Archive for February, 2009

Poka偶 jak si臋 rozwijasz a Ci臋 doceni膮 (szybka refleksja)

Thursday, February 26th, 2009

Od 3 godzin zbieram si臋, aby poczyta膰 ksi膮偶k臋, lecz nie mog臋 si臋 oderwa膰 od YouTube. Czasem mnie dopada taki stan, w kt贸rym przegrzebuj臋 go wzd艂u偶 i wszerz i wy艂apuj臋 pere艂ki :) Tak膮 pere艂k臋 dzi艣 wy艂apa艂em. Dorzuc臋 wi臋c jeszcze dwa inne przyk艂ady z kiedy艣, aby pokaza膰 Wam, 偶e warto publicznie pokazywa膰 sw贸j rozw贸j, a 偶e wstydem jest si臋 ukrywa膰… czy po prostu jest trudniej si臋 wybi膰. Panuje takie mylne prze艣wiadczenie (wiem, 偶e mylne bo sam takie mia艂em, ale si臋 poprawiam), 偶e nasze niedoskona艂o艣ci powinni艣my maskowa膰 a ujawni膰 si臋 艣wiatu wtedy, gdy b臋dziemy doskonali, idealni, gdy b臋dziemy specjalistami w swojej dziedzinie. Mnie do prowadzenia bloga zach臋ci艂 Alex Barszczewski. To by艂 strza艂 w dziesi膮tk臋, cho膰 bywa艂y momenty w kt贸rych chcia艂em zaprzesta膰 prowadzania, bo nie mia艂em pomys艂贸w o czym pisa膰, bo zaczyna艂em w膮tpi膰 w sens pisania, nie b臋d膮c specjalist膮.
Troch臋 z niepokojem patrz臋 na niekt贸re umieraj膮ce blogi, kt贸re zapowiada艂y si臋 bardzo ciekawie. Szkoda.

Alyssa Bernal
Dzisiejsza pere艂ka. 19-to letnia Amerykanka pochodzenia hiszpa艅skiego. Od ko艅ca 2006 roku zamieszcza na YouTubie cudze piosenki w swoim wykonaniu, covery - takie nagrane przed kamerk膮 internetow膮 karaoke.

Pierwsza piosenka z grudnia 2006:
Alyssa - Everytime (Britney Spears) (jeszcze daleko od zachwytu)

Po drodze musia艂a udowadnia膰, 偶e faktycznie 艣piewa, a nie synchronizuje usta z piosenk膮 :)

A od tej piosenki wszystko ruszy艂o szybciej, to te偶 najcz臋艣ciej ogl膮dany jej klip:
Alyssa - I’m Yours (Jason Mraz)

Dziewczyna jest zapraszana na wyst臋py, na wywiady, 17 kwietnia zagra sw贸j koncert, wytw贸rnie p艂ytowe ju偶 z ni膮 rozmawiaj膮 nad wydaniem p艂yty. Przyznam, 偶e i ja j膮 kupuj臋 :) Cho膰 kobieta posiadaj膮ca 艣wietny g艂os i umiej膮ca go u偶ywa膰 (modulowa膰) nie ma problemu z powaleniem mnie na kolana :D

A pomy艣le膰, 偶e w ameryka艅skim Idolu daleko nie zabrn臋艂a…

Marie Digby
Podobna historia mia艂a si臋 z Marie Digby - ona ju偶 wyda艂a sw贸j album i dwa single. U niej maszyna ruszy艂a po coverze Rihanny - Umbrella. Od tej piosenki i ja o niej si臋 dowiedzia艂em… pami臋tam jak dzi艣, 偶e ca艂膮 noc sp臋dzi艂em nad zg艂臋bieniem jej historii i rozwoju. Te偶 j膮 kupuj臋 :)

Johnny Chung Lee
No i ostatni, trzeci przyk艂ad chyba bardziej przemawiaj膮cy do Was, z racji tego, 偶e wielu z Was jest zwi膮zanych z IT. Mowa o Johnny Lee i jego headtrackingu (wykonanym z WiiRemote). Z tego co si臋 zorientowa艂em to ten cz艂owiek od d艂u偶szego czasu prowadzi艂 stron臋 na kt贸rej prezentowa艂 r贸偶ne programy, rozwi膮zania. Za ka偶dym razem pokazywa艂 jak to dzia艂a, mo偶na by艂o pobra膰 program, dyskutowa膰. Osoby komentuj膮ce dostarcza艂y mu inspiracji i cenne wskaz贸wki.

Gdy pokaza艂 pod koniec 2007 roku na YouTubie sw贸j pomys艂 z headtrackingiem to po (z g艂owy) 5 dniach odezwa艂a si臋 do niego firma EA, a po 5 miesi膮cach od powstania prototypu powsta艂a pierwsza gra wykorzystuj膮ca ten pomys艂.

(mam nadziej臋, 偶e przebrn臋li艣cie przez 藕r贸d艂a)

To do czego ja zach臋cam to do upublicznienia swojego rozwoju. Dostaj臋 czasem pytania od Was o to jak zacz膮膰 robi膰 to co chcecie. Prawie zawsze sugeruj臋 r贸wnoleg艂e prowadzenie blogu czy innej formy upublicznienia tego co si臋 robi, swojego rozwoju i platformy do dyskusji z osobami, kt贸re 艣ledz膮 nasz rozw贸j. Tak jak ja. Czyta metoda “Learnig by Doing”. Feedback od takich os贸b jest bardzo cenny.

Gratis ciekawostka
My艣la艂em, 偶e po moim coming-oucie cz臋艣膰 z Was zrezygnuje z czytania tego bloga. Co mnie bardzo mi艂o zaskoczy艂o to to, 偶e od dnia coming-outu liczba Was, odwiedzaj膮cych wzros艂a i to znacznie… i utrzymuje si臋 na wysokim, niespotykanym dot膮d poziomie. A chyba nikt nigdzie tego blogu specjalnie nie promowa艂. Cieszy mnie to z takiego powodu, 偶e docieram do wi臋kszej ilo艣ci os贸b, a to bardzo dzia艂a na moj膮 u偶yteczno艣膰 spo艂eczn膮 (o kt贸rej wspomina艂em w poprzednim po艣cie o poczuciu warto艣ci). To te偶 dla mnie jeden z przyk艂ad贸w na to, 偶e nie trzeba by膰 idealnym, aby co艣 robi膰 i to publicznie.

Temat pi臋knie odnosi si臋 do pomys艂u Kuertiego odno艣nie nagrywania przez Jarka podcast贸w.

Dzi艣 ksi膮偶ki nie b臋dzie :) Za to spodziewam si臋, 偶e w najbli偶szych tygodniach w moim czytniku RSS zrobi si臋 troszk臋 g臋艣ciej :)

Na czym opierasz swoje poczucie warto艣ci?

Tuesday, February 24th, 2009

Zapowiadany od tygodni post i bardzo 艂膮czy si臋 z moim coming-out’em. W zasadzie gdyby nie to drobne odkrycie to nie by艂oby mojego coming-out’u, bo potajemnie urealni艂bym moje wizerunki i nikt nic nie musia艂by wiedzie膰. Jest to jedno z dziesi膮tek przemy艣le艅, kt贸re narodzi艂y si臋 na Wakacjach 2008/2009 podczas nocnych spacer贸w po pla偶y Morza P贸艂nocnego.

Poczucie w艂asnej warto艣ci to takie cu艣, co ka偶dy chcia艂by mie膰 wysokie, ale niewiele os贸b wie jak to zrobi膰. Z obserwacji siebie i innych wysnu艂em trzy obszary, trzy punkty na kt贸rych opiera si臋 nasze poczucie warto艣ci:

    鈥 Na tym co posiadamy (niematerialnie i materialnie)
    鈥 Na poklasku, uznaniu innych os贸b
    鈥 Na swojej u偶yteczno艣ci spo艂ecznej

Mo偶emy posiada膰 r贸偶ne zdolno艣ci, umiej臋tno艣ci, talenty, wiedz臋, rzeczy (super samoch贸d, now膮 kom贸rk臋, du偶y pi臋kny dom) i na tym opiera膰 ocen臋 swojej warto艣ci. Jestem wiele warty, bo du偶o umiem, du偶o wiem, bo jestem wytrwa艂y czy du偶o posiadam. Takie perpetuum mobile, bo nic z zewn膮trz nie jest nam potrzebne.

Mo偶emy ocenia膰 swoj膮 warto艣膰 o uznanie innych os贸b, o ich szacunek dla nas, o poklask. W tym przypadku czujemy si臋 warto艣ciowi gdy inne osoby dobrze oceniaj膮 nas, nasze dzia艂ania i stale dostarczaj膮 nam tego paliwa.

No i trzecia opcja, w oparciu o to, co jeste艣my w stanie da膰 spo艂ecze艅stwu. Nie musimy niczego posiada膰, mie膰 specjalnych umiej臋tno艣ci czy mie膰 uznanie spo艂ecze艅stwa. Wa偶ne jest, aby dawa膰 co艣 temu spo艂ecze艅stwu od siebie. I tu ma艂y haczyk, bo nie chodzi o to, 偶e kto艣 powie: “Orest! We藕 szufl臋 i odgarnij 艣nieg na osiedlowych chodnikach!” :) Nie potrzebuj臋 umiej臋tno艣ci, nikt nie musi tego doceni膰 lecz spo艂eczno艣膰 lokalna skorzysta. Wa偶ne jednak w tym przypadku jest, aby dostarcza膰 spo艂ecze艅stwu to co my chcemy jemu da膰. Je艣li kto艣 bardzo lubi odgarnia膰 艣nieg to jego poczucie warto艣ci wzro艣nie. Je艣li nie lubi, to pewnie nie wzro艣nie.

Tak my艣l臋, 偶e poczucie warto艣ci ka偶dego z nas oparte jest w najwi臋kszym stopniu o jeden z tych punkt贸w, a w mniejszym o pozosta艂e. Bo przecie偶 je艣li mam pewne umiej臋tno艣ci, to chcia艂bym, aby kto艣 doceni艂 je.

Dlaczego o tym pisz臋? W oparciu o to “odkrycie” (ponownie Ameryk臋 odkry艂em, ale to w moim stylu :) ) przerzucam swoje dzia艂ania na ten obszar, kt贸ry wp艂ywa na moj膮 samoocen臋. W moim przypadku to u偶yteczno艣膰 spo艂eczna, czyli co daj臋 spo艂ecze艅stwu. Kosztem utraty uznania, poklasku (coming-out) da艂em Wam metod臋 na zmiany w swoim 偶yciu czy kosztem zarabiania pieni臋dzy na etacie (rzeczy materialne daj膮 mi tylko chwilow膮 satysfakcj臋) po艣wi臋cam sw贸j czas na pozyskiwanie wiedzy, przemy艣lanie jej, obserwacje i na dzielenie si臋 tym z Wami. W d艂u偶szej perspektywie chc臋 w艂a艣ne dawa膰 wiedz臋, rozwi膮zania, pomys艂y spo艂ecze艅stwu oraz uzmys艂awia膰 ludzi, 偶e mog膮 wi臋cej w 偶yciu osi膮ga膰, bo to co dostarcz臋 wp艂ywa na moje poczucie warto艣ci.

Zdaj臋 sobie spraw臋, 偶e nie 艂atwo jest odpowiedzie膰 sobie na pytanie, gdzie le偶y 藕r贸d艂o naszej warto艣ci. Sam d艂ugo si臋 nad tym zastanawia艂em. Mnie naprowadzi艂o przypomnienie sobie sytuacji, w kt贸rych po udzieleniu warto艣ciowej rady, podzieleniu si臋 wiedz膮, na podzi臋kowania, s艂owa zachwytu dwa razy w艂膮czy艂a mi si臋 w g艂owie my艣l: “A w dupie mam Twoje podzi臋kowania. Zr贸b co艣 po偶ytecznego dla siebie i innych z tego co si臋 w艂a艣nie dowiedzia艂e艣” :)

Jak wi臋c widzicie nie zawsze to co wydaje si臋, 偶e wp艂ywa na nasze poczucie warto艣ci faktycznie odgrywa najwa偶niejsz膮 rol臋. Warto przemy艣le膰 t臋 kwesti臋 i zostanowi膰 si臋 kt贸re nasze dzia艂ania wp艂ywaj膮 o nasz samoocen臋. Od niej przecie偶 zale偶y nasza jako艣膰 偶ycia :)

Tradycyjnie zapraszam do dzielenia si臋 spostrze偶eniami :)

Jak si臋 lata wysoko to pogoda nie ma znaczenia…

Tuesday, February 24th, 2009

Dzi艣 ma艂a foto-inspiracja. Wczoraj ogl膮da艂em film “Hitch” w kt贸rym by艂o troch臋 o lataniu wysoko, dzi艣 natkn膮艂em si臋 na komentarz Jacentego te偶 m贸wi膮cy o niebie i przypomnia艂em sobie m贸j lot samolotem na i z wakacji.

Pogoda w tych dniach by艂a jak pod psem - gdy wylatywa艂em by艂a mg艂a, m偶awka, deszcz ze 艣niegiem. Gdy wraca艂em nad Europ膮 sypa艂 艣nieg i by艂a mg艂a. Jednak po wzbiciu si臋 w niebo z okna widzia艂em taki widok:


Na co wsp贸艂pasa偶er, emerytowany pilot, siedz膮c obok mnie powiedzia艂:
“Tu zawsze tak jest. Zawsze 艣wieci s艂o艅ce. I zawsze jest -42掳 C.” Byli艣my na 10 tys. metr贸w nad ziemi膮 i rzadko na tej wysoko艣ci wyst臋puj膮 chmury :)


W drodze powrotnej na wysoko艣ci ok. 7-8 tys. metr贸w nad ziemi膮. Cienka warstewka chmurek na ok. 10 tys. metr贸w.


Tu samolot wchodzi w chmury na wysoko艣ci ok. 6-6,5 tys. metr贸w nad ziemi膮 (schodzenie).


Po przebiciu si臋 przez chmury. Taka pogoda panowa艂a na Ziemi.

I tak sobie my艣l臋, 偶e w najbli偶szych dw贸ch latach chc臋 si臋 wzbi膰 tak wysoko, aby kompletnie nie wp艂ywa艂y na mnie kataklizmy, kryzysy, wahania walut, zmiany partii rz膮dz膮cych, utrata klienta, nawet tak prozaiczne jak ukradni臋cie mi samochodu czy po偶ar mieszkania. Chc臋 偶y膰 tak, aby takie zdarzenia nie mia艂y na mnie najmniejszego negatywnego wp艂ywu, aby nie dezorganizowa艂y mi 偶ycia. A wystarczy tylko 6500 metr贸w nad ziemi膮… :)

“Fake it until You make it” (m贸j coming-out)

Saturday, February 21st, 2009

Ten post mia艂 by膰 dla mnie szczeg贸lny. Emocje jednak troch臋 opad艂y, bo ju偶 si臋 nim pochwali艂em wcze艣niej. Zawa偶y on jednak na mojej wiarygodno艣ci. W zasadzie mia艂em wyb贸r - przej艣膰 do porz膮dku dziennego albo robi膮c ma艂y “coming out” da膰 Wam ciekawe narz臋dzie i, co wa偶ne, bardzo skuteczne do zmiany siebie. Chodzi o udawanie kogo艣 kim si臋 nie jest i staranie si臋 by “dorosn膮膰” do tego nowego wizerunku. Aby to wszystko by艂o czytelniejsze zrobi臋 dwie cz臋艣ci. Zainteresowanych sam膮 metod膮 zapraszam do drugiej cz臋艣ci.

Cz臋艣膰 1: M贸j “Coming out” czyli bardzo udawa艂em kogo艣, kim nie by艂em…
Kawa na 艂aw臋. Nie jestem i nie by艂em 偶adnym coachem, mentorem, doradc膮, szkoleniowcem… jestem zwyk艂ym 23-letnim ch艂opakiem pasjonuj膮cym si臋 tym wszystkim. Przed za艂o偶eniem bloga (kt贸ry od pocz膮tku jawi艂 si臋 jako blog osoby, kt贸ra si臋 tym zajmuje na codzie艅) nigdy nie coachowa艂em nikogo i nie mia艂em wi臋kszego poj臋cia o tym. Moja firma, kt贸r膮 to si臋 g艂o艣no chwali艂em do dnia dzisiejszego nie zrobi艂a nic… mo偶na powiedzie膰, 偶e nie 偶yje. Jedyne moje zaj臋cia zawodowe s膮 zwi膮zane z komputerami i to bardzo dorywczo (by艂 epizod z korporacj膮 finansow膮). Ostatnie powa偶ne zdj臋cie w garniturze mia艂o pokaza膰, 偶e jestem powa偶n膮 osob膮 ze 艣wiata biznesu… a tak naprawd臋 czasem gdzie艣 tylko kr膮偶臋 wok贸艂 os贸b, kt贸re biznes prowadz膮 lub si臋 za niego zabieraj膮.

Moje codzienne 偶ycie wygl膮da tak, 偶e kilka godzin dziennie czytam ksi膮偶ki, blogi, artyku艂y, dyskusje, obserwuje ludzi, drugie tyle czasu jak nie wi臋cej po艣wi臋cam na rozmy艣lanie o tym co si臋 dowiedzia艂em, co prze偶y艂em, nad pope艂nionymi w 偶yciu b艂臋dami (masa ich) oraz na tym co w przysz艂o艣ci zrobi膰 lepiej, co w og贸le robi膰 i co z tego mojego my艣lenia mog艂oby wynikn膮膰 dla innym. Kilka razy w tygodniu spotykam si臋 z kim艣 ciekawym na g艂臋bszej rozmowie. Przyk艂ad m臋drca-filozofa, kontempluj膮cego godzinami.

To co jednak r贸偶ni si臋 mi臋dzy mn膮 rok temu (przed za艂o偶eniem bloga) a mn膮 dzi艣 to kolosalna r贸偶nica w odczuwaniu jako艣ci 偶ycia. I cho膰 na zewn膮trz w moim 偶yciu nie wiele si臋 zmieni艂o, po za kilkudziesi臋cioma rewelacyjnymi i ambitnymi lud藕mi, kt贸rych mog艂em pozna膰, to wewn膮trz zmiana jest kolosalna. Troch臋 wi臋cej o tym w przysz艂ym po艣cie o poczuciu w艂asnej warto艣ci oraz innych, gdzie b臋d臋 “wypluwa艂” z siebie r贸偶ne koncepcje do zastosowania w 偶yciu i biznesie.

Odk膮d prowadz臋 艣wiadome 偶ycie (od ok. 16 roku 偶ycia) mia艂em r贸wnolegle 3 r贸偶ne masko-wizerunki:
- m贸j w艂asny w 艣rodku, zakopany,
- wizerunek jaki pokazywa艂em w 艣wiecie rzeczywistym,
- internetowy (kt贸ry tradycyjnie musia艂 by膰 lepszy, od rzeczywistego),

Taka strategia na d艂u偶sz膮 met臋 prowadzi do rozdwojenia czy roztrojenia ja藕ni. Najgorzej gdy ten nasz w艂asny nie przejawia si臋 ani w 艣wiecie rzeczywistym ani internetowym. To boli. M贸j coming out jest efektem decyzji z Wakacji 2008/2009 o zespoleniu tych trzech wizerunk贸w i urealnieniu go w internecie i rzeczywisto艣ci.

Cz臋艣膰 2: Co to za metoda, jak dzia艂a i na co zwr贸ci膰 uwag臋?
Metoda jest bardzo prosta (w my艣l nowej koncepcji blogu) lecz pewne wytyczne j膮 troch臋 deformuj膮.

Wymy艣l sobie nowego siebie, idealne “ja”, zlepek najlepszych cech z najlepszych ludzi, robi膮cego najciekawsze rzeczy pod S艂o艅cem, rozwijaj膮cego si臋 w najfajniejszej dziedzinie sportu/nauki/偶ycia… zacznij go udawa膰 na co dzie艅 i staraj si臋 “dorosn膮膰” do tej osoby”.

Proste. Daje 艣wietne efekty zw艂aszcza wtedy, gdy mamy poczucie, 偶e niewiele od nas zale偶y albo, 偶e nam si臋 niewiele nale偶y, gdy nasze poczucie warto艣ci jest ma艂e. Ta metoda 艣wietnie nadaje si臋 gdy mamy prze艣wiadczenie, 偶e 偶ycie jest do dupy. Rok temu tak my艣la艂em, dlatego r臋cz臋 za t臋 metod臋.

Czyli wymy艣lamy sobie, 偶e jeste艣my super-rodzicami i cho膰 nie umiemy przewija膰 pieluch, ko艂ysa膰, 艣piewa膰 ko艂ysanek, bawi膰 si臋, to udajemy przed wszystkimi, 偶e to potrafimy i staramy si臋 tacy w艂a艣nie sta膰.
Wymy艣lamy sobie, 偶e jeste艣my 艣wietnymi organizatorami i przed grup膮 znajomych zabieramy si臋 za zorganizowanie imprezy, wyjazdu w g贸ry itp. I cho膰 si臋 na tym nie znamy to przyk艂adamy si臋 i staramy, aby wysz艂o jak najlepiej.
Cokolwiek.

Warto pami臋ta膰 o…
鈥 呕eby stara膰 si臋 do niej dorosn膮膰. Nic ona nie da, je艣li b臋dziemy tylko udawa膰 na zewn膮trz nasze nowe “ja” a wcale nie b臋dziemy chcieli zmieni膰 si臋 w 艣rodku. 艁atwo wtedy si臋 za艂ama膰.
鈥 Do艣膰 艂atwo “udaje si臋” w internecie. Mo偶na wykorzysta膰 do tego swojego bloga (jak chocia偶by ja), lecz je艣li nie chce si臋 nara偶a膰 swojego nazwiska, to mo偶na pod pseudonimem. Na czyi艣 blogach, forach mo偶na udziela膰 si臋 jako nowa, lepsza osoba, zadowolona z 偶ycia. Dzia艂a to te偶 w drug膮 stron臋, bo czytaj膮cy Wasze wypowiedzi pomy艣l膮 sobie, 偶e skoro jeste艣cie zadowoleni z 偶ycia to czemu oni by nie mogli? :)
鈥 Prezentowanie si臋 w nowym wizerunku troszk臋 zobowi膮zuje. Tak jak m贸j garnitur, m贸j coaching. Dawa艂o mi to energi臋 do tego, by faktycznie sta膰 si臋 osob膮 tak膮 jak膮 sobie wymarzy艂em.
鈥 My艣l i nie b贸j si臋 go zmienia膰. To chyba taka zaraza z telewizji si臋 przypa艂臋ta艂a, 偶e ca艂e 偶ycie trzeba by膰 takim samym, 偶e nie mo偶na si臋 zmienia膰. Krowy tylko nie zmieniaj膮 pogl膮d贸w. Zawsze, w ka偶dej chwili mo偶esz zmieni膰 swoje wymarzone “ja”, zmodyfikowa膰 je i wprowadzi膰 w 偶ycie.
鈥 Otwieraj膮 si臋 mo偶liwo艣ci. Ja jawi膮c si臋 jako coach, mentor zyska艂em mo偶liwo艣膰 pocoachowania kilku os贸b. Warto woko艂o m贸wi膰 o swoim nowym “ja”.
Nie przeginaj! Przegi臋cie zaczyna si臋 wtedy, gdy udaj膮c kogo艣 kim si臋 nie jest mo偶emy zaszkodzi膰 innym osobom. To jak udawa膰 lekarza nie maj膮c poj臋cia o medycynie, czy mediowa膰 z osob膮, kt贸ra chce pope艂ni膰 samob贸jstwo nie znaj膮c si臋 na mediacjach… czy bardziej przyziemne - pr贸bowa膰 odzyska膰 prac臋 dyplomow膮 z uszkodzonego dysku gdy nie do ko艅ca znamy si臋 na tym. W pewnych momentach warto powiedzie膰 sobie STOP. Tam gdzie mo偶e wyj艣膰 niez艂y ambaras czy galimatias… warto przyhamowa膰.

Kiedy sko艅czy膰 ze stosowaniem tej metody?
Gdy ju偶 nie chcemy udawa膰. W moim wypadku w ci膮gu ostatniego roku podnios艂o si臋 moje poczucie warto艣ci i zda艂em sobie spraw臋, 偶e urealnienie trzech wizerunk贸w jeszcze bardziej podniesie moj膮 jako艣膰 偶ycia. Teraz mog臋 jawnie wprowadza膰 zmiany w swoim 偶yciu. Nie musz臋 udawa膰 ju偶 doradcy biznesowego, kt贸rym nie jestem :) Chc臋 si臋 tego nauczy膰, wznosz膮c osoby z mojego otoczenia i patrze膰 jak si臋 rozwijaj膮 zawodowo. To da mi wiedz臋, ich do艣wiadczenie. Wtedy dopiero b臋d臋 m贸g艂 jawi膰 si臋 jako doradca. Teraz mam tylko kreatywny umys艂, troch臋 obserwacji, gar艣膰 wiedzy, szczypt臋 r贸偶nych umiej臋tno艣ci, r贸偶ne i czasem abstrakcyjne pomys艂y oraz ch臋膰 przelania tego na ambitne osoby z mojego otoczenia.

Nie musisz “dorosn膮膰” do tego wymy艣lonego wizerunku. Wa偶ne, aby艣 d膮偶y艂 i je艣li zorientujesz si臋 w drodze, 偶e wcale nie tam chcia艂e艣 jecha膰, to zmie艅 drog臋. Ja zmieni艂em… ju偶 nie chc臋 by膰 rekinem biznesu, superszkoleniowcem, wielkim doradc膮, coachem, autorytetem. Chce by膰 sob膮, tak膮 dziwn膮 mieszank膮 :)

Tradycyjnie zapraszam do dyskusji. Spodziewam si臋 te偶 “linczu” wi臋c 艣mia艂o. Przyjm臋 go godnie i m臋偶nie :)

Rekrutacja: Jak napisa膰 CV? (dyskusja)

Saturday, February 14th, 2009

Temat pisania CV wynik艂 w dyskusji pod postem 鈥淲 tym kraju nie ma pracy dla ludzi z moim wykszta艂ceniem!鈥. W tym temacie mam niewielkie do艣wiadczenie (wys艂a艂em w swoim 偶yciu ok. 20 CV). Pozostawiam Wam wi臋c miejsce na dyskusj臋 nad r贸偶nymi aspektami CV, jego budow膮, punktami. O czym tylko chcecie w zakresie tematu pisania CV.

S膮 dwa warunki dodatkowe (poza oczywistymi, np. szacunek dla rozm贸wcy, kultura osobista itd.):

    1. Nie kopiujemy ca艂ych CV - to nie jest baza CV.
    2. Nie reklamujemy si臋 nachalnie.

Zamys艂 jest taki, aby by艂a to rzeczowa dyskusja a nie forma promowania siebie. Wol臋, aby艣cie na tym blogu wychylali si臋 swoj膮 osobowo艣ci膮. Mam nadziej臋, 偶e przyjmiecie to ze zrozumieniem.

Przytocz臋 w tym miejscu fragment mojego komentarza z naszej dyskusji

Ja z uporem maniaka b臋d臋 szerzy艂 koncepcj臋 zwracania uwagi szczeg贸lnie na umiej臋tno艣ci i jeszcze dwie inne wa偶ne pozycje: osi膮gni臋cia i zainteresowania.
Umiej臋tno艣ci - co umiem wykona膰 dzi艣, jakiego rodzaju prac臋 jest w stanie podj膮膰 od zaraz (“Siadam i pracuj臋, bo umiem to, to i to”),
Osi膮gni臋cia - potwierdzaj膮 umiej臋tno艣ci kandydata (“Wykorzystuj膮c umiej臋tno艣ci dokona艂em tego, tego i tego. To znaczy, 偶e mam umiej臋tno艣ci praktyczne, bo przynosz膮 dane osi膮gni臋cia/efekty”)
Zainteresowania - czyli w czym mo偶na dan膮 osob臋 rozwija膰 (“To moje pasje, te tematy s膮 dla mnie ciekawe. W nich bardzo ch臋tnie si臋 rozwijam i b臋d臋 rozwija艂. Sky is the limit, bo to lubi臋”)

We wszystkich tych punktach wk艂adamy odpowiednie umiej臋tno艣ci, dokonania, zainteresowania, kt贸re mog膮 i powinny zaciekawi膰 rekrutera. Najcz臋艣ciej w og艂oszeniu o prac臋 s膮 one zaznaczone co powinni艣my mie膰.

************* Moje wyobra偶enie o rekrutacji *************

Rekrutacja jest jak zdobywanie kobiety
Wychodz臋 z za艂o偶enia, 偶e rekrutacja pracownika dzia艂a na zasadach podrywania kobiety (w przypadku kobiet mo偶e by膰 podrywanie m臋偶czyzn, cho膰 w t臋 stron臋 to nieszczeg贸lnie dzia艂a :) ). Og艂oszenie o prac臋 to matrymonialny anons. Taki anons zawiera cz臋sto wymagania kobiety co do m臋偶czyzny: wysoki, blond w艂osy, niebieskie oczy, dobrze zarabiaj膮cy itd. Pewnie zdarzy艂o si臋 Wam obserwowa膰 sytuacj臋 znajomej, kt贸ra to mia艂a wymagania co do partnera a p贸藕niej okazywa艂o si臋, 偶e z wysokiego niebieskookiego blondyna robi艂 si臋 niski, rudow艂osy i ju偶 nie tak dobrze zarabiaj膮cy… ale umia艂 艣piewa膰 i tym zdoby艂 jej serce :)
Z procesem rekrutacyjnym bardzo cz臋sto jest podobnie. S膮 wymagania lub/i opis “idealnego kandydata”, lecz je艣li weszliby艣cie to takiej firmy to z ca艂膮 pewno艣ci膮 艂atwo by艣cie zauwa偶yli, 偶e pracownicy do “idealnych” nie nale偶膮. St膮d wniosek, 偶e rekrutacja jest jak zdobywanie kobiety i w wielu firmach jest ona daleka od tego, jak chcieliby wszyscy, aby wygl膮da艂a.

CV to zaproszenie na pierwsz膮 randk臋
Nie chodzi o to, aby w CV napisa膰 wszystkie dane, przebieg naszej kariery, wszystkie umiej臋tno艣ci, certyfikaty itd. Rekrutacja nie dzia艂a jak popularne ostatnio serwisy randkowe, kt贸re pokazuj膮 w ilu procentach dwie osoby do siebie pasuj膮. Przy 70% jest szansa na zwi膮zek, przy 90% na d艂ugotrwa艂y… a poni偶ej 50% to warto odpu艣ci膰 sobie. Wielu rekruter贸w tak by chcia艂o, ale to tylko pobo偶ne 偶yczenie. Wielu ludzi cho膰 ma pewne wyobra偶enie, to jednak nie wie czego chce od 偶ycia, od partner贸w, od przysz艂ych pracownik贸w. St膮d CV warto skonstruowa膰 tak, aby u rekrutuj膮cego wywo艂a膰 pozytywne emocje i 偶eby chcia艂 si臋 z nami spotka膰.

Rozmowa rekrutacyjna = randka
To spostrze偶enie wiele wnosi. Nawet je艣li w og艂oszeniu jasno wyszczeg贸lniono cechy “idealnego kandydata” i zdaje si臋, 偶e nie pasujemy to warto spr贸bowa膰. A nu偶 w naszym CV napiszemy co艣, co zaciekawi rekrutera i postanowi on nas zaprosi膰 na “randk臋”. Wymy艣lanie czy naginanie prawdy jest tu niemile widziane, bo je艣li zostaniemy zaproszeni i oka偶e si臋, 偶e obraz naszej osoby nie pasuje do tego z CV to “dostaniemy kosza” nim tak naprawd臋 zd膮偶ymy usi膮艣膰 przy stoliku.

Czekanie na anons
Znam osoby, i sam do nich nale偶a艂em (gdy szuka艂em pracy), kt贸re czekaj膮 na anons by podj膮膰 dzia艂ania. Z og艂oszeniami o prac臋 jest jak z kobiet膮 ubran膮 w bikini - pokazuje ona ciekawe miejsca, ale najciekawsze ju偶 nie. Dok艂adnie tak jest z upublicznianiem wakat贸w. Gdzie艣 obi艂o mi si臋 o uszy (tam by艂y liczby, a s艂abo je zapami臋tuj臋), 偶e na grubo ponad po艂ow臋 miejsc pracy rekrutacja odbywa si臋 niepublicznie. S膮 to rekrutacje wewn臋trzne, poprzez pracownik贸w, znajomych, polecenia czy headhunter贸w. Czy wszyscy z Was swoich partner贸w poznali przez serwisy randkowe? ;)
Pewnie nie. Dlatego te偶 warto stara膰 si臋 o prac臋 w firmie, kt贸ra nam si臋 podoba, nawet gdy nie szuka partnera. W wielu sytuacjach gdy p贸jdziemy z w艂asnej inicjatywy wystarczy s艂ownie poprosi膰 o “randk臋”:
“Bardzo podoba mi si臋 Pa艅stwa firma. Chcia艂bym u Was pracowa膰. My艣l臋, 偶e si臋 nadaj臋. Mo偶e usi膮dziemy i porozmawiamy, a ja Panu poka偶臋, 偶e b臋d臋 艣wietnym pracownikiem dla Pa艅stwa”.

Zapraszam do dyskusji. Nie tylko ja licz臋 na Wasz膮 aktywno艣膰 :)