Podstawa nr 5: Wspieraj rozw贸j innych
Aby sprawnie rozwija膰 si臋 samemu warto wspiera膰 rozw贸j innych. Nie jest to takie oczywiste, szczeg贸lnie ze wzgl臋du na zaszczepianie w nas elementu rywalizacji: rywalizujemy o zabawki w piaskownicy, o oceny i sympati臋 nauczycieli itd. Tak, wiem… z nami tak na pewno nie jest
Ale ze mn膮 by艂o
Od ma艂ego raczej “szpanowa艂em” wiedz膮, “lansowa艂em” si臋 i pr贸bowa艂em dzi臋ki niej zdoby膰 uznanie. “To dzia艂a tak i tak… to tak wygl膮da… ale nie b臋d臋 Wam t艂umaczy艂… mo偶e kiedy艣
“. I ludzie robili wielkie “Ooooo…”. Do tego nie trzeba wiele wiedzy. Jednak chc膮c wspiera膰 inne osoby samemu trzeba wiedzie膰 i umie膰 zdecydowanie wi臋cej oraz przemy艣le膰 r贸偶nych rzeczy.
Spaceruj膮c z niekt贸rymi z Was bardzo cz臋sto zach臋cam Was do rozwijania siebie i innych. Pos艂uguj臋 si臋 takim przyk艂adem, 偶e jak sami pozyskamy ok. 10 jednostek wiedzy, to po przepracowaniu tej wiedzy jeste艣my w stanie przekaza膰 innymi mo偶e 1, 2 czy w najlepszym wypadku 3-5 jednostek tej wiedzy (przyk艂ad z obserwacji, nie poparty 偶adnymi badaniami). Podobnie gdy wymy艣limy w艂asne metody ogarni臋cia i prowadzenie 偶ycia tak jak chcemy, sw贸j w艂asny styl 偶ycia czy podej艣cia do r贸偶nych spraw, to b臋dzie Wam bardzo trudno to wszystko przekaza膰 innym. Zatem je艣li chcieliby艣my kogo艣 wesprze膰 w rozwoju np. 10 jednostkami wiedzy i r贸偶nych podej艣膰, to mo偶ecie policzy膰 sobie jak mocno sami musicie si臋 rozwin膮膰
Tak wi臋c trzy g艂贸wne zalety jakie upatruj臋 w rozwijaniu innych:
1. Musisz nauczy膰 si臋 wi臋cej, odkry膰 wi臋cej, do艣wiadczy膰 wi臋cej ni偶 b臋dziesz w stanie przekaza膰
Tak jak ju偶 wy偶ej napisa艂em. Nikogo nie b臋dziesz w stanie rozwija膰 je艣li nie zadbasz o sw贸j intensywny rozw贸j. A im bardziej si臋 rozwijasz tym lepsze 偶ycie sobie fundujesz.
2. 艁atwiej si臋 rozwijamy w rozwijaj膮cym si臋 otoczeniu
Swego czasu spotka艂em si臋 z ciekawym cytatem: “W biednym kraju wstyd by膰 bogatym, w bogatym kraju wstyd by膰 biednym”. Tutaj ta zasada r贸wnie偶 si臋 sprawdza. Je艣li Twoje otoczenie si臋 rozwija to nawet nie chodzi o to, 偶e to wstyd - po prostu jest 艂atwiej. Ludzie sami si臋 nap臋dzaj膮. Trzeba by膰 wybitn膮 jednostk膮, aby w rozwijaj膮cym si臋 otoczeniu sta膰 w miejscu. W otoczeniu, kt贸re olewa w艂asny rozw贸j, a jedynie my si臋 rozwijamy wygl膮damy troch臋 jak “kosmici”
oraz mo偶e okaza膰 si臋, 偶e nam si臋 odechce. Nie oznacza to, 偶e aby w og贸le rozwija膰 si臋 trzeba trafi膰 w rozwijaj膮ce si臋 otoczenie - mo偶na zach臋ca膰 innych swoim przyk艂adem, a gdy kto艣 b臋dzie chcia艂 wzi膮膰 z nas przyk艂ad warto wesprze膰 rozw贸j takiej osoby. Nie trzeba du偶o: kr贸tka rozmowa, odpowied藕 na kilka pyta艅, sporadyczna korespondencja e-mail, podsy艂anie link贸w do artyku艂贸w czy do post贸w na blogach, podsuwanie tytu艂贸w ksi膮偶ek itd. Podczas wypi臋trzania si臋 g贸r zazwyczaj ca艂a okolica si臋 podnosi.
3. Kolejne 藕r贸d艂o przyjemno艣ci
I tu wracamy do tej rywalizacji z pocz膮tku postu. Na pewnym poziomie, na kt贸rym ludzie walcz膮 o przetrwanie (aby zarobi膰 pieni膮dze na prze偶ycie, aby “wyszarpn膮膰” na w艂asno艣膰 partnera, zdoby膰 uznanie konkretnej grupy ludzi itd.) ma艂o kto dostrzega przyjemno艣膰 w dawaniu czego艣 od siebie ca艂kowicie bez zap艂aty, zobowi膮za艅, non-profit. Gdy przestajemy rywalizowa膰 z innymi o zapewnienie sobie przetrwania okazuje si臋, 偶e dawanie czego艣 od siebie innym sprawia ogromn膮 frajd臋 i dostarcza mn贸stwa przyjemno艣ci
Jak widzicie to nie kosztuje wiele wysi艂ku a daje bardzo przyjemne efekty. A jak to wygl膮da u Was? ![]()

Znasz kogoś, kto powinien przeczytać ten post? Podeślij link :)

July 30th, 2009 at 5:37 pm
Podobnie
July 30th, 2009 at 6:31 pm
Witaj!
W zachowaniu walcz膮cych o przetrwanie (pkt 3) widz臋 dosy膰 fajny paradoks - walcz膮c o pieni膮dze, partnera, czy uznanie ci, kt贸rzy nie wspieraj膮 innych… stoj膮 przecie偶 na straconej pozycji! Bo czy nie dziwny to pracodawca/klient, partnerka, grupa ludzi, kt贸ra maj膮c wyb贸r bardziej ceni mizantrop贸w od filantrop贸w?
Pytasz jak to wygl膮da u nas. Osobi艣cie od paru ju偶 lat staram si臋 bezinteresownie pomaga膰 znajomym, gdy tylko tego chc膮 albo zdecydowanie wygl膮daj膮 na takich, kt贸rzy tego chc膮. Przewa偶nie nie jest to jaka艣 wielka pomoc. Nie licz膮c mo偶e zebrania do kupy chyba najbardziej zwariowanej spo艂eczno艣ci hobbyst贸w w Legnicy, za艂o偶enie z nimi stowarzyszenia i wsp贸lnej realizacji kilku ciekawych projekt贸w - mowa o Towarzystwie Mi艂o艣nik贸w (uwaga) Komunikacji Miejskiej
Lubi臋 tak膮 drobn膮, 偶yciow膮 pomoc innym. Z tym, 偶e zaczynam widzie膰 jeden z艂y skutek takiego post臋powania. Ci臋偶ko by艂oby mi dzi艣 np. “skasowa膰” znajomego za reinstalacj臋 systemu operacyjnego w komputerze. Sumienie by mnie chyba zagryz艂o
Zreszt膮, z Twoich wcze艣niejszych wpis贸w wnioskuj臋, 偶e raczej znasz ten problem
Pozdrawiam,
Micha艂
July 30th, 2009 at 9:02 pm
Bartek:
Micha艂:
Np. pracodawca (szef) cz臋sto boi si臋 bardzo ambitnych i aktywnych ludzi, bo ma podejrzenia, 偶e ich nie upilnuje, 偶e straci w ich oczach autorytet. Dziwne podej艣cie, ale jak kto艣 tak chce prowadzi膰 sw贸j biznes to czemu nie
Bezinteresowna pomoc nie istnieje… to mit
Jest non-profitowa, gdy niczego w zamian od tej drugiej strony nie chcesz, a Tw贸j interes to chocia偶by mie膰 troch臋 przyjemno艣ci z samego pomagania. Blog prowadz臋 interesownie - chocia偶by w tym po艣cie opisa艂em 3 korzy艣ci. Jednak jest on non-profit, bo 偶adnych profit贸w nie oczekuj臋 od Was. I faktycznie znam problem nieumiej臋tno艣ci pobrania zap艂aty za co艣 co robi臋, szczeg贸lnie 偶e ostatnio robi臋 tylko to co lubi臋
PS: Tak z ciekawo艣ci to jakie projekty realizujecie w ramach Towarzystwa Mi艂o艣nik贸w Komunikacji Miejskiej?
Pozdrawiam rado艣nie,
Orest
July 30th, 2009 at 11:33 pm
Takie zachowanie kierownictwa uwa偶am za patologi臋. Je偶eli pracodawca obawia si臋, 偶e kto艣 jest w stanie pozbawi膰 go autorytetu, to wed艂ug mnie naprawd臋 powinien albo mocno popracowa膰 nad sob膮, albo… zastanowi膰 nad zmian膮 profesji. Dobry szef powinien pr臋dzej dostrzec korzy艣ci z posiadania aktywnego pracownika. I je艣li uzna, 偶e co艣 jest nie tak, odpowiednio nakierowa膰 aktywno艣膰 owieczki, miast j膮 wygasza膰, albo wyp臋dza膰 ze stada. Ale tak jak piszesz, ostatecznie to ich sprawa. Historia uczy, 偶e wiele spo艣r贸d takich wyp臋dzonych owieczek wysz艂o na takim “wyp臋dzeniu” ca艂kiem nie藕le. W przeciwie艅stwie do szef贸w i firm, w kt贸rych pracowali
W przesz艂o艣ci wspomina艂e艣 w niekt贸rych miejscach tego bloga o swoim sta偶u mened偶erskim. Jakie s膮 Twoje do艣wiadczenia ze zwierzchnikami (pracodawc膮, mened偶erem, opiekunem sta偶u itp.) w kwestii reakcji na “aktywno艣膰” podw艂adnego?
Mi艂o mi, 偶e pytasz o dzia艂alno艣膰 Towarzystwa
Najwa偶niejsze by艂o i jest to, co ci臋偶ko dokona膰 indywidualnie tak, jak robimy to maj膮c stowarzyszenie: zamiana naszej dotychczasowej wiedzy na temat komunikacji (opieraj膮cej si臋, gdy wystartowali艣my, w 2006 r. na wyobra藕ni i Internecie) na faktyczn膮. Prasa bran偶owa i akademickie podr臋czniki jak w ka偶dej dziedzinie idealizuj膮 obraz zagadnienia, wi臋c uczymy si臋 empirycznie - podczas wycieczek do zak艂ad贸w, gdzie naszymi “przewodnikami” s膮 kierownicy dzia艂贸w b膮d藕 ludzie z marketingu. To nasz pierwszy projekt. Tak poznali艣my ju偶 funkcjonowanie przedsi臋biorstwa komunikacji autobusowej, tramwajowej (tu w艂膮cznie z prowadzeniem tramwaj贸w), proces produkcji autobus贸w (u lidera bran偶y w Polsce) i tramwaj贸w. A to jeszcze nie koniec.
Drugi projekt to internetowy serwis, w kt贸rym dzielimy si臋 ca艂膮 swoj膮 wiedz膮 na temat legnickiej komunikacji. Pech chce, 偶e w tej chwili nie dzia艂a (mamy dzi艣 chwilowe k艂opoty techniczne z domen膮), wi臋c nie pochwal臋 si臋 adresem. Przez prawie 2 lata, zaanga偶owali艣my z koleg膮-wsp贸艂tw贸rc膮 w jego dzia艂anie niemal wszystkich cz艂onk贸w TMKM. Trzeba przyzna膰, 偶e nic nie sprawia takiej rado艣ci, jak wsp贸lna praca - mimo, 偶e non-profit.
Trzecie, najm艂odsze przedsi臋wzi臋cie, kt贸re najbardziej mnie cieszy, bo jest “oddolne”, nieinspirowane przez nikogo. Dw贸jka naszych najm艂odszych koleg贸w (od wrze艣nia 1. i 2. klasa LO) postanowi艂a “zmienia膰 艣wiat na lepsze” i opracowa膰 projekt ca艂kowitej reformy rozk艂ad贸w jazdy MPK w Legnicy. Obawia艂em si臋 troch臋, by ch艂opaki nie narobili sobie tym wrog贸w. Kto艣 w ko艅cu mo偶e uzna膰, 偶e tak podwa偶aj膮 kompetencje os贸b s艂u偶bowo odpowiedzialnych za rozk艂ady. Na szcz臋艣cie w艂adza i MPK przynajmniej stwarzaj膮 pozory, 偶e praca m艂odych nie idzie na marne
Serce ro艣nie, jak patrz臋 na ich motywacj臋 i wiar臋, 偶e uda im si臋 co艣 zmieni膰 w naszym mie艣cie. Licz臋 si臋 z tym, 偶e ewentualne “olanie” wi臋kszej cz臋艣ci ich wysi艂ku przez MPK i urz臋dnik贸w mo偶e ich powa偶nie zniech臋ci膰. A 偶e cho膰 ju偶 nie szefuj臋 stowarzyszeniu, ca艂y czas czuje si臋 za nie odpowiedzialny, powtarzam Wojtkowi i Adamowi, 偶e sukcesem jest cho膰by przebicie si臋 z tym do medi贸w; to, 偶e by艂o o nich s艂ycha膰 (pisa艂y gazety lokalne, pokaza艂a kabl贸wka). Przecie偶 to takie klasyczne “wychylenie si臋”
To, co jeszcze jest buduj膮ce, to 偶e przy organizacji wszystkich przedsi臋wzi臋膰 spotykamy si臋 z bardzo du偶膮 przychylno艣ci膮 firm, medi贸w, w艂adz miasta. To bardzo motywuje nie tylko mnie - m艂odzi ludzie skupieni w TMKM maj膮 namacalne dowody, 偶e gdy si臋 zechce, mo偶na wszystko
I chyba ta “spo艂eczna” warstwa dzia艂ania stowarzyszenia w istocie da jego cz艂onkom wi臋ksz膮 korzy艣膰, ni偶 merytoryczna. Chyba, 偶e kto艣 zwi膮偶e swoj膮 karier臋 z t膮 bran偶膮, cho膰 niewielu to na razie deklaruje.
July 31st, 2009 at 9:14 am
Micha艂:
Tak teraz sobie pomy艣la艂em o tym, 偶e jak ju偶 zbuduj膮 i otworz膮 nam ten trzeci most na Kaczawie (za parkiem) to Twoi koledzy mogliby pomy艣le膰 o nowych trasach autobus贸w uwzgl臋dniaj膮cych ten most. To by艂oby wyzwanie i mn贸stwo do艣wiadczenia przy organizacji ruchu miejskiego
Dzi臋kuj臋 Tobie za opisanie dzia艂a艅 TMKM. Nawet nie spodziewa艂em si臋, 偶e tyle mo偶na robi膰
呕ycz臋 Wam owocnych dzia艂a艅 i sukces贸w!
To tak out of the topic
Co do mojego sta偶u mened偶erskiego to okaza艂o si臋, 偶e akurat ta korporacja (i pewnie znakomita wi臋kszo艣膰) nie wspiera indywidualist贸w, kt贸rzy my艣l膮 po swojemu i chc膮 dzia艂a膰 po swojemu. Co prawda m贸j mened偶er stara艂 si臋, niemniej procedury na niewiele pozwala艂y. Naturalnym by艂o, 偶e zrobili艣my sobie papa
I wyszed艂em na tym ca艂kiem nie藕le, cho膰 jeszcze nie finansowo.
Pozdrawiam rado艣nie,
Orest
August 1st, 2009 at 2:44 pm
“A jak to wygl膮da u Was?” I tutaj dosy膰 trudno jest mi postawi膰 odpowied藕. Dlaczego? Bo moje rozwijanie jest na poziomie minus 1. Niby chc臋 dzia艂a膰 do przodu, mam plany, zarys czegokolwiek w g艂owie jest jednak gorzej z realizacj膮. Ko艅czy si臋 na dalekim b膮d藕 i bliskim planowaniu. Wiele szczeg贸艂贸w lub ca艂kowicie og贸lnikowo. I tak nie wychodzi, i tak nie potrafi臋 ruszy膰 si臋 na dobre z miejsca i mam wra偶enie, 偶e id臋, ale bez przemieszczenia. Wi臋c nie mog臋 tu m贸wi膰 o wspieraniu rozwoju innych skoro sama si臋 nie rozwijam. Nie warto dawa膰 marnych przyk艂ad贸w swoj膮 osob膮 dlatego lepiej odsun膮膰 si臋, znikn膮膰 w t艂umie i nie wspiera膰 je艣li z sam膮 sob膮 nie daj臋 sobie rady.
August 1st, 2009 at 3:09 pm
Witaj Justyna na blogu!
Ciesz臋 si臋, 偶e masz plany i pomys艂y na swoje 偶ycie. To du偶a r贸偶nica w por贸wnaniu z osobami, kt贸re pomys艂贸w na siebie nie maj膮. Jednak niekoniecznie tak postrzegam sprawn臋 “odsuwania si臋, znikania w t艂umie”. Jestem przekonany, 偶e te spore zmiany jakie dokona艂em nie wydarzy艂yby si臋 gdybym jednocze艣nie nie wspiera艂 innych. Mo偶na rozpocz膮膰 od dzielenia si臋 swoimi b艂臋dami… a p贸藕niej przyjdzie czas na pomys艂y “jak to dokona膰”
Zach臋cam Ci臋 do aktywnego udzia艂u na blogu - stworzy艂a si臋 tutaj ma艂a spo艂eczno艣膰 os贸b chc膮cych zmieni膰 co艣 w swoim 偶yciu i ju偶 zmieniaj膮cych. Z pewno艣ci膮 b臋dzie to dla Ciebie wsparcie do przemieszczenia si臋 do ca艂kiem innej ligi
Pozdrawiam rado艣nie,
Orest
August 1st, 2009 at 5:28 pm
Tylko 偶e widzisz… nader trudno jest si臋 przyznawa膰 do swoich b艂臋d贸w. A tym bardziej mnie, bo wol臋 si臋 z nimi zamyka膰. Z b艂臋dami i z innymi sprawami, problemami. Mam wra偶enie, 偶e lepiej gdy one ze mnie nie wychodz膮, gdy nie uzewn臋trzniam si臋 zbyt mocno.
August 1st, 2009 at 8:07 pm
Justyna:
Odno艣nie b艂臋d贸w by艂 poprzedni wpis. Raz, 偶e warto przyzna膰 si臋 do nich przed sam膮 sob膮, bo to pozwala wyci膮ga膰 warto艣ciowe wnioski i i艣膰 dalej, dwa, 偶e publiczne przyznanie si臋 do b艂臋d贸w nie jest takie straszne jak si臋 powszechnie wydaje. Ten blog to zbi贸r wielu moich b艂臋d贸w, do tego spotykaj膮c si臋 z Czytelnikami wielokrotnie przywo艂uj臋 r贸偶ne swoje g艂upie b艂臋dy… wci膮偶 偶yj臋 i mam si臋 dobrze
Pozdrawiam rado艣nie,
Orest
August 2nd, 2009 at 2:37 pm
Witam wszystkich,
Zgadzam si臋 z tymi trzema podpunktami. Kolejne powody, aby wspomaga膰 innych to moim zdaniem:
4. Wi臋ksza motywacja - je艣li chcemy komu艣 pom贸c, to ta osoba musi wierzy膰, 偶e wiemy o czym m贸wimy. Musimy jej pokaza膰 na swoim przyk艂adzie jak pozytywn膮 zmian臋 wywo艂a艂o to w naszym poczuciu szcz臋艣cia lub komforcie 偶ycia. Musimy zosta膰 “praktykami dobrych rad”. Mnie osobi艣ci motywuje fakt, 偶e musz臋 si臋 rozwin膮膰, abym m贸g艂 pom贸c innym.
5. Trwa艂e znajomo艣ci - Ludzie, kt贸rych wspomo偶esz na drodze do osobistego sukcesu nie zapomn膮 Ci tego. Te kontakty b臋d膮 trwalsze od tych, kt贸re nawi膮za艂e艣/nawi膮za艂a艣 w szkole lub pracy. Wdzi臋czno艣膰 bardzo powoli wygasa. Nigdy nie zapomn臋 ludzi, kt贸rzy pomogli mi by膰 tym kim jestem w tej chwili.
Na t臋 chwil臋 to tyle. Jak co艣 jeszcze mi przyjdzie do g艂owy to napisz臋;].
Justyna:
Zgodzisz si臋 ze mn膮, 偶e zamykanie si臋 ze swoimi b艂臋dami jest b艂臋dem? Je艣li tak, to ju偶 masz pierwsze publiczne przyznanie si臋 do b艂臋du za sob膮;]. To wcale nie by艂o takie trudne prawda? Zacznij od rzeczy b艂ahych i powoli zwi臋kszaj swoje wymagania. Wyobra藕 sobie, 偶e publiczne przyznanie si臋 do b艂臋du potrafi da膰 wiele rado艣ci - przestaniesz si臋 zamartwia膰 czy kto艣 si臋 o tym dowie i jak b臋dziesz si臋 wtedy czu艂a.
Zamiast tego roz艂adujesz z艂e emocje b臋d膮ce w Tobie, i stajesz si臋 w oczach innych bardziej ludzka.
Zastan贸w si臋 czy chcesz wprowadzi膰 w sobie t臋 zmian臋 i dzia艂aj;].
Pozdrawiam serdecznie,
Leszek
August 2nd, 2009 at 4:21 pm
Leszek:
Zauwa偶asz pewne podobie艅stwo mi臋dzy Twoim punktem 4 a moim 1?
Punkt 5 bardzo ciekawy. Faktycznie osoby, kt贸re odnosz膮c sukces “ci膮gn臋艂y” innych za sob膮 cieszy艂y i ciesz膮 si臋 szerokim kr臋giem bliskich os贸b. Jednak “wdzi臋czno艣膰 innych” nie powinna by膰 g艂贸wnym powodem, dla kt贸rego pomagamy a jedynie plusem, kt贸ry jest przy okazji
Bardzo ciekawie napisa艂e艣 do Justyny. Z tym偶e nie uczy艂bym si臋, 偶e przyznawanie si臋 do b艂臋du to przyjemno艣膰, bo mo偶e si臋 okaza膰, 偶e b臋dziemy b艂臋dy tylko po to pope艂nia膰, aby czerpa膰 z nich przyjemno艣膰. Podobnie si臋 dzieje z niekt贸rymi osobami, kt贸re robi膮 z siebie nieszcz臋艣nik贸w, ofiary po to, aby zwr贸ci膰 na siebie uwag臋 innych i maj膮 z tego przyjemno艣膰. Je艣li pope艂nimy b艂膮d, to przyzna膰 si臋 przed sob膮, je艣li to potrzebne to tak偶e przed innymi, powiedzie膰 sobie, 偶e przecie偶 偶ycie toczy si臋 dalej, wyci膮gn膮膰 z tego lekcj臋 na przysz艂o艣膰 i dalej i艣膰
Co o tym s膮dzisz?
Pozdrawiam rado艣nie,
Orest
—-
PS: Nie przera藕cie si臋, 偶e “uczepi艂em” si臋 kilku fragment贸w w Leszka wypowiedzi. Leszek za偶yczy艂 sobie specjalnego feedbacku, wi臋c go b臋dzie otrzymywa艂
August 2nd, 2009 at 5:39 pm
A co z b艂臋dami, z kt贸rymi nie da si臋 pogodzi膰, z przesz艂o艣ci膮 o kt贸rej nie potrafi si臋 m贸wi膰, a kt贸ra r贸wnie mocno boli jak przed czterema laty? Zbyt wiele wymagam i zbyt wiele dociekam. Wybaczcie
Odbiegam od tematu, a post ma tytu艂 “wspieraj rozw贸j innych”
August 2nd, 2009 at 6:33 pm
Justyna:
Niezale偶nie jakie s膮 to wspomnienia, pami臋taj, 偶e s膮 one tylko w Twojej g艂owie. I nie chodzi o to, aby pr贸bowa膰 o nich na si艂臋 zapomnie膰, ale sprawi膰, by te negatywne nie mia艂y na nasze 偶ycie i szcz臋艣cie 偶adnego znaczenia. Dok艂adniej 偶y膰 tak, aby mie膰 wiele wspomnie艅 pozytywnych, kt贸re os艂abi膮 negatywne wspomniania
Fajnie, 偶e dociekasz. I jest to w艂a艣ciwy w膮tek, gdzie chcemy wesprze膰 Tw贸j rozw贸j
Pozdrawiam rado艣nie,
Orest
August 2nd, 2009 at 6:45 pm
lepiej go nie wspiera膰
wol臋 by膰 egoistk膮 i odpu艣ci膰 sobie wasz膮 pomoc 
August 2nd, 2009 at 6:59 pm
B膮d藕 egoistk膮… i skorzystaj z tej mo偶liwo艣ci
Zauwa偶, 偶e post traktuje g艂贸wnie o tym co my dostaniemy z rozwijania innych. Z egoistycznych pobudek zale偶y mi na tym, aby艣 ulepi艂a sobie 偶ycie tak jak chcesz i by艂a z tego powodu szcz臋艣liwa
Pozdrawiam rado艣nie,
Orest
August 2nd, 2009 at 8:42 pm
Orest:
Ad1. Rzeczywi艣cie oba punkty m贸wi膮 o tym samym tylko inaczej;].
Ad2. Tu zn贸w spojrza艂em zbyt w膮sko bior膮c pod uwag臋 tylko sw贸j punkt widzenia.
MOIM celem jest posiadanie takiego “szerokiego kr臋gu bliskich os贸b”. W tym przypadku jest to wi臋c wa偶ny pow贸d mojego wspomagania innych, oczywi艣cie ka偶demu wed艂ug potrzeb. W innych przypadkach jest to rzeczywi艣cie jedynie plus, cho膰 bardzo warto艣ciowy.
Ad3. Powinienem napisa膰: “Przyznanie si臋 potrafi przynie艣膰 ULG臉 je艣li ju偶 doprowadzili艣my do b艂臋du.” Oczywi艣cie rozmy艣lne “b艂膮dzenie” bez wyci膮gania wniosk贸w jak to poprawi膰 nie jest pozytywne.
Dzi臋ki Orest za warto艣ciowe wytkni臋cie moich potkni臋膰, b臋d臋 uwa偶niej formu艂owa艂 swoje stanowisko;].
Justyna:
Co do b艂臋d贸w z przesz艂o艣ci - wyci膮gnij z nich lekcje, nie zapominaj ich, niech b臋d膮 Twoim drogowskazem na drodze rozwoju. Jedyne co musisz zrobi膰 to wybaczy膰 sobie i p贸j艣膰 do przodu.
We藕 g艂臋boki oddech i powiedz sobie g艂o艣no “TAK, SCHRZANI艁AM, JAK MOG臉 TEGO UNIKN膭膯 W PRZYSZ艁O艢CI? i zastosuj si臋 do rad jakie Tw贸j umys艂 Ci podsunie “.
“Zbyt wiele wymagam i zbyt wiele dociekam. ” - wyrzu膰 te zdanie ze swojego s艂ownika.
Wymagaj i dociekaj jak najwi臋cej, to dzi臋ki tym “wielu” wymaganiom pniesz si臋 w g贸r臋 zamiast akceptowa膰 bylejako艣膰.
Pozdrawiam serdecznie,
Leszek
August 2nd, 2009 at 8:57 pm
Dzi臋kuj臋 za to co piszecie. Jeste艣cie osobami, kt贸re od d艂u偶szego czasu da艂y mi z siebie jakie艣 konkretne wskaz贸wki. Na tyle konkretne, 偶e nie s膮 radami bez pokrycia, bez g艂臋bszego sensu, bo maj膮 sens. Ca艂kiem spory. Wystarczy tylko to przeanalizowa膰… i po prostu do艣wiadczy膰.
Dzi臋kuj臋, pozdrawiam i 偶ycz臋 spokojnego wieczoru (zn贸w zapowiadaj膮 burz臋, nawa艂nic臋).
August 2nd, 2009 at 9:43 pm
Leszek:
Otoczenie si臋 osobami, kt贸re s膮 nam bardzo wdzi臋czne jest ok, je艣li maj膮 one tego 艣wiadomo艣膰, 偶e tak s膮 przez nas postrzegane. Osobi艣cie wol臋 otoczy膰 si臋 osobami zadowolonymi z 偶ycia i swoich osi膮gni臋膰, kt贸rzy je艣li dla mnie b臋d膮 co艣 robi膰 to dlatego, 偶e b臋d膮 chcieli i mieli z tego przyjemno艣膰, a nie dlatego, 偶e czuj膮 d艂ug wdzi臋czno艣ci czy co gorsza go sp艂acaj膮
Nie traktuj tego jako potkni臋膰 - raczej jako mo偶liwo艣膰 spojrzenia na spraw臋 inaczej oraz g艂臋bszego jej przemy艣lenia. Ja mam przyjemno艣膰 w rozszerzaniu Twojego spojrzenia na r贸偶ne zagadnienia, wyci膮ganiu tego co b臋dzie Tobie s艂u偶y艂o oraz w tym, 偶eby艣 mia艂 sp贸jne podej艣cie do 偶ycia, a nie w wytykaniu potkni臋膰
Justyna:
Podpisuj臋 si臋 pod tym co napisa艂 Leszek. Samo si臋 nie do艣wiadczy… masz pomys艂 co zmieni膰, masz cel, kt贸ry chcesz realizowa膰 lub zrealizowa膰 - Go for it!
Pozdrawiam rado艣nie,
Orest
August 3rd, 2009 at 6:51 pm
Orest:
Dzi臋ki za ten feedback. Pozwoli艂em sobie na nie odpisanie wczoraj i dok艂adne przemy艣lenie tego co napisa艂e艣. Zgadzam si臋, 偶e Twoje podej艣cie jest bardziej konstruktywne i sensowniejsze;].
Moje dobieranie otoczenia jest bliskie Twojemu, cho膰 Ty lepiej potrafi艂e艣 to przedstawi膰 - tego b臋d臋 musia艂 si臋 nauczy膰.
Dzi臋ki Orest za na艣wietlenie sprawy z innej perspektywy.
Pozdrawiam serdecznie,
Leszek
August 3rd, 2009 at 9:51 pm
Leszek:
Dlatego te偶 wci膮偶 zach臋cam wszystkich do aktywnego zabierania g艂osu na blogach o rozwoju osobistym albo o prowadzeniu w艂asnego z dowolnej dziedziny. Jak sobie co艣 w g艂owie my艣limy to wydaje si臋 to by膰 OK, jednak pr贸ba spisania tego lub powiedziania komu艣 innemu cz臋sto pokazuje pewn膮 niesp贸jno艣膰 lub braki w naszych podej艣ciach. Sam od ponad roku prowadz臋 tego bloga i na innych si臋 wypowiadam, wi臋c widz臋 jak wykrystalizowa艂y mi si臋 przemy艣lenia
Pozdrawiam rado艣nie,
Orest