Archive for the ‘Podstawy samorozwoju’ Category

Podstawa nr 2: Stajemy siÄ™ lepsi w tym co trenujemy

Wednesday, July 8th, 2009

Kontynuując naszą serię postów związanych z podstawami samorozwoju, dziś o bardzo istotnej zasadzie:

Stajemy siÄ™ lepsi w tym co trenujemy.

W zasadzie post tutaj mógłby się zakończyć :) Jak w tym miejscu wiecie co chcecie trenować i dlaczego to ważne, to nie marnujcie czasu na czytanie, bo z pewnością macie ciekawsze rzeczy do roboty.
Owocnego treningu! :)

Dla tych, którzy nie bardzo wiedzÄ… dlaczego to ważne, to już wyjaÅ›niam. Sprawa jest prosta: jeÅ›li chcemy siÄ™ czegoÅ› nauczyć, posiąść konkretne umiejÄ™tnoÅ›ci, stać siÄ™ osobÄ… takÄ… jakÄ… chcemy być to nie ma innej opcji jak trenowanie. Zapewne każdy z nas wie, jak maÅ‚e dziecko uczy siÄ™ chodzić. Na poczÄ…tku ćwiczy zmysÅ‚ równowagi raczkujÄ…c a później próbuje chodzić na dwóch nogach. Wielokrotnie koÅ„czy siÄ™ to upadkiem na tyÅ‚ek, wstaje i dalej trenuje. Po pewnym czasie umie swobodnie chodzić, czasem siÄ™ potknie, upadnie, ale generalnie chodzi. Z czasem zaczyna biegać… a dziÅ› wiÄ™kszość z nas nie ma z chodzeniem wiÄ™kszego problemu. ZwykÅ‚y efekt treningu. Podobnie z pisaniem, czytaniem, liczeniem. Gdy ktoÅ› podsuwa nam ciekawÄ… metodÄ™ czy sposób na bycie np. bardziej zorganizowanÄ… osobÄ…, to staniemy siÄ™ bardziej zorganizowani tylko wtedy, gdy bÄ™dziemy to trenować. WiedzÄ…c o danej metodzie ale nie trenujÄ…c nijak nas to nie przybliża do wyuczenia pewnej umiejÄ™tnoÅ›ci czy stania siÄ™ danÄ… osobÄ….

Tak wiÄ™c trening można Å›wiadomie stosować przy tym co chcemy siÄ™ nauczyć… lecz dziaÅ‚a to także w drugÄ… stronÄ™. PisaÅ‚em o tym już w poÅ›cie o marudach i samobiczownikach. Możemy wyćwiczyć w sobie umiejÄ™tnoÅ›ci, których wcale nie chcemy mieć i bycie w stanie w którym nie chcemy być. PrzykÅ‚ady, że możemy być mistrzami w marudzeniu i samobiczowaniu siÄ™ to poczÄ…tek. Do tego dochodzi caÅ‚a gama umiejÄ™tnoÅ›ci “nieuczenia siÄ™”, “trwania w zÅ‚ej decyzji/sytuacji”, “bycia opryskliwym”, “postrzegania siebie jako nic nie wartÄ… osobÄ™”, “wyrÄ™czania innych” itd. To też jest trening. Każdy kto trwa w jakiejÅ› kiepskiej, dziwnej bÄ…dź katastroficznej sytuacji i odkÅ‚ada decyzjÄ™ o rozpoczÄ™ciu zmian w swoim trenuje bycie w tej sytuacji. Jest w tym coraz lepszy i dlatego trudniej zmienić kierunek.
Jak przez szkołę podstawowÄ…, (niektórzy także gimnazjum), szkołę Å›redniÄ… przymuszano nas troszkÄ™ do nauki, to jednak trenowaliÅ›my uczenie siÄ™ i siÄ™ rozwijaliÅ›my. Gdy przychodzÄ… studia to wiele osób przestaje trenować uczenie siÄ™, a po studiach jest tak, że wiÄ™kszość ludzi w ogóle siÄ™ nie uczy. W ten sposób trenujÄ… “nieuczenie siÄ™” i sÄ… w tym coraz lepsi. I jak tu siÄ™ dziwić, że wiele osób w wieku 30, 40 czy 50 lat mówi, że już siÄ™ nie nauczy jÄ™zyka obcego, obsÅ‚ugi komputera czy innych umiejÄ™tnoÅ›ci? Po wieloletnim treningu sÄ… mistrzami w “nierozwijaniu siÄ™”. Podobnie z paleniem papierosów, siedzÄ…cym trybem życia, oglÄ…daniem TV, przejmowaniem siÄ™ sprawami na które nie mamy wpÅ‚ywu.

Sam ostatnio zÅ‚apaÅ‚em siÄ™ na trenowaniu “niepodejmowania decyzji” :) MajÄ…c kilka doÅ›wiadczeÅ„, gdzie szybkie (nie do koÅ„ca przemyÅ›lane) podjÄ™cie decyzji i szybkie wykonanie przynosiÅ‚o mi ogromne korzyÅ›ci w krótkim a także w dÅ‚uższym okresie, wciąż trenowaÅ‚em dÅ‚ugie analizowanie, doszukiwanie za i przeciw oraz trwanie w tym stanie niepewnoÅ›ci. Jednak trening przerwaÅ‚em i teraz pamiÄ™tam, aby podejmować decyzje szybko, intuicyjnie (w koÅ„cu to moja mocna strona) i wdrażać w życie - wiem, że w dÅ‚uższym okresie wyjdÄ™ na tym korzystnie :)

Tak więc zwracajmy uwagę na to co robimy, na nasze działania, które powtarzamy każdego dnia. Z drugiej, tej ważniejszej, strony patrzmy jakie umiejętności chcemy się nauczyć, jakie cechy nabyć, jakimi osobami być i dbajmy o to, aby właśnie to rozwijać, to trenować. Każdy, kto odniósł sukces w swojej dziedzinie odniósł go dlatego, że trenował. Czasem trzeba więcej godzin, miesięcy czy lat, czasem mniej. Wszystko zależy czy chwytamy okazję, aby już dziś trenować bycie radosnym czy odpuszczamy sobie przysięgając, że od jutra będziemy radośni - już wiemy jaki trening właśnie sobie zafundowaliśmy? ;)

Podstawa nr 1: Kładź nacisk na prostotę (prolog)

Tuesday, June 30th, 2009

Prolog
Dziś rozpoczynam serię kilku postów związanych z podstawami samorozwoju. Co tydzień będzie pojawiała się kolejna część i tak do połowy sierpnia. Będzie to zbiór takich fundamentalnych zasad, tego na co zwracać uwagę i w oparciu o co można zbudować wszelkie metody, systemy, sposoby i koncepcje samorozwojowe.

Przeszło dwa miesiące temu, w sprzyjających okolicznościach (taras nad Odrą, piękne wiosenne słońce, napoje chłodzące :) ) rozmawiałem z Bartkiem Zajączkowskim o tym, że współczesne książki bardzo duży nacisk kładą na same metody, sposoby, a nie poruszają podstaw. Czyli dają wędkę z której możemy skorzystać i mieć efekty, ale nie wyjaśniają nam jak taką wędkę samemu sobie zbudować, na jakiej zasadzie ona działa i czy faktycznie jest ona nam potrzebna.

Podstawa numer 1: Kładź nacisk na prostotę.
Czytając różne książki, blogi, artykuły, biorąc udział w różnych szkoleniach jesteśmy zasypywani ogromem różnych metod czy systemów, które sprzyjają naszemu samorozwojowi. Na samo wczesne wstawanie, na codzienne bieganie, wykonywanie zadań, sprawdzanie poczty, uczenie się jest tyle sposobów, że czasem ciężko wybrać z którego chcemy korzystać. Wcielając jakikolwiek system, jakąkolwiek metodę do swojego życia zwracam szczególną uwagę na to, aby był to prosty sposób, aby wymagał ode mnie jak najmniej pracy, najmniej systematyczności a dawał pożądane rezultaty. Jestem leniwcem i nie lubię systematyczności, a największą przyjemność mam wtedy, gdy robię coś co chcę, na co mam w danym momencie ochotę, a nie dlatego, że coś o tej godzinie, tego dnia powinienem wykonać :)

Ta zasada implikuje za sobą wiele wytycznych. Jestem przekonany, że sami jesteście w stanie oceniać krytycznie różne systemy i metody patrząc przez pryzmat prostoty. Tak więc tylko kilka inspiracji dla Was:

    • niezależnie od tego kto wymyślił daną metodę, jak wielu ludziom ona pomogła, jak łatwa w użyciu jest warto zadać sobie pytanie czy dla nas ona będzie równie łatwa do wdrożenia i przy naszym sposobie działania również przyniesie pożądane rezultaty?
    • czy faktycznie każdy aspekt swojego życia muszę regulować za pomocą jakiejś metody, systemu?
    • czy z danych metod, systemów wszystkie punkty muszę stosować, aby przyniosły pożądane przeze mnie efekty?
    • czy muszę powielać każdy aspekt życia mojego mentora? (codziennie biegać, wcześnie wstawać, czytać 1 godzinne dziennie itd.)

Mam nadziejÄ™, że po tym poÅ›cie bÄ™dziecie zwracać szczególnie krytycznÄ… uwagÄ™ na to co przedstawiajÄ… Wam wszelkie szkoÅ‚y, kursy czy osoby… nawet na to co ja piszÄ™ na tym blogu :) Nie wszystkie metody muszÄ… Wam odpowiadać w takiej formie jak podajÄ™, nie wszystkie dostarczać rezultatów takich, jak dostarczyÅ‚y mi czy komuÅ› innemu i nie każdy z Was musi robić porzÄ…dek ze swojÄ… pocztÄ… e-mail, ze swoim pokojem, kontaktami itd.
Prostota polega na tym, że sami wybieracie to co Wam potrzebne, w taki sposób w jaki u Was zadziała, w takiej ilości jakiej potrzebujecie i do aspektów życia, które chcecie poprawić. Rozwiązanie powinno być dopasowane do Waszych potrzeb, a nie Wasze potrzeby do gotowych rozwiązań.

———
PS: Jedną z kolejnych zasad jest wspieranie rozwoju innych osób. Jeśli uważacie, że ten post może wesprzeć czyjś rozwój, podzielcie się nim ze znajomymi lub/i wykopcie go na wykopie.