Właściwe 20% i właściwy balans
Zasada Pareto jest dość mocno znana. Zakłada, że 20% jednej cechy decyduje o 80% drugiej cechy. Banalny przykład: wystarczy 20% działań ze wszystkich koniecznych, aby w 80% wysprzątać mieszkanie. Ogarnijcie tylko ubrania z krzeseł i łóżek oraz papiery z półek i biurka a od razu będzie przyjemniej
Zasada ta jest bardzo popularna przy pracy nad sobą i generalnie warta wykorzystania we własnym życiu i biznesie. Sprawa się komplikuje w momencie, w którym błędnie lokalizujemy te 20%. Nie zawsze te najbardziej widoczne rzeczy są tymi 20%. Ostatnie dyskusje u Alexa na blogu (np. ta o tym czy spotykać się z pracownikiem jeden-na-jednego co tydzień) zdają się przeczyć tej zasadzie. Ideą blogu jest wymiana poglądów, a coraz częściej kończy się na udowadnianiu co ktoś napisał a czego nie, heroicznej obronie własnych słów i że ktoś coś źle zinterpretował, a nie powinien.
Innym przykładem skupienia się na niewłaściwych 20% jest zajmowanie się w życiu zarabianiem pieniędzy po to, aby obkupić się w różnego rodzaju niepotrzebne rzeczy, odgrywaniem niechcianych przez nas ról przed rodziną, znajomymi czy też obcymi ludźmi czy poświęcaniem uwagi polityce (która jest nowym nurtem w przemyśle rozrywkowym). Jak zwykle jest to kwestia założenia jakie poczynimy - jeśli chcemy tylko przeżyć życie w psychicznych mękach, to jest to właściwe 20%
Jeśli jednak chcemy przeżyć życie po swojemu, z olbrzymią ilością fun’u warto gdzie indziej poszukać 20%… może w pasji, zaspokajaniu własnych potrzeb (nie potrzeb otoczenia, subkultury czy obecnie modnych), budowaniu relacji z innymi ludźmi?
Tak więc czy w obszarach którymi się zajmujesz lub będziesz chciał/a zajmować masz dobrze zlokalizowane ten najważniejsze 20%, które w 80% zaspokoją Twoje prawdziwe, wewnętrzne potrzeby?
Z drugiej strony miejmy świadomość, że nawet doskonałe wybranie 20% w danym obszarze (np. realizacja pasji) nie musi oznaczać, że będzie nam się fajnie żyło. Nasze życie składa się z różnych obszarów - im ich mniej, tym łatwiej się na nich skupić, ale to gdzieś jest w naszej głowie. Warto wiedzieć które obszary są dla nas naprawdę istotne i w nich wyznaczać 20%. Długoterminowo skupianie się tylko na jednym czy dwóch obszarach ujawni problemy wynikające z braku uwagi w innych. Ostatnie ponad 1,5 roku poświęcam na zgłębianiu tego co dzieje się w ludzkich głowach, na analizowaniu ludzkich zachowań, postaw, samorozwojem… a olałem swoją przedsiębiorczość
Nie fajnie!
Czy skupiasz się w odpowiednich proporcjach na odpowiednich dla Ciebie obszarach i czy wiesz co jest w nich najważniejsze?
Jak zwykle samo uświadomienie sobie tego jest już pierwszym krokiem do rozwiązania problemu - jeśli taki mamy. Kolejnym krokiem powinna być próba odkrycia obszarów które są dla nas ważne i co w nich jest tymi 20% oraz nasze otwarte podejście do tego czego jeszcze nie znamy, a w jakiś sposób nas pociąga. Więc oczy i uszy szeroko otwarte na wewnętrzne potrzeby i na możliwości. Raczej nie dowiemy się czego tak naprawdę potrzebujemy od życia zamykając się na drodze sen-praca/szkoła-dom-tv-sen… Tacy zawsze będą, ale po co mamy to być my?
———
PS: Właśnie jestem po lekturze “Gry” Neila Straussa - genialna książka o tym jak niewłaściwe skupienie się na podrywaniu (i tylko na nim) zmienia ludzi w roboty towarzyskie i odsuwało podrywaczy od spełnienia swoich marzeń i stylu życia. Odpowiednie skupienie się pozwala wiele z niej wyciągnąć. Za sprawą naszego Kolegi na dniach będzie w Biblioteczce Obiegowej ![]()

Znasz kogoś, kto powinien przeczytać ten post? Podeślij link :)

August 18th, 2009 at 8:37 am
“Zasada Pareto jest dość mocno znana. Zakłada, że 20% jednej cechy decyduje o 80% drugiej cechy.” - dopóki nie doprecyzujesz, że chodzi o czytelników Twojego bloga nie zgadzam się z tą tezą, Orest
Czytam Twój nowy post i się zastanawiam, hmmm nad Twoimi przemyśleniami. Brzmią wystarczająco rozsądnie, jednak nie zgodzę się np. co do tego:
“Innym przykładem skupienia się na niewłaściwych 20% jest zajmowanie się w życiu zarabianiem pieniędzy” - Podejrzewam, że zbyt uogólniasz ludzi. Znalazła by się nie jedna, której czynność zarabiania pieniędzy sprawia ogromną frajdę i dodaje chęć do życia - do momentu, póki nie odkryje czegoś bardziej “fajowego”, oczywiście
Głodnemu kiełbasa na myśli:)
Fajnie, fajnie Orest. Ostatnio na lekcji ekonomii w szkole X podjąłem temat zasady Pareto, oto co z tego wywnioskowałem:
- nie każdy chce ulepszać, usprawniać swoje życie (powiedział bym że większość)
- do stosowania tego co piszesz, trzeba co najmniej szczypty samodzielnego myślenia (co nie jest standardowym podejściem w społeczeństwie)
- ludzie boją się wyrywać z szablonów
- ludzie boją się popełniać błędy (a przecież aby odnaleźć te prawidłowe 20% trzeba popełnić troszeczkę;) bym powiedział)
- 95% osób woli pozostawać w sferze komfortu … i jest im dobrze, tam gdzie są
- ludzie NIE WIERZĄ że mogą coś ulepszyć po przez nowe idee np. Pani Profesor na tej lekcji mówiła, że to trzeba być pomysłowym człowiekiem, aby móc stosować takie metodologie … “a nie każdy pomysłowy jest” - w skrócie
PROFESOR PODSUMOWAŁA, że “ciekawe, ciekawe” … nic poza tym, nie mówiąc już o innych w sali, którzy nawet nie chcieli wchodzić w dyskusję na temat 80/20.
August 18th, 2009 at 8:39 am
P.S. widzę, że temat balansu w życiu ogromnie Cię interesuje. Z tego co Pamiętam ten Pan też może coś na ten temat powiedzieć:
http://www.ted.com/talks/alain_de_botton_a_kinder_gentler_philosophy_of_success.html
August 18th, 2009 at 9:18 am
Muszę powiedzieć, że pierwszy raz spotykam się z tą zasadą i brzmi ona całkiem trafnie.
Kamil Przeorski Says:
- nie każdy chce ulepszać, usprawniać swoje życie (powiedział bym że większość)
Niestety masz rację, jeśli ludzie sami nie poczują że ich życie jest do kitu i muszą coś z nim zrobić, nikt ich nie przekona żeby zaczęli inwestować w siebie.
Orest, mówisz że przeczytałeś “Grę”? Mi ta książka bardzo się spodobała i spojrzałem na nią nie tylko z tej strony którą opisałeś, lecz zauważyłem również jak mało pewności siebie mają w dzisiejszych czasach ludzie.
Pozdrawiam
bento
August 18th, 2009 at 12:14 pm
Kamil:
Faktycznie Pareto w ogólności jest słabo znany, a jeśli już ktoś wie, że istnieje to i tak nie ma na nie pomysłu. Czyli powinienem uściślić, że w społeczności zajmującej się samorozwojem. Podobnie mam z przeświadczeniem, że młodzi ludzie są bardzo ambitni i mają pomysły na życie - takich w większości spotykam, a to zakrzywia trochę postrzeganie świata
To zdanie o zarabianiu pieniędzy miało swoją drugą nierozłączną część “(…) po to, aby obkupić się w różnego rodzaju niepotrzebne rzeczy” - to trochę zmienia jego sens
Co do Zasady Pareto to słyszałem przykład studentki, która po zajęciach metody ABC (zarządzanie zapasami wykorzystujące Pareto - najważniejsze 20 i ok. 70%) studentka ta wykorzystała zasadę Pareto w w firmie w której miała zdaje się staż, policzyła, wyznaczyła, wykreśliła i z tym poleciała do szefa - została “specjalistką ds. zarządzania zapasami”
PS: Dzięki za link. Obejrzę.
Bento:
Odpowiednio wykorzystana zasada daje fajne rezultaty - polecam stosowanie jej w wielu aspektach życia
Tak, z “Gry” można wyciągnąć wiele ciekawych spostrzeżeń i wniosków. W przypadku tego postu skupiłem się tylko na tych, które widnieją w PS.
Pozdrawiam radośnie,
Orest
August 18th, 2009 at 1:38 pm
Fajnie temat opisał u siebie Mariusz Kapusta-o tym co stanowi najważniejsze 20% często wiadomo po zrobieniu całości, więc nie ma innej opcji niż wykonanie pełnego zadania.
W książkach wygląda to tak, że 20% najważniejszej wiedzy to:
- spis treści
- tytuły/ podtytuły
- to co pogrubione lub napisane kursywą
- pierwsze zdania z akapitów (dalej lecą przykłady i rozwinięcie tematu)
Tyle często wystarczy aby dobrze wiedzieć o czym książka jest.
Chętnie sięgnę po grę. Słyszałem o tej książce, ale nie miałem okazji się z nią zapoznać. Z tego co wiem fajnie są tam zaprezentowane sylwetki znanych “guru” uwodzenia np. Bad Boya.
Pozdrawiam,
Bartek
August 18th, 2009 at 1:49 pm
Bartek:
Myślę, że mamy jeszcze coś takiego jak doświadczenia i umiejętność przewidywania. Nawet jeśli źle zlokalizujemy 20%, to zawsze możemy to skorygować. Przy czym mówię tutaj o rzeczach wykonywanych w sposób ciągły, jak np. aktywność fizyczna, jak zajmowanie się pasją.
W książkach czasem 20% ukryte jest między wierszami. Tutaj się zgodzę, że będziemy wiedzieć co było najważniejsze dopiero po przeczytaniu całości
Żeby orientować się o czym jest wystarczy to co podałeś.
O BadBoyu zdaje się jest niewiele. Więcej o innych uczestnikach społeczności podrywaczy. Ale książka jest świetnym studium osobowości ludzkiej i zachowań… stąd chcę ją jeszcze dogłębnie przeanalizować nim wstawię do Biblioteczki.
Pozdrawiam radośnie,
Orest
August 21st, 2009 at 6:24 pm
[…] Uzupełnienie: O Regule Pareto i równowadze życiowej napisał niedawno na swoim blogu Orest Tabaka. […]