Proste dokonywanie wyboru (zakupy, życie)
Wednesday, October 14th, 2009
Kilka dni temu ponownie obejrzałem bardzo ciekawą prezentację odnośnie wyboru. Psycholog Barry Schwartz w prezentacji na TED obala dogmat, jakoby mnogość możliwych przed nami wyborów prowadziła do dobrobytu i zadowolenia. Polecam obejrzenie tej prezentacji (20 minut). W wersji polskiej dostępna tutaj.
Mnogość możliwości jakie oferuje nam dzisiejszy świat w niemal każdej dziedzinie życia jest powalająca. Ilość osób do jakich mamy dostęp i które mogą być naszymi znajomymi (realnie) jest zdecydowanie większa niż jeszcze 10 lat temu (dzięki internetowi). Tym samym wybór partnera życiowego też się komplikuje, bo opcji jest wiele, a nie jak kiedyś w grę wchodziła tylko garstka dziewczyn, które w danej wsi były na wydaniu
Zawodów tylko w jednej dziedzinie jest całe mnóstwo. Wybór miejsca do życia, zakup samochodu, komputera czy telefonu komórkowego nie są takie proste. A to dlatego, że mamy wiele opcji do wyboru i zdecydowanie się na którąś sprawia, że zastanawiamy się czy to faktycznie dobry wybór, że może inny był lepszy, że może był łatwiejszy do uzyskania, tańszy itd. W efekcie zamiast się cieszyć tym co wybraliśmy zastanawiamy się jakby to było inaczej gdybyśmy wybrali inną opcję. I o tym jest w tej prezentacji.
Nie mamy realnego wpływu na to, żeby ilość opcji się zmniejszyła, ale każdy z nas ma możliwość sprecyzować swoje oczekiwania i uprościć kryteria wyboru
To jest coś co od nas zależy, stąd do tego chcę Was zachęcić, a nie do naprawy całego świata
Przed jakimkolwiek zakupem zadajÄ™ sobie trzy pytania:
1. Co potrzebujÄ™? JakÄ… potrzebÄ™ faktycznie odczuwam?
2. Jakie cechy danej rzeczy/usługi/decyzji faktycznie zaspokoją moje potrzeby? Jakie kryteria wyboru są dla mnie istotne?
3. Czy opcja, którą rozważam, spełnia moje kryteria? Czy zaspokoi moje potrzeby w stopniu jaki jest dla mnie do zaakceptowania?
Jeśli kupiłem coś, co zaspokaja moje potrzeby to to używam, cieszę się tym i nie rozważam co by było gdybym kupił tamto, albo jeszcze inne.
Jeśli z czasem moja potrzeba się zmienia i to co mam nie zaspokaja jej, to przechodzę przez te pytania ponownie nim dokonam wymiany tej rzeczy.
Jeśli nie odczuwam jakiejś potrzeby to nie dokonuję zakupu, nawet jeśli to promocja, okazja czy fajnie byłoby mieć. Jeśli dany przedmiot nie zaspokaja mojej potrzeby w stopniu takim jaki jestem w stanie zaakceptować, to nie ma zakupu. Po co wydawać pieniądze, coś zmieniać, jeśli nie zaspokoi to żadnej z naszych faktycznych potrzeb? ![]()
A mam znajomego, który kupił iPhona i używa go tylko do dzwonienia i SMSów, a narzeka na obsługę!
———
Na podobny temat pisaÅ‚em niemal rok temu w poÅ›cie Twoja życiowa lista “zakupów”.




Wydawać by się mogło, że kwestia priorytetów w życiu jest oczywista. Coś jest dla nas ważne, a coś nie. Z tymże takie priorytetowanie ma poważną wadę. Oklejamy różne zadania czy całe obszary naszego życia naklejką priorytet lub ich nie oklejamy. Później okazuje się, że z tych, które chcielibyśmy wykonywać, więcej jest oznaczonych priorytetem niż nieoznaczonych. To utrudnia zabranie się za cokolwiek, bo jak odróżnić co z tych ważnych jest dla nas ważniejsze i za co się wziąć najpierw? Tak, ten ludzik z obrazka ma podobny dylemat 
