ›ci, zaraz przychodziÅ‚a ochota na jakieÅ› maÅ‚e porzÄ…dki. W koÅ„cu uznaÅ‚em, że nie mam na to czasu, by siÄ™ wiecznie rozpraszać i że pokój ma peÅ‚nić rolÄ™ funkcjonalnÄ…, nie zaÅ› być przedmiotem zainteresowania. SÄ… lepsze (i ważniejsze) rzeczy do robienia w życiu. ZwÅ‚aszcza, gdy tyle jeszcze można osiÄ…gnąć (a o czym uczÄ… nas wszelkie materiaÅ‚y z podobnych do tego blogów).

    Zebrałem się w sobie i w ciągu trzech dni uporządkowałem każdy element pomieszczenia, przemeblowałem, wywaliłem mnóstwo rzeczy, z którymi do tej pory tak trudno było mi się rozstać. Mam teraz więcej przestrzeni, lepiej ją wykorzystuję; mniej rzeczy sprawia, że jest miejsce na nowe (ale teraz dbam, by były to rzeczy naprawdę potrzebne); nic nie odrywa mnie od poważnych spraw - bo po prostu przy pokoju nic nie muszę robić. Raz w tygodniu zetrzeć kurze, podlać kwiaty i koniec. Wszystko działa jak w zegarku :)

    I zmiany w sobie:

    - uporządkowanie mojego siedliszcza i efekty w zaoszczędzonym czasie i większej koncentracji zachęciły mnie do realizacji kolejnych zamierzeń. Wybrałem sobie łącznie trzy, by nie mieć kłopotów opisanych przez wiele osób powyżej - z nadmiarem planów i brakiem działania. Najlepsze jest w nich to, że każde stanowi furtkę do kolejnych, większych osiągnięć. Oto one:

    1. Solidne poranki - spisałem sobie harmonogram poranków, zarówno tych pracujących, jak i wolnych. Wiem kiedy wstać, czym po kolei się zająć i ile czasu na to potrzebuję. Przestrzegając planu jadam śniadania, wyrzucam rano śmieci, nie spóźniam się na autobus. Po prostu dbam o to, co zwykle w pośpiechu umyka, a jest dość ważne dla jakości dnia codziennego.

    2. Solidny porządek - jak wyżej. Dbam o utrzymanie pokoju w idealnym stanie.

    3. Solidna nauka - czyli nauka świadoma; dla mnie, nie dla szkoły.

    Te trzy “solidne elementy” dajÄ… mi mnóstwo satysfakcji i profitów, a z każdego mogÄ™ wyjść i pójść dalej - z solidnych poranków do solidnego zarzÄ…dzania sobÄ… w czasie. Z solidnych porzÄ…dków w pokoju do dbaÅ‚oÅ›ci o caÅ‚y dom, z solidnej nauki do rozwoju wÅ‚asnych projektów różnego rodzaju.

    Jest dobrze :)
    A będzie lepiej!

  16. Orest Tabaka Says:

    Krzysztof:
    Miło słyszeć, że również uprzątnąłeś pokój tak, aby był miejcem służącym do pracy/odpoczynku a nie miejscem, które stale trzeba sprzątać :) Swoją drogą ja po tych porządkach mam problem, aby go zaśmiecić :)

    Twoje 3 zadania każdego poranka to poniekąd takie Most Important Things (wg Leo Babauty), czyli 3 najważniejsze rzeczy do zrobienia w ciągu dnia, które warto zrobić z samego rana, aby później spokojnie zajmować się tymi mniej istotnymi.

    PS: Śmiało zostawiaj swoje przemyślenia pod postami - większość z postów jest uniwarsalna, wciąż aktualne :)

    Pozdrawiam radośnie,
    Orest

  17. Orest Tabaka Says:

    Åšwieżynka z RSS’a - ZenHabist, Stop Reading About It and Do It:
    http://zenhabits.net/2009/05/stop-reading-about-it-and-do-it/

  18. Krzysztof Sornat Says:

    MiaÅ‚em napisać komentarz, ale tego nie zrobiÄ™… idÄ™ zrobić coÅ› konkretnego.

  19. Orest Tabaka Says:

    :)

Pozostaw komentarz