Gdzie jest wartość w czytaniu książek? cz. 2
W pierwszej części postu przedstawiłem dwie wytyczne, których stosowanie pomaga mi czerpać bardzo dużo z książek, blogów czy artykułów które czytam. Były to:
-
• Tak jak się chce (to co chcę, kiedy chcę i w ilościach na jakie mam ochotę).
• Akt wykonawczy (stworzenie takiej wewnętrznej instrukcji jak to co przeczytałem mogę wcielić w swoje życie).
W ostatnich dniach dość intensywnie dyskutujÄ™ z kilkoma osobami pod jednÄ… z Notatek Alexa - Niewiele siÄ™ zmieniÅ‚o (traktujÄ…cÄ… o maturze). Dyskusja potoczyÅ‚a siÄ™ w kierunku obowiÄ…zku przyswojenia sobie wiedzy tzw. “elementarnej” (tam: literatury, kanonu lektur szkolnych). PomyÅ›laÅ‚em, że przydadzÄ… Wam siÄ™ jeszcze 3 zalecenia, których stosowanie pozwala mi mocno pogłębiać dziedziny mojego zainteresowania. SÄ… one poniekÄ…d rozwiniÄ™ciem tych dwóch pierwszych:
3. Odważnie odrzucaj to co trzeba/należy/powinno się/wypada znać.
Od najmÅ‚odszych lat jesteÅ›my “tresowani” na posÅ‚usznych obywateli, którzy powinni znać twórczość jednego wieszcza, poezjÄ™ wielkiej pisarki, dzieÅ‚a zasÅ‚użonego myÅ›liciela, wywody starożytnych filozofów itd. Rodzina, otoczenia, politycy, media, różne grupy spoÅ‚eczne wskazujÄ… nam co “musimy/powinniÅ›my” znać jeÅ›li chcemy uważać siÄ™ za: ludzi wyksztaÅ‚conych, peÅ‚noprawnych obywateli, Å›wiadomych Europejczyków, specjalistów itd. Daleki jestem od wszelkich rekomendacji co trzeba czy wypada znać. MajÄ…c wÅ‚asny rozum i wolnÄ… wolÄ™ możemy (i warto z tego korzystać) odrzucać rzeczy, na które nie mamy ochoty, w których nie widzimy niczego pożytecznego, co nie wykazuje żadnej lub wykazuje niewielkÄ… wartość użytecznÄ…. Tym sposobem do dnia dzisiejszego nie przeczytaÅ‚em tzw. “pozycji obowiÄ…zkowych” jeÅ›li chodzi o zarzÄ…dzanie/skuteczne dziaÅ‚anie: “7 nawyków skutecznego dziaÅ‚ania” Coveya, “Getting Things Done” Davida Allena czy “Zen to Done” Leo Babauty
Nie czytam kilku blogów, które sÄ… zalecane jako te “obowiÄ…zkowe” przy tym, czym siÄ™ zajmujÄ™.
Są też pozycje, które po przeczytaniu części i przekartkowaniu jej dalszych fragmentów odkładałem na półkę i to niezależnie od ilości pozytywnych opinii wielu osób. W tych przypadkach po prostu miałem ochotę na inną, która w moim mniemaniu ma większą wartość.
4. Odważnie czytaj to co NIE trzeba/należy/powinno się/wypada znać.
Niezależnie jakim autorytetem ktoś jest, jaką władzę czy wiedzę ma jakaś osoba, jak wiele lat ma dana instytucja, nie ma takich rzeczy, które można zakazać komuś przeczytać. Swego czasu kościół miał listę ksiąg zakazanych których nie wolno było posiadać czy czytać. Dzieło Kopernika również tam było, choć zawarte w nim odkrycia zgadzały się z prawdą. Dlatego też jeśli ktokolwiek wyśmiewa jakąś pozycję, odradza jej przeczytanie, ujmuje jej wartość to używając swojej wolnej woli i rozumu sami podejmujcie decyzję czy chcecie taką pozycję przeczytać.
SpotkaÅ‚em siÄ™ z negatywnymi opiniami tzw. “uznanych w branży osób” dotyczÄ…cych książek Paula McKenny - jego książki rozchodzÄ… siÄ™ w milionach nakÅ‚adów i przez niektórych sÄ… uznawane za mierne jeÅ›li chodzi o rozwój osobisty. UżywajÄ…c swojego rozumu i wÅ‚asnej woli przeczytaÅ‚em trzy jego pozycje, które bardzo sobie chwalÄ™, które dostarczyÅ‚y mi wiele materiaÅ‚u do ciekawych spostrzeżeÅ„.
5. Ponownie odkrywaj AmerykÄ…!
Niedawno od Bartka Zajączkowskiego dostałem ciekawy cytat:
-
“Wykorzystaj czas na doskonalenie siÄ™ poprzez czytanie dzieÅ‚ innych ludzi, aby Å‚atwo osiÄ…gnąć to na co oni ciężko pracowali.” - Sokrates, filozof grecki
Na przestrzeni tysięcy lat wiele z rzeczy zostało już opisanych, wiele wniosków wysnutych, wiele spostrzeżeń dokonanych - wiele z tego zostało odkryte przez innych i zostało zapisane w książkach. Można więc tę zapisaną wiedzę łatwo przyswajać pomijając proces własnego dochodzenia do różnych wniosków. Ale!
JakiÅ› czas temu spacerowaÅ‚em z jednÄ… z Czytelniczek, która znaÅ‚a wiele spostrzeżeÅ„, wniosków, rozumiaÅ‚a je, byÅ‚a przekonana o ich wartoÅ›ci lecz nie byÅ‚y to jej spostrzeżenia (”Orest, ale to nie jest moje!”). Mocno zalecam, aby na podstawie tego co czytamy, tego co zaobserwujemy, co ktoÅ› nam powie wysnuwać wÅ‚asne wnioski, wÅ‚asne spostrzeżenia. Co z tego, że ktoÅ› już tego kiedyÅ› przed nami dokonaÅ‚?
Jeśli te spostrzeżenia są nasze to mają zdecydowanie większą siłę oddziaływania na nas.
Czasem gdy czytam różne posty na blogach czy rozdziały w różnych książkach przypominam sobie, że spostrzeżenia tam zawarte sam dokonałem mając 8, 10, 16 czy 20 lat. Miejmy trochę odwagi by na własne potrzeby odkryć to co już kiedyś ktoś odkrył.
Korzystając z tych pięciu moich zaleceń może okazać się, że ten nasz mix spostrzeżeń oraz wiedzy z różnych obszarów nie komponuje się w żadną znaną obecnie profesję. Pozwalając sobie jednak na trochę kreatywności jestem przekonany, że wymyślicie taką profesję, która będzie dostarczać wartość innym osobom a Wam dawać niesamowite zadowolenie z jej wykonywania
I ostatnie zalecenie: niezależnie od tego jak cenicie teksty na tym blogu, używajcie własnego rozumu przy wdrażaniu tych zaleceń ![]()

Znasz kogoś, kto powinien przeczytać ten post? Podeślij link :)

May 9th, 2009 at 12:42 pm
Witaj Orest, dobra kontynuacja tematu.
Ad4. Od razu mi siÄ™ skojarzyÅ‚o: “Bo SÅ‚owacki wielkim poetÄ… byÅ‚!”
Ad5. Zgadzam się że nie powinno się zniechęcać słysząc negatywną opinię o książce, bo dla jednych może ona być ciekawa, a dla innych nudna. Każdy ma swój gust i o nim się nie dyskutuje. Mimo to jak sam zdążyłem już zauważyć jeśli chodzi o temat samodoskonalenia, można znaleźć na prawdę mnóstwo pozycji i teraz jeśli nie chce się (nie ma się czasu) tego wszystkiego czytać trzeba sięgnąć po radę kogoś kto już przeczytał daną książkę.
Pozdrawiam
bento
May 9th, 2009 at 1:03 pm
Co do McKenny - też czytałem i uważam, że są to proste i praktyczne rady dające niezłego kopa. Prosto, klarownie, bez owijania w bawełnę.
SwojÄ… drogÄ…, pamiÄ™tam jak rozpÄ™tano medialnÄ… burzÄ™ gdy Giertycha zapytano o jakÄ…Å› tam lekturÄ™ a on pomyliÅ‚ autorów. Później leciaÅ‚y komentarze, w stylu: “Jak to tak, przecież to kanon. Każdy to powinien znać.” Bzdura.
Książki sÄ… Å›wietne i warto je czytać, ale to nie zwalnia z myÅ›lenia. Możesz mieć inne poglÄ…dy, możesz weryfikować to, co autor napisaÅ‚ itp. A że jest ‘uznanym w Å›wiecie autorytetem’? Co z tego. KtoÅ› jest w czymÅ› dobry, ale nie Å›wiadczy to w żaden sposób o jego nieomylnoÅ›ci. Poza tym to, co dziaÅ‚a u niego nie koniecznie musi siÄ™ sprawdzać u Ciebie.
Pozdrawiam,
Bartek
May 9th, 2009 at 1:09 pm
Bento:
Ta scena z Ferdydurke już kultowa jest i niesamowicie prawdziwa
“Każdy ma swój gust i o nim siÄ™ nie dyskutuje.”
Zasadniczo tak. W przypadku pozycji specjalistycznych gust nie ma tu niewielkie znaczenie, bo liczy się wartość merytoryczna danej pozycji bądź jej wpływ na nasze życie.
Warto brać pod uwagę opinie innych, chętnie się nimi kieruję, lecz także warto patrzeć na nie krytycznie. Opinie innych czasem pomagają przy wyborze dobrych pozycji a czasem przeszkadzają - tak więc i tu zalecam używanie rozumu
Pozdrawiam radośnie,
Orest
May 9th, 2009 at 1:23 pm
Bartek:
Akurat ja uważam, że McKenna trochÄ™ owija w baweÅ‚nÄ™, mieli w kółko to samo opierajÄ…c siÄ™ na tylko jednej rzeczy: wizualizowaniu wszystkiego i wszÄ™dzie, aby przeprogramować sobie to i owo w gÅ‚owie… i moim zdaniem to jest olbrzymia zaleta tej książki, że dziaÅ‚a “totalnie”
Jeśli chodzi o Pana Giertycha to w danym czasie był ministrem edukacji, gdzie jednym z jego zadań był nadzór nad układaniem nowej listy lektur. W takiej sytuacji, aby dobrze wykonać to zadanie warto, aby znał faktycznie te lektury. I domyślam się, że zna. Pomylenie autora Naszej szkapy to tzw. robienie widły z igły.
W pełni zgadzam się z Twoim ostatnim akapitem, dodając, że każdy ma prawo być omylny
Pozdrawiam radośnie,
Orest
May 10th, 2009 at 8:10 am
Czytałem je dosyć dawno i podążanie za wskazówkami z nagrań dały mi coś, czego nigdy wcześniej nie tworzyłem w swojej głowie. W przypadku McKenny te książeczki miały jeszcze jedną funkcję do zrobienia, mianowicie przyciągnięcie ludzi na jego szkolenia.
Z tego co mi wiadomo obecnie wyjechał do USA gdzie pracuje nad telewizyjnym schow. Może być ciekawie. Można zobaczyć jak pracuje z ludźmi z wykorzystaniem np. NLP, EFT na YT:
http://www.youtube.com/view_play_list?p=64C6C4B9EA8FAC78
May 10th, 2009 at 11:54 am
Zgodzimy siÄ™ jednak oboje, że warto przeczytać jego książki… w szczególnoÅ›ci polecam Instant Confidence
Pół roku temu widziaÅ‚em 3 pierwsze odcinki. W pierwszym odcinku jest o kobiecie, która 2 lata po rozstaniu wciąż myÅ›li o swoim eks… nawiÄ…zujÄ…c do postu, to sposób jaki wykorzystuje tam McKenna ja odkyÅ‚em (pewnie jako AmerykÄ™) już 4 lata temu
StÄ…d bardzo on do mnie przemawia.
Pozdrawiam radośnie,
Orest
May 11th, 2009 at 12:22 pm
“Odkryć na nowo AmerykÄ™”, skÄ…d ja to znam:)
CzÄ™sto siÄ™ Å‚apie na tym, że rozmawiam z kimÅ› o czym co wÅ‚aÅ›nie przeczytaÅ‚am i dla mnie jest fascynujÄ…ce, a tek toÅ› mi siÄ™ dziwi, że tak siÄ™ cieszÄ™ z odkrycia takiej “oczywistoÅ›ci”:)
Troszkę zagmatwałam, ale sens chyba zdołałam ująć.
To co napisałeś Orest, co innego wiedzieć, słyszeć, mieć tego świadomość, a zupełnie inna sprawa uwewnętrznić tę wiedzę by stała się częścią nas samych.
Co ważne jeszcze wg mnie w tym poście- podkreślenie znaczenia samodzielnego myślenia:)
Nie traktować żadnego bloga jak jakąś wyrocznie, jedyny drogowskaz życiowy. Rozsądnie do tego podchodzić i eksperymentować:)
May 11th, 2009 at 12:51 pm
Witaj ponownie Gabika
Podpisuję się pod wszystkim co napisałaś. Warto mieć świadomość, że dla innych coś może nie być tak oczywiste jak dla nas - czasem się łapię, że przecież to co wiem, co sądzę jest oczywiste i nie warto o tym mówić, pisać. A wcale tak nie jest i w porę sobie o tym przypominam
Życzyłbym sobie, aby z tego bloga każdy wyciągną jakąś małą, ale istotną dla siebie część.
Pozdrawiam radośnie,
Orest
June 14th, 2009 at 12:04 pm
Ciekawy post Setha Godina o podręcznikach akademickich (w tym przypadku do marketingu):
http://sethgodin.typepad.com/seths_blog/2009/06/textbook-rant.html
Szczególnie warty uwagi jest ostatni akapit:
“This industry deserves to die. It has extracted too much time and too much money and wasted too much potential. We can do better. A lot better.”
September 15th, 2009 at 1:30 pm
[…] PS: Temat rozszerzyÅ‚em w kolejnym poÅ›cie o czytaniu. […]