Archive for the ‘Komunikacja’ Category

Aktywne s艂uchanie - dlaczego warto? (moje praktyki)

Wednesday, November 12th, 2008

O tym, 偶e warto nauczy膰 si臋 aktywnie s艂ucha膰 i nie przerywa膰 pisano ju偶 w wielu ksi膮偶kach i na wielu blogach. I cho膰 temat ten w szerszej wersji mia艂 si臋 pojawi膰 u mnie za jaki艣 czas, zdecydowa艂em si臋 jednak napisa膰 o nim wcze艣niej, po dyskusji zainicjowanej przez Tomka M. pod postem Alexa “Skuteczne nawi膮zanie dobrego kontaktu z innym cz艂owiekiem”. W po艣cie mo偶emy przeczyta膰 jak to robi膰 i jakie efekty przynosi. By膰 mo偶e nie dopowiem nic odkrywczego, lecz po cz臋艣ci opisz臋 jak ja to robi臋 i jakie efekty mi to przynosi :)

Na wst臋pie przytocz臋 dwa fragmenty z klasyka jakim jest Dale Carnegie i jego ksi膮偶ka “Jak zdoby膰 przyjaci贸艂 i zjedna膰 sobie ludzi”:

Jaki艣 czas temu by艂em na przyj臋ciu bryd偶owym. Nie gram w bryd偶a, lecz na szcz臋艣cie by艂a tam kobieta, kt贸ra r贸wnie偶 nie gra艂a. […]
- Och, panie Carnegie, po prostu musi mi pan powiedzie膰 o wszystkich cudownych miejscach, kt贸re pan odwiedzi艂, i rzeczach, kt贸re pan tam widzia艂.
Kiedy usiedli艣my na sofie, powiedzia艂a mimochodem, 偶e wraz z m臋偶em w艂a艣nie wr贸ci艂a z podr贸偶y do Afryki.
- Afryka! Zawsze chcia艂em tam pojecha膰, ale nigdy nie dotar艂em, je艣li nie liczy膰 24 godzin w Algierze. Czy zwiedza艂a pani? Tak? Szcz臋艣liwa! Zazdroszcz臋 pani. Prosz臋 mi o tym opowiedzie膰! - rzek艂em.
M贸wi艂a przez czterdzie艣ci pi臋膰 minut. Nie pyta艂a mnie ju偶, gdzie by艂em i co widzia艂em.

Na obiedzie wydanym kiedy艣 przez jednego z nowojorskich wydawc贸w spotka艂em s艂awnego botanika. Nigdy wcze艣niej nie rozmawia艂em z cz艂owiekiem tego fachu i rozmowa by艂a fascynuj膮ca. Siedzia艂em […] i s艂ucha艂em, jak opowiada o egzotycznych ro艣linach […]. Mia艂em wtedy wiele ro艣lin doniczkowych i by艂 na tyle uprzejmy, 偶e poradzi艂 mi jak unikn膮膰 niekt贸rych zwi膮zanych z nimi k艂opot贸w.
Na tym przyj臋ciu by艂o mn贸stwo innych go艣ci […] zignorowa艂em ich. Przez ca艂y czas rozmawia艂em z botanikiem.
[…] Po moim wyj艣ciu botanik skierowa艂 do gospodarza wiele mi艂ych s艂贸w pod moim adresem: 偶e jestem bardzo inteligentny i mn贸stwo jeszcze innych, a zako艅czy艂 stwierdzeniem, 偶e jestem “najwspanialszym rozm贸wc膮”.
“Wspania艂ym rozm贸wca? Przecie偶 prawie si臋 nie odzywa艂em…

I cho膰 Carnegie prze偶y艂 te sytuacje ju偶 na pocz膮tku XX wieku, to wierzcie mi, 偶e ludzie nadal podlegaj膮 takim samym prawom. Dzi臋ki takiemu sposobowi prowadzenia rozmowy, stosunek czasu m贸wienia w wielu moich “rozmowach” wynosi 10/90 czy 15/85 z przewag膮 na rzecz drugiej strony :)
Dzia艂a to r贸wnie偶 podczas rozm贸w telefonicznych, gdzie na 10 minut ca艂ej rozmowy m贸j udzia艂 ogranicza si臋 do zadania jednego pytania, potakiwa艅 (偶e wci膮偶 s艂ucham i jestem na linii) i kr贸tkiej odpowiedzi.

Co zyskuj臋?
To, 偶e nie musz臋 si臋 zbyt przygotowywa膰 do rozmowy, 偶e nie boli mnie gard艂o, 偶e mog臋 z prawie ka偶d膮 osob膮 prowadzi膰 d艂ug膮 rozmow臋, nie musz臋 si臋 zna膰 na dziedzinie, kt贸ra jest podstaw膮 rozmowy. Lecz najwa偶niejsze korzy艣ci to takie, 偶e:
鈥 rozm贸wcy zazwyczaj mnie uwielbiaj膮,
鈥 “kupuj膮 mnie”, cho膰 nic im o sobie nie powiedzia艂em :)
鈥 wiele si臋 ucz臋 od tej drugiej osoby, bo nie zu偶ywam czasu na m贸wienie tego co ju偶 wiem.

Rozmowy rekrutacyjne w kt贸rych bra艂em udzia艂 te偶 podpada艂y pod ten schemat. Po opisie w 3 zdaniach mojej osoby zadawa艂em pytanie o charakter pracy, o obowi膮zki, o to dlaczego warto tu pracowa膰… i po 30-40 minutach widzia艂em, jak rekruter mia艂 w oczach “tego faceta chc臋 zatrudni膰” :D
Podobnie jest z moimi projektami zawodowymi, kt贸re s膮 w fazie przygotowania.

Niebezpiecze艅stwo pojawia si臋, gdy druga strona stworzy sobie zbyt wyidealizowany obraz naszej osoby. Druga sprawa, 偶e po takich “rozmowach” mo偶na oduczy膰 si臋 m贸wienia. W ci膮gu ostatnich 6 miesi臋cy zaobserwowa艂em u siebie zubo偶enie mojego s艂ownictwa i problemy z opowiedzeniem “czym si臋 zajmuj臋” :D

Moje skuteczne praktyki
Ludzie lubi膮 gada膰… szczeg贸lnie o sobie. Wi臋c je艣li zadamy im odpowiednie pytanie, to ca艂膮 rozmow臋 zdominuje ta druga osoba. Czasem jednak kto艣 m贸wi i m贸wi… i ko艅ca nie wida膰. Nie warto przerywa膰, bo to niegrzeczne i mo偶emy urazi膰 drug膮 stron臋. Osobi艣cie stosuj臋 takie praktyki:

Ws艂uchuj臋 si臋 z zainteresowaniem, bo zawsze mog臋 si臋 czego艣 nowego nauczy膰. Wi臋kszo艣膰 os贸b wie o rzeczach innych ni偶 ja. Jako, 偶e jestem osob膮, kt贸ra lubi si臋 uczy膰 to mam prywatny, indywidualny i darmowy wyk艂ad z dziedziny, kt贸ra mnie ciekawi :)

Starannie dobieram moich rozm贸wc贸w. Cz臋sto wiem kto z mojego otoczenia ma zwyczaj m贸wienia o rzeczach nieistotnych, rozwodzenia si臋 po raz kolejny nad losami “swojego nudnego 偶ycia” itd. Takie osoby staram si臋 omija膰 z daleka, a ewentualne rozmowy sprowadza膰 do pyta艅 zamkni臋tych, b膮d藕 otwartych z ograniczon膮 mo偶liwo艣ci膮 wypowiedzenia si臋. Seria kr贸tkich pyta艅 wcinaj膮cych (nie przerywam, bo pytanie wstrzeliwuj臋 mi臋dzy zdania) za艂atwia spraw臋 - mam pewn膮 kontrol臋 nad przebiegiem rozmowy, st膮d wyci膮gam to co mi potrzebne. Tak, troch臋 to samolubne, lecz czy m贸wienie o sobie przez kilkadziesi膮t minut nie jest samolubne?
Inaczej jest w przypadku os贸b, kt贸re maj膮 zwyczaj m贸wi膰 o rzeczach dla mnie ciekawych - wtedy bardzo ch臋tnie rozmawiam z tak膮 osob膮, zadaj膮c pytania otwarte i uwa偶nie s艂uchaj膮c.

Wykrywam przydatno艣膰 rozmowy. Je艣li druga strona zaczyna “zanudza膰” to albo kolejne pytanie jest oderwane od dotychczasowego toku rozmowy (np. “A jak tam ten ostatni projekt? Co ciekawego z nim zrobi艂e艣?”) lub zamiast mojego kolejnego pytania zdarza mi si臋 u偶ywa膰: “Na mnie ju偶 pora. By膰 mo偶e b臋dzie jeszcze okazja” (lecz ju偶 wiem, 偶e postaram si臋 unikn膮膰 jej).

Na pytania otwarte odpowiadam w sko艅czonej formie - modu艂ami. I tu mam dwa warianty:

    鈥 druga strona jest szczerze zainteresowana moj膮 odpowiedzi膮. Udzielam wi臋c odpowied藕 w zamkni臋tej formie, w kilku zdaniach (stosuj臋 nie d艂u偶sz膮 ni偶 90 sekundow膮) po czym robi臋 przerw臋. Albo druga strona zada mi pytanie dodatkowe w formie otwartej, albo z zaciekawieniem b臋dzie czeka膰 na kontynuacj臋 - co 艣wiadczy o jej zainteresowaniu. Wtedy albo zadaj臋 pytanie tej drugiej stronie nawi膮zuj膮c do tego, o czym sam m贸wi艂em (np. “A jak wygl膮da to u Ciebie?”) lub kontynuuj臋 w膮tek w podobnej formie. Daje to mo偶liwo艣膰 sta艂ej ingerencji obu stron w kierunek rozmowy - nikt nie mo偶e jej zdominowa膰.

    鈥 druga strona zada艂a pytanie, aby zada膰 (nawet otwarte). Wtedy wystarcz膮 2-3 zdania odpowiedzi i odbicie pi艂eczki w formie pytania otwartego. Gdy nie jestem w stanie oceni膰, czy dana osoba jest zainteresowana moj膮 odpowiedzi膮, to robi臋 jak wy偶ej: udzielam odpowiedzi w formie w miar臋 zamkni臋tej i robi臋 przerw臋 - je艣li druga osoba zacznie m贸wi膰 o sobie, to mam wyra藕ny znak, 偶e o mnie za wiele s艂ucha膰 nie chce :)

Jak poprowadzi膰 dobr膮 rozmow臋?
Nie zdarza mi si臋 m贸wi膰 o sobie, je艣li mnie kto艣 nie zapyta (wyj膮tek, to ten blog). Lecz nawet je艣li, kto艣 mnie zapyta to odpowiadam w zamkni臋tej formie i stosuj臋 system przerw. S膮 jednak sytuacje, w kt贸rych spotkanie domy艣lnie nastawione jest na to, co ja powiem - kto艣 chce si臋 czego艣 ode mnie nauczy膰, dowiedzie膰… Wtedy domy艣lnie te偶 ograniczam ilo艣膰 pyta艅 do drugiej osoby. Co ka偶d膮 przerw臋 widz臋, czy druga strona jest wci膮偶 zaciekawiona tym co m贸wi臋, czy odp艂ywa. Je艣li wida膰 zaciekawienie, to znaczy, 偶e drugiej stronie odpowiada kierunek rozmowy i rozwijany przeze mnie tok wypowiedzi. Je艣li zaczyna odp艂ywa膰, to zadaj臋 pytanie, abym otrzyma艂 wskaz贸wk臋 w kt贸r膮 stron臋 mam si臋 skierowa膰.

I w艂a艣nie w dobrze prowadzonej rozmowie o to chodzi: aby da膰 co chwil臋 drugiej stronie mo偶liwo艣膰 wp艂yni臋cia na rozmow臋. Wygl膮da to tak:
moja wypowied藕 -> przerwa -> moje pytanie -> wypowiedzie膰 drugiej osoby -> przerwa -> jej pytanie do mnie -> moja wypowied藕 -> przerwa -> moja kontynuacja lub moje pytanie -> itd.

Obie strony maj膮 poczucie, 偶e panuj膮 nad rozmow膮 i mog膮 poruszy膰 ka偶dy w膮tek. Przerwy w takiej rozmowie s膮 bardzo kr贸tkie, czasem po wypowiedzi pada od razu pytanie. Kr贸tka odpowied藕 pozwala zareagowa膰 drugiej stronie, bo poruszam jedn膮 czy dwie kwestie i po pytaniu ode mnie mo偶e odnie艣膰 si臋 do tych kwestii (czy to uzupe艂ni膰, sprostowa膰, dopyta膰). I szczerze… rzadko mam przyjemno艣膰 uczestniczy膰 w takiej rozmowie :)

Pami臋tajcie, 偶e to m贸j spos贸b prowadzenia rozmowy z wykorzystaniem aktywnego s艂uchania. Nie ka偶demu z Was mo偶e on odpowiada膰 (mo偶ecie da膰 temu wyraz w komentarzach). Dlatego nim zaczniecie u偶ywa膰 cho膰 cz臋艣ci z tego co ja robi臋 przemy艣lcie temat uwa偶nie, przeanalizujcie sw贸j spos贸b rozmowy do tej pory, co si臋 sprawdza艂o a co nie i wtedy przeprowad藕cie stosowne modyfikacje, wed艂ug Waszego uznania.

A jak to u Was wygl膮da? :)

W jakich sytuacjach komunikujemy si臋?

Sunday, November 9th, 2008

Codziennie komunikujemy si臋 z r贸偶nymi lud藕mi w r贸偶nych konfiguracjach. Czy to z pojedynczymi osobami czy te偶 z wieloma, w ka偶dej takiej sytuacji czujemy si臋 inaczej. O takim rozr贸偶nieniu wiem od dawna, cho膰 do tej pory nieszczeg贸lnie korzysta艂em z tego odkrycia. Jaki艣 czas temu, przy okazji wytyczania sobie przysz艂ych cel贸w, postanowi艂em odwo艂a膰 si臋 do tego co wiem i dopasowa膰 swoje plany zawodowe w艂a艣nie do tego w jakich sytuacjach czy te偶 konfiguracjach chcia艂bym si臋 komunikowa膰.

Podzia艂 ten bardzo upro艣ci艂em i skupi艂em si臋 na zawodowych relacjach w 艣wiecie rzeczywistym:

    鈥 ja - druga osoba (na r贸wnych prawach, np. z koleg膮)
    鈥 ja - druga osoba (jedna z os贸b jest wa偶niejsza, np. z szefem)
    鈥 ja (jako lider) - grupa ludzi (podlega mi)
    鈥 ja (jako cz艂onek grupy) - grupa ludzi (koledzy z zespo艂u)
    鈥 ja (jako cz艂onek grupy, b臋d膮c w grupie) - lider grupy
    鈥 ja - kto艣 nieznajomy

W ka偶dej z tych sytuacji inaczej si臋 odnajdujemy. Jedne osoby czuj膮 si臋 wygodnie w sytuacji, gdy s膮 cz艂onkami zespo艂u i komunikuj膮 si臋 z liderem - np. w grupie student贸w ra藕niej jest wykrzycze膰 do wyk艂adowcy, 偶e w nast臋pnym tygodniu to kolokwium odby膰 si臋 nie mo偶e… bo studenci maj膮 Juwenalia i nie b臋d膮 w stanie ;)
Inne osoby wol膮 kontakt face-to-face z osob膮 na r贸wnych prawach (relacja partnerska), czy te偶 takie, kt贸re odwa偶niejsze s膮 b臋d膮c cz艂onkiem w zespole i kontaktowa膰 si臋 z innymi cz艂onkami tego zespo艂u.

Jak wykorzysta膰 dla w艂asnych cel贸w taki podzia艂?
R贸偶nie sobie radzimy i r贸偶nie te偶 czujemy si臋 podczas komunikowania si臋 w r贸偶nych konfiguracjach. Nasz poziom umiej臋tno艣ci te偶 jest r贸偶ny. Jako cz艂onkowie zespo艂u mo偶e wolimy zdecydowanie skuteczniej przekazywa膰 sw贸j komunikat pozosta艂ym wsp贸艂cz艂onkom ni偶 jako liderzy takiego zespo艂u. Gdy trzeba przekaza膰 co艣 liderowi to wolimy zrobi膰 to na osobno艣ci ni偶 b臋d膮c w grupie. R贸偶nice w preferencjach naszego sposobu komunikowania si臋 mog膮 wp艂ywa膰 na nasz膮 skuteczno艣膰 na danym stanowisku w pracy.

A wi臋c…

1. Mo偶emy wykry膰 te konfiguracje, w kt贸rych czujemy si臋 najlepiej i zadba膰 w szczeg贸lny spos贸b nad skuteczno艣ci膮 swojej komunikacji (wzmocni膰 swoje mocne strony).
2. Mo偶emy odszuka膰 sw贸j ulubiony styl komunikowania i dobra膰 do tego zaw贸d lub odpowiednie stanowisko w pracy (wykorzysta膰 swoje atuty).
3. Mo偶emy doprowadzi膰 do przyzwoitego poziomu swoj膮 umiej臋tno艣膰 komunikowania si臋 w tych sytuacjach, w kt贸rych nie czujemy si臋 zbyt dobrze. Nie jeste艣my w stanie omin膮膰 wszystkich sytuacji, wi臋c jak zdarzy si臋 nam si臋 by膰 w takiej, kt贸ra nam nie odpowiada to i tak warto komunikowa膰 si臋 skutecznie (eliminacja s艂abych stron).

Jak oceniacie przydatno艣膰 takiego rozr贸偶nienia? Zapraszam Was do dyskusji :)

Popro艣, nawet je艣li mo偶esz wyda膰 polecenie…

Saturday, July 19th, 2008

… tak, aby druga strona mia艂a z tego tytu艂u korzy艣ci. To moje w艂asne zalecenie z艂o偶one z zalecania o “proszeniu a nie 偶膮daniu” oraz o doprowadzaniu do sytuacji win-win, z kt贸rego to zalecenia staram si臋 ostatnio korzysta膰 jak najcz臋艣ciej. Dwa tygodnie temu przeczyta艂em w ksi膮偶ce “Sztuka motywacji” Alan Loy McGinnis:

“Nigdy nie m贸w, 偶e masz do czego艣 prawo, je艣li tylko mo偶esz prosi膰 o pomoc” - radzi John Churton Collins […]

Pomy艣la艂em, 偶e pewnie dzia艂a, lecz w niewielkim obszarze. Kilka dni temu przegl膮da艂em googla w poszukiwaniu mojego nazwiska czy te偶 moich artyku艂贸w w internecie (ach ta moja pr贸偶no艣膰, lecz ego musia艂o zosta膰 po艂echtane ;) ). Natrafi艂em na dwie strony, gdzie by艂y moje artyku艂y - na pierwszej o wyborze studi贸w, a drugiej o ocenianiu innych i o polemice. Wszystko by艂oby w porz膮dku, gdyby zosta艂y opatrzone moim nazwiskiem (zn贸w ta pr贸偶no艣膰) lub linkiem do 藕r贸d艂a, lecz tak nie by艂o. W pierwszym przypadku 藕r贸d艂em by艂 portal na kt贸rym umieszczono m贸j artyku艂, sugeruj膮c 偶e to artyku艂 w艂asny, na drugim nie by艂o 偶adnego… cho膰 przy wielu innych artyku艂ach na tej stronie by艂y podane 藕r贸d艂a.

M贸g艂bym wi臋c nakaza膰 zamieszczenie odno艣nika do mojej strony lub dodania nazwiska autora pod gro藕b膮 procesu o naruszenie praw autorskich. Zastanowi艂em si臋 jednak w jaki spos贸b zach臋ci膰 zarz膮dzaj膮cych tre艣ci膮 do spe艂nienia mojej woli, przy czym te serwisy r贸wnie偶 by zyska艂y; sytuacja win-win.

Wystosowa艂em taki list:

Znalaz艂em w Pa艅stwa serwisie artyku艂 o wyborze
studi贸w (tu link) i jest mi bardzo mi艂o, 偶e akurat m贸j
artyku艂 znalaz艂 si臋 u Pa艅stwa. Tak jak i Pa艅stwo
zezwalam na wykorzystywanie materia艂贸w z mojej
strony, pod warunkiem umieszczenia linka do 藕r贸d艂a…
w tym przypadku do http://orest.tabaka.eu.

S膮dz臋, 偶e odwiedzaj膮cy Pa艅stwa serwis doceni膮
mo偶liwo艣膰 zwr贸cenia si臋 do autora (do mnie) w celu
zadania pytania lub te偶 przeczytania dyskusji
tocz膮cej si臋 pod tym artyku艂em. 艢wiadczy膰 b臋dzie
to o Pa艅stwa szacunku do tre艣ci znalezionych
w internecie a zamieszczanych w Pa艅stwa serwisie.

Efekt: W pierwszym przypadku po godzinie otrzyma艂em maila z ch臋ci膮 pomocy i informacj膮, 偶e 藕r贸d艂o poprawiono. W drugim przypadku by膰 mo偶e zarz膮dzaj膮cy tre艣ci膮 przestraszy艂 si臋 ewentualnych konsekwencji i usun膮艂 artyku艂y… a nie taki mia艂em zamiar.

Skuteczno艣膰 wi臋c szacuj臋 na poziomie 75% (50% pierwszy przypadek, w drugim w 25%, bo moje artyku艂y nie s膮 wykorzystywane bez 藕r贸d艂a). 艢wiadczy to o tym, 偶e metoda jest skuteczna lecz tylko trening czyni mistrza :)

Zapewne t臋 metod臋 znacie i stosujecie od dawna, wi臋c zapraszam Was do dzielenia si臋 spostrze偶eniami :)

“Polemizowa膰” z osob膮 czy jej pogl膮dami?

Tuesday, June 10th, 2008

eiobaZamys艂em postu jest sk艂onienie Was do refleksji “z czym/kim tak naprawd臋 polemizujemy?”. S艂owo “polemizowa膰” jest tutaj eufemizmem. Zastanawia艂em si臋 nad “dyskutowa膰”, “atakowa膰”, “spiera膰 si臋”. Nie mniej pozostawi臋 sobie troch臋 miejsca do ciekawych interpretacji :)

Na wst臋pie jeszcze dodam, 偶e kolejny post Ocenianie innych pod艂ug swojej miary jest 艣ci艣le powi膮zany z tym postem.

Jak to jest wi臋c z nami? Czy spieramy si臋 z osob膮 czy te偶 jej pogl膮dami?
Z czym warto i jakie korzy艣ci mo偶na osi膮gn膮膰 gdy b臋dziemy zwraca膰 na to uwag臋?

Wyodr臋bniam (dla cel贸w tego postu) dwa rodzaje relacji:

1. Wyra偶anie swoich pogl膮d贸w, swojego zdania, swoich spostrze偶e艅, opartych najcz臋艣ciej o w艂asne do艣wiadczenia 偶yciowe i obserwacje.
2. Wyra偶anie pewnych i twardych s膮d贸w (wyrok贸w), wi膮偶膮cych opinii, prawd oczywistych, przedstawianie “fakt贸w”.

Ad 1. Jest to relacja typowa dla rozm贸w towarzyskich, rodzinnych, przyjacielskich a i obecnie dla for贸w i blog贸w internetowych. Zdarza si臋, 偶e wytykamy niepoprawny spos贸b my艣lenia. Gdy wi臋c dwie (lub wi臋cej) osoby rozmawiaj膮, wymieniaj膮 si臋 pogl膮dami w spos贸b jednoznaczny okre艣laj膮c, 偶e s膮 to pogl膮dy:

    鈥 “S膮dz臋, 偶e wp艂yw na to zdarzenie ma…”
    鈥 “Wychodz臋 z za艂o偶enia, 偶e…”
    鈥 “Jestem zdania, 偶e…”
    鈥 “Mam wra偶enie, 偶e…”
    鈥 “Podoba mi si臋 / lubi臋…”

S膮 to pogl膮dy, spos贸b postrzegania pewnych wydarze艅, zjawisk, rzeczy i os贸b w spos贸b subiektywny, w pe艂ni zindywidualizowany… i nie koniecznie musi by膰 taki jak nasz.

Wszelka wi臋c pr贸ba atakowania osoby za “jej analiz臋 prze偶ytych zdarze艅” mija si臋 z celem i jest po prostu bezsensowna i nieefektywna. A do艣膰 cz臋sto przydarza si臋 nam u偶y膰 s艂贸w:

    鈥 “jeste艣 g艂upi…”
    鈥 “nie znasz si臋…”
    鈥 “dziwny jeste艣…”
    鈥 “藕le, mylisz si臋…”
    鈥 “nie masz racji…”

W efekcie atakujemy osob臋 za to kim jest i obra偶amy jej system warto艣ci i norm. Na ten system nie mamy wi臋kszego wp艂ywu oraz nie jest to dla tej osoby mi艂e… a w dodatku nie daje jej 偶adnych konkretnych wskaz贸wek do zmiany siebie czy pogl膮d贸w.

Ad 2. Do艣膰 powszechnym jest r贸wnie偶 (i sam r贸wnie偶 by艂em tego przyk艂adem), 偶e wypowiadamy si臋 na tematy na o kt贸rych nie mamy poj臋cia. Wyra偶amy wi膮偶膮ce opinie i s膮dy, niedysponuj膮c odpowiedni膮 wiedz膮, staramy uchodzi膰 si臋 za specjalist贸w, cho膰 nimi nie jeste艣my. Przez otoczenie zostajemy wtedy postrzegani jako “g艂upki”, “nieuki”, “niekompetentni” itp. Wykazujemy si臋 niekompetencj膮, ignorancj膮 lub niedbalstwem. Warto wi臋c wcze艣niej sprawdzi膰 czy to co m贸wimy jest zgodne z faktami lub zabezpiecza膰 swoj膮 wypowied藕 przyk艂adami z Ad 1: “Mam wra偶enie…” itp.

Gby艣my jednak mieli do czynienia z takim typem rozm贸wcy, to r贸wnie偶 niecelowe jest ocenianie tej osoby (a zdarza nam si臋 tak). Ciekawym i do艣膰 efektywnym zabiegiem jest zasugerowanie tej osobie aby rozszerzy艂a swoj膮 wiedze i obszar obserwacji, a wtedy z czystym sumieniem b臋dzie mog艂a si臋 wyg艂asza膰 prawdy.

Warto wi臋c w obydwu przypadkach odnie艣膰 si臋 do do艣wiadcze艅 tej osoby. Osobi艣cie staram si臋 zrozumie膰 spos贸b rozumowania i pozna膰 elementy, kt贸re zadecydowa艂y o pewnym wyborze, o pogl膮dzie. Mo偶emy przecie偶 zapyta膰:

    鈥 “Dlaczego tak uwa偶asz?”
    鈥 “Co spowodowa艂o, 偶e masz taki i taki pogl膮d?”
    鈥 “Co s膮dzisz o tym, aby w艂膮czy膰 w Twoje rozwa偶ania taki czynnik?”
    鈥 “W oparciu o jak膮 wiedz臋 jeste艣 got贸w wyra偶a膰 tak zobowi膮zuj膮ce opinie?”

Zapewniam Was, 偶e uzyskamy lepszy skutek ni偶 atakowanie. Je艣li nawet dopytuj膮c kogo艣 o tok rozumowania, o do艣wiadczenia jakie wp艂yn臋艂y na tak ukszta艂towany 艣wiatopogl膮d danej osoby, uznamy, 偶e wci膮偶 si臋 nie zgadzamy to nie pozostaje nam nic innego jak uznanie prawa drugiej osoby do takiego pogl膮du. Skoro my mamy prawo do pewnych pogl膮d贸w, dlaczego czasem odbieramy je innym? :)

Dobr膮 praktyk膮 jest podawanie argument贸w, przedstawianie sposob贸w analizowania r贸偶nych do艣wiadcze艅 偶yciowych czy te偶 dost臋pnej wiedzy… lecz to druga osoba sama powinna przekona膰 si臋, odrzuci膰 lub uzna膰 pewien pogl膮d za taki, kt贸ry jest z ni膮 zgodny.

Warto zajrze膰 te偶 do postu Joanny Boj - “Komunikaty ja” i rozwa偶ania o pokojowej komunikacji.

Zapraszam serdecznie do dzielenia si臋 swoimi spostrze偶eniami :)

——————
Powy偶szy post w ca艂o艣ci jest moim sposobem postrzegania tego tematu. Wszelkie wskaz贸wki, poruszone obszary s膮 moim subiektywnym odczuciem, opartym na do艣wiadczeniu i wiedzy jak膮 posiad艂em :)

S艂owotok, co zrobi膰 aby p艂ynnie m贸wi膰?

Monday, May 5th, 2008

W dobie powszechno艣ci blog贸w (dzisiejszy temat maturalny :) ), komunikator贸w tekstowych, maili zapominamy o komunikowaniu g艂osowym. 艁atwiej nam co艣 napisa膰 ni偶 powiedzie膰, cho膰 nie zawsze tak jest. Zapewne znacie z do艣wiadczenia, 偶e naj艂atwiej jest Wam wypowiada膰 si臋 na tematy, na kt贸rych si臋 znacie. Zdarza si臋, 偶e mamy problemy z p艂ynnym wypowiedzeniem si臋, a ju偶 sztuk膮 zdaje si臋 by膰 p艂ynne m贸wienie na temat, o kt贸rym nie mamy poj臋cia.

Co wi臋c mo偶na uczyni膰, aby p艂ynnie wypowiada膰 si臋 podczas prezentacji?

Odpowied藕 pierwsz膮 poda艂em we wcze艣niejszym akapicie: zapozna膰 si臋 dobrze z naszym tematem prezentacji :)
Tak, to prawda! Dobra znajomo艣膰 tematu, wielu przyk艂ad贸w, zagadnie艅, wielokrotne wypowiadanie si臋 na ten sam temat sprawia, 偶e nabieramy du偶ej wprawy. Je艣li wr贸cicie do postu “Dzie艅 przed - jak sie przygotowa膰?” przeczytacie:

“Codzienne przemy艣lenia sprawiaj膮, 偶e wci膮偶 udoskonala si臋 prezentacj臋, dobieraj膮c lepsze s艂owa, lepsze argumenty czy te偶 tworz膮c inny schemat wypowiedzi. Warto pr贸bowa膰 tworzy膰 prezentacj臋 w oparciu o r贸偶ne argumenty, o r贸偶ne przyk艂ady czy motywy - sprawi to, 偶e maj膮c wi臋ksz膮 mo偶liwo艣膰 wyboru, zbli偶aj膮c si臋 do terminu prezentacji, wybierzemy te najw艂a艣ciwsze.”

Jest te偶 spos贸b na dok艂adne zaznajomienie si臋 z tematem. Je艣li wykonamy prezentacj臋 w oparciu o powy偶sz膮 wskaz贸wk臋, to nie powinni艣my mie膰 problemu z doborem s艂贸w i p艂ynno艣ci膮 wypowiadania si臋.

Drug膮 rzecz膮 jak膮 mo偶emy wykona膰, to podczas prezentacji m贸wi膰 powoli, spokojnie i bardzo prostym j臋zykiem. Utar艂o si臋, 偶e m贸wienie wyszukanym j臋zykiem, bardzo z艂o偶onymi zdaniami sprawia wra偶enie, 偶e mamy do czynienia z osob膮 wyedukowan膮. Mo偶e i tak jest, lecz ju偶 od dawna osoby 艣wiat艂e przyj臋艂y spos贸b m贸wienia prostym j臋zykiem, najbardziej komunikatywnym. Dzi臋ki temu odbiorcy nie musz膮 analizowa膰 szczeg贸艂owo zdania po zdaniu, aby zrozumie膰 przekaz. Ci臋偶ko ocenia膰 przekaz, kt贸rego si臋 nie zrozumia艂o.
To wcale nie oznacza, 偶e nie wolno u偶ywa膰 wielu termin贸w literackich, wielu poj臋膰, s艂贸w bardziej wyszukanych, tym bardziej i偶 one s膮 oceniane pozytywnie przez komisj臋. Dobr膮 praktyk膮 jest, aby poj臋cia i trudniejsze (niespotykane) s艂owa wplata膰 w prosty tekst.

Trzecim sposobem jest robienie pauz, kr贸tkich przerw mi臋dzy cz臋艣ciami wypowiedzi. W czasie tej 2-3 sekundowej przerwy mo偶emy zastanowi膰 si臋 co powiedzie膰. Pami臋tacie z postu “Pierwsze wra偶enie mo偶na zrobi膰 tylko raz - wchodzimy!” mo偶liwy wst臋p? Oto fragment:

“(…) Czy te wspania艂e dzie艂a to wynik ci臋偶kiej pracy, talentu, szcz臋艣cia? A mo偶e 鈥 W ko艅cu znalaz艂em! (pauza - zaczynamy spokojnie) Historia zaczyna si臋鈥︹

To jeden ze sposob贸w wstawiania pauz, przerw. Takie chwilowe zatrzymanie akcji oddziela cz臋艣ci, daje wra偶enie, 偶e wypowied藕 jest uporz膮dkowana i tak j膮 zaplanowali艣my.

Czwarty spos贸b to m贸wienie o czym艣 tu偶 przed wej艣ciem do sali. Pisa艂em o tym w po艣cie “Pierwsze wra偶anie…”:

“(…) Mo偶ecie porozmawia膰 o filmie i kolacji na kt贸r膮 zabieracie Wasz膮 drug膮 po艂贸wk臋 po prezentacji. Gdy uruchomicie 鈥減rogram m贸wienia鈥 to 艂atwiej b臋dzie Wam zmieni膰 temat (z kolacji i plan贸w na temat naszej prezentacji) ni偶 gdyby艣my mieli za艂adowa膰 鈥減rogram m贸wienia鈥 od pocz膮tku.”

Pi膮ty spos贸b to oddychanie. Nie zapomnijcie nabiera膰 powietrza mi臋dzy zdaniami. Na bezdechu d艂ugo nie jeste艣cie w stanie m贸wi膰 :)

Uwaga:
Nie warto uczy膰 si臋 prezentacji na pami臋膰 - to nie recytacja. W sytuacji, gdy zapomnimy jednej linijki mo偶emy si臋 pogubi膰 i nie odnale藕膰 miejsca, od kt贸rego chcemy “recytowa膰” dalej. Prezentacja to nie uroczysty odczyt czy konkurs recytatorski. Prezentacja to jak rozmowa z audytorium. To jakby艣my dostali pytanie i staramy si臋 odpowiedzie膰 w艂asnymi s艂owami. Argument贸w dostarczy nam nasz plan ramowy, na kt贸ry spogl膮damy tak cz臋sto, jak tylko potrzebujemy. Warto po ka偶dej cz臋艣ci, po ka偶dym przyk艂adzie spojrze膰 na kartk臋, aby odnale藕膰 to, co mamy powiedzie膰. M贸wcie wed艂ug kolejno艣ci na planie ramowym.
Pami臋tajcie: dok艂adnie opracowali艣my temat, znamy go na tyle, aby opowiada膰 o nim du偶o i d艂ugo :)

Napiszcie mi swoje sposoby na p艂ynne m贸wienie. Jak radzicie sobie w sytuacji, gdy zabraknie Wam s艂贸w? :)