No to kim b臋dziesz za 5 lat?

W ostatnich miesi膮cach bardzo popularna sta艂a si臋 metoda wizualizacji (po sukcesie filmu “The Secret”) kt贸ra polega na wizualizowaniu sobie naszej przysz艂o艣ci w pozytywny spos贸b. Siadamy, relaksujemy si臋 i wyobra偶amy sobie du偶e mieszkania, drogie samochody, pi臋kne kobiety, 艣wietnie p艂atn膮 prac臋 itd. Przyznam, 偶e sam z tego troch臋 korzystam na zasadzie doprecyzowania swojego 偶ycia, jakie chc臋 osi膮gn膮膰. Od samego wizualizowania pewnie jeszcze nikt nic nie osi膮gn膮艂, ale wiedz膮c co chcemy osi膮gn膮膰 艂atwiej jest podejmowa膰 dzia艂ania, aby to osi膮gn膮膰.

Metoda tyle dobra i skuteczna co s艂abo sprawdzaj膮ca si臋, gdy pr贸bujemy wykona膰 j膮 b臋d膮c w s艂abym stanie emocjonalnym. Mo偶e chwilowo poprawi膰 nastr贸j, lecz (widz膮c po sobie) d艂ugoterminowo podcina skrzyd艂a. Po takich “sesjach” odzywa艂 si臋 we mnie g艂os: “Orest… co Ty w bajki wierzysz. Prostych rzeczy nie potrafisz osi膮gn膮膰, a marz膮 si臋 Tobie takie wielkie i skomplikowane!” :)
I to odbiera ch臋膰 do dzia艂ania… a marzenia zostaj膮 tylko marzeniami. 2 lata temu pos艂ugiwa艂em si臋 nawet takim stwierdzeniem, 偶e “marzenia s膮 fajne p贸ki s膮 marzeniami, bo s膮 pi臋kne. Realizuj膮c zabij臋 je”.

To co da艂o mi impuls do zmian to wizualizacja, lecz w negatywny spos贸b:

Kim b臋dziesz za 2, 5 czy 10 lat, je艣li nie podejmiesz 偶adnych dzia艂a艅
zmieniaj膮cych Twoje 偶ycie?”

Tak膮 wizualizacj臋 po raz pierwszy zrobi艂em 16 miesi臋cy temu… po 4 miesi膮cach i kilku takich wizualizacjach zdecydowa艂em si臋 na powa偶nie co艣 zrobi膰 (dok艂adnie rok temu). Przyznam, 偶e je艣li niekt贸re z tych “wizualizacji” by si臋 spe艂ni艂y, to ju偶 d艂ugo bym nie prowadzi艂 tego bloga… i chodzi艂 na wolno艣ci :)

Oto wybrane “smako艂yki” z moich notatek zrobionych w 2007 roku na prze艂omie listopada/grudnia (okres porzucania studi贸w): hipokryt膮, starym “pierdzielem” g艂askaj膮cym kota i siedz膮cym przed TV [w domy艣le by艂o: “krzycz膮cym i k艂贸c膮cym si臋 z telewizorem”].

Przyznacie, 偶e mrozi krew w 偶y艂ach i bardzo odstrasza przez przysz艂o艣ci膮. W dodatku 膰wiczenie zrobi艂em jesieni膮, a zimy dla mnie by艂y do艣膰 depresyjne… co poskutkowa艂o 2 miesi臋cznym “przygaszeniem” z kt贸rego wyci膮gn膮艂em si臋 dopiero wiosn膮. Powiedzia艂em sobie, 偶e “Nie ma mowy! Tak Ore艣cik 偶y膰 nie b臋dziesz!”. A 偶e ju偶 wtedy wiedzia艂em mniej wi臋cej jak, to zadzia艂a艂em.
Mamy wiosn臋, tak wi臋c jest to pewien spos贸b, aby tym Was, kt贸rzy jeszcze si臋 wahaj膮 “da膰 sobie kopa” do dzia艂ania.

O dziwo w tych samych notatkach, z tej samej sesji wizualizacyjnej, na r贸偶ne pytania w stylu “Kim/jaki chcia艂bym by膰 za 2, 5 10 lat?” wypisa艂em wiele rzeczy, cech, kt贸re mam ju偶 dzisiaj.

15 Responses to “No to kim b臋dziesz za 5 lat?”

  1. Kamil Rudnicki Says:

    Ciekawe podej艣ci臋, musz臋 je wypr贸bowa膰 :)

    Jak ju偶 mowa o drugim sposobie to napisz臋 jeszcze o trzecim. Chodzi 偶eby w wyobra藕ni cofn膮膰 si臋 w przesz艂o艣膰 od chwili obecnej jednocze艣nie odpowiadaj膮c sobie na pytanie: co zrobi艂em nie tak, 偶e jeszcze nie osi膮gn膮艂em tego co chcia艂em osi膮gn膮膰 do tej proy.

    Pozdrawiam

  2. Orest Tabaka Says:

    Kamil! Zasadniczo lubi臋 pozytywne podej艣cie, w stylu:
    “Chc臋 wej艣膰 na dach, aby poogl膮da膰 okolic臋” a nie w stylu negatywnym: “Musz臋 wej艣膰 na dach, bo inaczej uton臋 w tej powodzi”. Czasem jednak (jak to Marek Jankowski ostatnio napisa艂) nie na wszystkich dzia艂a marchewka (ta pozytywna zach臋ta), ale s膮 te偶 takie osoby lub w takiej sytuacji 偶yciowej s膮, 偶e dzia艂a kij.

    Tw贸j spos贸b jest ok, pod warunkiem, 偶e wniosek b臋dzie “Co takiego teraz powinienem zrobi膰 (a czego nie zrobi艂em do tej pory), 偶eby osi膮gn膮膰 co艣 co chcia艂em (a czego jeszcze nie osi膮gn膮艂em)?”
    Przesz艂o艣ci nie zmienisz. Przysz艂o艣膰 tak :)

    Pozdrawiam rado艣nie,
    Orest

  3. Leszek Cyfer Says:

    Z wyk艂ad贸w o sukcesie Briana Tracy: patrz膮c wstecz skupiaj si臋 na tym, co zrobi艂e艣 dobrze i na tym co i jak zrobi艂by艣 inaczej - w ten spos贸b po pierwsze poprawiasz poczucie w艂asnej warto艣ci, a po drugie, kiedy trafisz ponownie na to co ci nie wysz艂o, b臋dziesz mia艂 ju偶 przemy艣lany spos贸b dzia艂ania. W przypadku powtarzaj膮cych si臋 problem贸w warto opracowa膰 strategi臋 zapobiegaj膮c膮 ich wyst臋powaniu w og贸le, a je偶eli to niemo偶liwe to opracowa膰 przepis umo偶liwiaj膮cy rozwi膮zanie tego problemu bez potrzeby zastanawiania si臋 - i z tym przepisem przekaza膰 spraw臋 komu艣 innemu a samemu zaj膮膰 si臋 ciekawszymi :)

  4. Orest Tabaka Says:

    Leszek:
    Podany przez Ciebie spos贸b mi si臋 podoba, w momencie kiedy ju偶 wzi臋li艣my odpowiedzialno艣膰 za swoj膮 przysz艂o艣膰. Post jednak jest o tym dok膮d zaprowadz膮 nas obecne dzia艂ania, je艣li b臋dziemy bali si臋 zmieni膰 swoje 偶ycie. Mo偶na pozytywnie my艣le膰 (chcia艂bym 偶y膰 tak) albo negatywnie (je艣li nic nie zrobi臋 to za 5 lat b臋d臋…).

    Pozdrawiam rado艣nie,
    Orest

  5. Monika G贸ralska Says:

    Witaj Orest,

    Moja niech臋膰 do planowania jest wielka. Za 5 lat na pewn膮 ci膮gle b臋d臋 sob膮 :-)

    Pozdrawiam na zielono
    Monika

  6. Orest Tabaka Says:

    Monika!
    Zgadza si臋. Czasem jednak og贸lny zarys planu u艂atwia 偶ycie :)
    Za 5 lat b臋dziesz “tak膮 sob膮” jak膮 chcia艂aby艣 by膰? :)

    Pozdrawiam rado艣nie,
    Orest

  7. Ania Says:

    “If you do not like where you are in life, take responsibility to improve it” powiada moj mentor -Kalpesh Patel
    …sek w tym czy tak naprawde jest nam wystarczajaco niewygodnie z tym naszym “obecnym” zyciem.

    Wizualizacja w moim zyciu sprawia CUDA, ale oczywiscie tak jak piszesz Orest od samego wizualizowania rzeczy, sutyacji, domow, samochodow…nikt jeszcze nigdzie nie zaszedl.

    Mi osobiscie na samym poczatku moich praktyk wizualizacji, ktore to nieustannie kontynuuje juz od 3 lat ( 2 razy dziennie- 10 minutek po przebudzeniu( na wciagniecie pepka-jak to sie mawia ;-)) i 10 minutek toz przed snem) pomogla w przede wszystkim zdaniu sobie sprawy z tego, ze mimo to iz uwazalam, ze mam sie dobrze, jestem szczesliwa, non stop sie rozwijam i realizuje w wiekszym badz mniejszym tempie….tak naprawde nie byl to szczyt moich mozliwosci i jesli tylko wloze troszke wiecej pracy, troszke wiecej wysilku uda mi sie dochodzic do celow w szybszym tempie-a jak wiadomo jedna z najcenniejszych rzeczy na swiecie jest CZAS.

    WIZUALIZACJA wtedy pomogla mi “znienawidzic”( w pozytywnym tego slowa znaczeniu) w pewnym momencie moje wczesniejsze mieszkanie, moje wady, prace, bo przeciez w ciagu tych 20 minut dziennie bylo mi tak blogo, pieknie, anielsko….co tez popchnelo mnie i nadal popycha ku DZIALANIOM, wiecej pomyslow przychodzi do glowy w momencie kiedy jest nam z czyms niewygodnie…..dzieki czemu dochodzimy szybciej do celow.

    Oczywiscie wszystko krok po kroczku.
    Trzeba pamietac, ze cokolwiek jestesmy w stanie sobie wyobrazic…jest do zrobienia. Trzeba po prostu sie zabrac do roboty i wytrwale, nieustannie robic krok za krokiem…i przede wszystkim wierzyc, ze wszystko jest wykonalne, o ile ja zaczne w koncu COS robic w tym kierunku.
    Jesli inni potrafia, czynia, dochodza…- ja tez!!!

    Pozdrawiam wszystkich cieplo i inspirujaco!

    Ania ;-)

  8. Orest Tabaka Says:

    Ania:
    Dobre te s艂owa Twojego mentora. Czasem niekt贸rzy m贸wi膮 sobie “W sumie nie mam tak 藕le… da si臋 wytrzyma膰”. W taki spos贸b uczymy si臋 akceptowa膰 coraz bardziej z艂膮 jako艣膰 naszego 偶ycia. Pozytywn膮 wizualizacj膮 mo偶na ustali膰 kierunek, “znienawidzi膰” pewne aspekty 偶ycia… czasem jednak to nie daje kopa. Ciesz臋 si臋, 偶e Tobie da艂o :)

    Pozdrawiam rado艣nie,
    Orest

  9. Leszek Cyfer Says:

    M贸j komentarz by艂 reakcj膮 na komentarz Kamila.

    Metoda negatywnej wizualizacji mo偶e by膰 kuracj膮 wstrz膮sow膮, ale stosowa艂bym j膮 b. ostro偶nie i zawsze jednorazowo. Przypomnia艂y mi si臋 prze偶ycia Anthony Robbinsa podczas nauki rajdowej jazdy samochodem - na torze rajdowym, przy du偶ej pr臋dko艣ci, zbli偶aj膮c si臋 do zakr臋tu patrzy艂 z przera偶eniem na mur otaczaj膮cy tor - jego trener krzycza艂 “Patrz na tor! Oczy na tor!” - skupi艂 si臋 na torze i przejecha艂 g艂adko, a chwil臋 przedtem by艂 pewien 偶e wyleci.

    Na negatywne rzeczy przed nami nale偶y spojrze膰 raz, k膮tem oka, aby okre艣li膰 gdzie s膮, a ca艂y czas koncentrowa膰 si臋 na torze, na tym kt贸r臋dy chcemy si臋 uda膰, na celach kr贸tkoterminowych. Ko艅ca trasy najcz臋艣ciej nie wida膰, czasem mo偶na na ni膮 rzuci膰 okiem, ale kiedy grozi kraksa patrz na tor…

    Pozdrawiam, Leszek

  10. StepbyStep Says:

    Wizualizacje owszem, s膮 dobre, pomagaj膮 niekt贸rym ludziom osi膮ga膰 wyznaczone cele. Ja proponuje planowanie swojej przysz艂o艣ci w prostym zeszycie 鈥瀌o艣wiadcze艅 偶yciowych鈥.
    Wiadome jest, 偶e nie same osi膮gniecie celu sprawia nam ogromn膮 rado艣膰, ale dochodzenie do niego. Dlatego tak wa偶ne jest notowanie swoich do艣wiadcze艅, aby w chwilach zw膮tpienia, powraca膰 do nich i wyci膮ga膰 odpowiednie wnioski.
    Uwa偶am jednak, 偶e problem le偶y gdzie indziej. Nale偶y w pierwszej kolejno艣ci zacz膮膰 od wyznaczenia swoich warto艣ci. Dopiero realizacja swoich cel贸w zgodnych z naszymi warto艣ciami daje ogromn膮 satysfakcj臋.
    Wi臋cej o planowaniu i szukaniu swoich warto艣ci znajdziecie w moim blogu.
    Pozdrawiam.
    Artur Rak

  11. Orest Tabaka Says:

    Leszek:
    W podobnym tonie do historii Anthonego Robbinsa by艂 niedawno post Setha Godina -Sprint! - skupiaj膮c si臋 na drodze, na wykonaniu zadania nie patrzymy na przeszkody.

    Artur:
    Witaj na blogu! :)

    To co piszesz o zeszycie “do艣wiadcze艅 偶yciowych” ja realizowa艂em w formie dziennika/pami臋tnika. Ka偶dego dnia zapisywa艂em moje pozytywne jak i negatywne dzia艂ania w wybranych kwestiach (jak pracowa艂em nad punktualno艣ci膮, to czy si臋 sp贸藕ni艂em czy nie, dlaczego, jak sobie to t艂umaczy艂em). Patrz膮c z perspektywy 艂atwiej zauwa偶y膰 post臋p i jak piszesz, wyci膮gn膮膰 wnioski.

    Realizuj膮c cele zgodnie z warto艣ciami jest zdecydowanie l偶ej… mo偶na by膰 sob膮 i 艂atwiej definiowa膰 nowe cele. Nie wiem jednak, czy nie 艂atwiej wyznaczy膰 swoje warto艣ci jak ju偶 si臋 co艣 robi (gdy pracujemy du偶o i czujemy, 偶e dla rodziny po艣wiecamy za ma艂o czasu… wtedy wa偶niejsz膮 warto艣ci膮 dla nas jest rodzina, a nie praca). Co o tym s膮dzisz?

    Pozdrawiam rado艣nie,
    Orest

  12. StepbyStep Says:

    @orest
    Pewnie, 偶e tak by by艂o 艂atwiej. Niestety wi臋kszo艣膰 warto艣ci przyjmujemy w dzieci艅stwie i kszta艂tujemy je do 21 roku 偶ycia.
    To t艂umaczy fakt, dlaczego do wojska rekrutuje si臋 najp贸藕niej, w艂a艣nie do tego wieku. Je偶eli kto艣, nie wyznaje patriotyzmu, dbanie o ojczyzn臋, to ci臋偶ko b臋dzie go zmusi膰 do s艂u偶by w wojsku.

    Jeszcze trzy lata temu 偶y艂em, mo偶na by powiedzie膰: 鈥瀢 u艣pieniu鈥, nie analizuj膮c swoich warto艣ci, jako艣 mi sz艂o. Ale kiedy je zdiagnozowa艂em, zacz膮艂em lepiej planowa膰 swoje 偶ycie. :)

    Po 15 latach pracy, podj膮艂em decyzj臋 o zmianie zawodu. Najbardziej do moich warto艣ci pasuje zaw贸d 鈥瀟renera鈥. Brakowa艂o mi jednak odpowiednich kompetencji, aby nim od razu zosta膰.

    Poszed艂em wi臋c na odpowiednie studia podyplomowe. Dodatkowo od 2 lat uzupe艂niam brakuj膮ca wiedz臋. W艂a艣nie w ten spos贸b powinno wygl膮da膰 planowanie swojej kariery. Szkoda tylko, 偶e zrozumia艂em to po tylu latach. Ale jak brzmi powiedzenie: 鈥瀕epiej p贸藕no, ni偶 wcale鈥. Teraz o wiele lepiej si臋 czuj臋. Przede wszystkim, wiem, po co 偶yj臋. :)

    Napisa艂e艣 o rodzinie. Rodzina nale偶y r贸wnie偶 do moich g艂贸wnych warto艣ci, jakie wyznaj臋 i zdaj臋 sobie spraw臋, 偶e nie powinienem jej zaniedbywa膰. Je偶eli to robi臋, momentalnie spada moja efektywno艣膰 i rado艣膰 z 偶ycia. :(
    Szczeg贸艂owa analiza zdiagnozowanych warto艣ci, pokazuje nam czarno na bia艂ym, dlaczego jedne zaj臋cia bardziej nas raduj膮, a inne powoduj膮 u nas odruch wymiotny.
    Acha…warto jeszcze podkre艣li膰, 偶e warto艣ci mo偶na mie膰 kilka.

    PS. 艢wietny blog. Postaram si臋 cz臋艣ciej udziela膰.

  13. Leszek Cyfer Says:

    Dzia艂anie w bardzo ograniczonym czasie 艣cina 艣mieci i niezdecydowanie - musisz skoncentrowa膰 si臋 na tym co najwa偶niejsze i tym co dzia艂a.

    W “4 Hour Workweek” Timothy Ferris pokazuje jak u偶ywa Prawo Parkinsona - czyli zasady 偶e praca rozrasta si臋 w miar臋 przybywania czasu przeznaczonego na jej wykonanie - co艣 co by艂oby drobiazgiem na godzin臋 rozrasta si臋 do parali偶uj膮cych rozmiar贸w je艣li przeznaczy膰 na to tydzie艅.

    Najlepiej zastanowi膰 si臋 ile czasu co艣 ci zajmie a potem ustali膰 termin wykonania na po艂ow臋 tego czasu. W ten spos贸b aby dotrzyma膰 terminu trzeba pozby膰 si臋 niezdecydowania, dzia艂a膰 szybko i pewnie, robi膰 najwa偶niejsze.

    Nawet je艣li kto艣 wyznaczy ci termin uko艅czenia pracy staraj si臋 j膮 sko艅czy膰 solidnie przed terminem - b臋dziesz m贸g艂 odetchn膮膰 z ulg膮, wyci膮gn膮膰 nogi i rozkoszowa膰 si臋 sko艅czeniem pracy. I wtedy nieuniknienie przypomnisz sobie o tej wa偶nej rzeczy o kt贸rej zapomnia艂e艣.

    I b臋dziesz mia艂 czas to wyprostowa膰.

  14. Orest Tabaka Says:

    Artur (StepbyStep):
    By膰 mo偶e tak jest, 偶e warto艣ci do 21 roku 偶ycia si臋 kszta艂tuj膮. Potrzeby cz艂owieka te偶. Ja bym upatrywa艂 problem w nieumiej臋tno艣ci odkrycia swoich potrzeb i warto艣ci. 艁atwiej je odkry膰 gdy si臋 dzia艂a i pope艂nia b艂臋dy (np. za du偶o czasu w pracy).

    Micha艂 Pasterski u siebie zaproponowa艂 zadanie jak pozna膰 swoje warto艣ci. Warto zajrze膰.

    Tak z ciekawo艣ci to jakie warto艣ci zadecydowa艂y, 偶e akurat zaw贸d trenera Tobie odpowiada? :)

    Leszek:
    Ciakawa koncepcja. Jak wracam do przesz艂o艣ci to faktycznie “dopieszczanie” szczeg贸艂贸w powodowa艂o tylko problemy i w膮tpliwo艣ci czy jest dobrze. Nawet sprawdzany stara艂em si臋 oddawa膰 po 20 minutach, niesprawdzaj膮c :)
    To co piszesz odnosi si臋 do niedawnego posta “Kiedy my艣le膰, kiedy dzia艂a膰?”. Przesadne my艣lenie nie sprzyja dzia艂aniu. Nied艂ugo te偶 napisz臋 o “desancie”, gdy niemal trzeba co艣 robi, bo inaczej polegniemy :)

    Pozdrawiam rado艣nie,
    Orest

  15. StepbyStep Says:

    Orest:
    Zapraszam na mojego bloga, mo偶esz tam znale藕膰 wiele informacji o mnie. ;) W najbli偶szym czasie zamierzam wrzuci膰 szczeg贸艂ow膮 lista warto艣ci, kt贸ra z pewno艣ci膮 u艂atwi odkrywanie ich w ka偶dym z nas.
    Dzi臋ki za link do bloga Micha艂a, ju偶 przeczyta艂em, co trzeba.
    Pozdrawiam ciep艂o.
    Artur

Pozostaw komentarz