Posts Tagged ‘ubiór’

Nie szata zdobi czÅ‚owieka… (moja refleksja)

Friday, February 6th, 2009

Kilka dni temu spotkaÅ‚em znajomego. To taki znajomy, co znamy siÄ™ tylko z widzenia. Pewnie nawet nie zadaÅ‚ sobie trudu, aby zapamiÄ™tać moje imiÄ™. Widujemy siÄ™ przypadkiem co kilka miesiÄ™cy, czasem zamienimy dwa zdania. Znajomy ten zawsze preferowaÅ‚ styl ubioru na “dresa”, czyli buty “adidaski”, spodnie dresowe (rzadziej jeansy, jeÅ›li już to szerokie), bluza z kapturem itd. Taki sportowy styl nie wynikaÅ‚ ze sportowego trybu życia. Po prostu kolega tak siÄ™ ubieraÅ‚ :)

OdkÄ…d go znam (3-4 lata) to byÅ‚ zwolennikiem jÄ™zyka potocznego. Zdania proste, lecz bogate w nic nie wnoszÄ…ce przerywniki. Gdy widziaÅ‚em go jakieÅ› pół roku temu zaskoczyÅ‚a mnie zmiana jego stylu ubierania. WidziaÅ‚em go w skórzanych butach, jeansowych spodniach (pasujÄ…cych do butów), weÅ‚nianym swetrze i skórzanej kurtce, również eleganckiej. Styl o kilka klas wyższy od “sportowego” ;)

Wtedy widziaÅ‚em go z daleka, lecz byÅ‚em zdumiony przemianÄ…. Kilka dni temu zdumiaÅ‚ mnie ponownie. PrzywitaliÅ›my siÄ™. ZamieniliÅ›my standardowe dwa zdania, kulturalnie… po czym znajomemu zadzwoniÅ‚ telefon. Nie wiem jakiego rodzaju wiadomość usÅ‚yszaÅ‚ w sÅ‚uchawce (domyÅ›lam siÄ™, że maÅ‚o przyjemnÄ…) na co znajomy rzuciÅ‚ garÅ›ciÄ… inwektyw i w sposób bardzo niecenzuralny i donoÅ›ny poinformowaÅ‚ rozmówcÄ™, mnie i ludzi wokoÅ‚o na ulicy jakiego rodzaju negatywne emocje on wÅ‚aÅ›nie doÅ›wiadcza i jak bardzo ten stan mu siÄ™ nie podoba.

Zasadniczo niewiele rzeczy mnie już zaskakuje, lecz tÄ™skniÄ™ za (nieznanymi mi osobiÅ›cie) czasami, gdy strój podkreÅ›laÅ‚ klasÄ™ czÅ‚owieka. Ja rozumiem, że w dzisiejszych czasach każdy może kupić garnitur, krawat, ubrać siÄ™ dostojnie, bo nie jest to duży koszt. Wzdycham jednak do czasów, gdy garnitur i krawat byÅ‚y dla ludzi z klasÄ… (Trzeba wpuszczać w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujÄ…cy siÄ™… ;) ). Co prawda znajomy nie miaÅ‚ garnituru ani krawata, lecz jego strój kazaÅ‚ spodziewać siÄ™ innego zachowania.

To na co szczególnie chciałem zwrócić uwagę w tym poście, to że nie dobrze się dzieje, gdy klasa naszego stroju przewyższa klasę naszej osoby (naszego zachowania). To jak pozłacana wydmuszka imitująca złote jajko lub słynny dowcip:
- Dlaczego ten Maluch kosztuje 200 złotych?
- Bo ma zatankowane za 150…
:D

Dużo bardziej wolę sytuację gdy nasza klasa przewyższa klasę naszego stroju lub gdy są one odpowiadające sobie. Takie mamy czasy, że spotykamy wielu ludzi i nie zawsze mamy czas, aby dokładnie poznać każdą osobę. Najczęściej oceniamy więc po wyglądzie zewnętrznym (stroju) a także po powierzchownym zachowaniu. Jeśli nasza szata sugeruje naszą klasę, to szybciej wyławiamy ciekawe dla nas osoby. Jeśli jednak próbujemy się maskować strojem, to możemy wywołać fałszywe wrażenie, rozczarować drugą osobę/osoby a tym samym zmarnować jej/ich cenny czas.

____
PS: Å»eby nie byÅ‚o, że od zawsze taki oÅ›wiecony jestem. Od kilku dni z grymasem na twarzy spoglÄ…dam na to zdjÄ™cie w garniturze (naleciaÅ‚oÅ›ci z epizodu w korporacji)… lecz mam już pewien koncept co z tym zrobić :)

Zapraszam do dyskusji :)

Ubiór - dlaczego ważny i jak nam może pomóc w stworzeniu właściwego wizerunku?

Sunday, April 27th, 2008

Poprzednia część rozrosła się bardziej niż przewidywałem, dlatego też ubiorowi poświęcam osoby post.

Ostatnio jeden z maturzystów (pozdrawiam serdecznie) zakomunikowaÅ‚ mi, że “nie wolno dyskryminować ze wzglÄ™du na wyglÄ…d” - rozmawialiÅ›my o ubiorze. CieszÄ™ siÄ™, że w naszym mÅ‚odym pokoleniu coraz częściej dochodzimy do takich wniosków, jeszcze lepiej byÅ‚oby, abyÅ›my tym siÄ™ kierowali w życiu… jednak to wszystko nie do koÅ„ca prawda :)
CzÅ‚owiek jest tylko czÅ‚owiekiem i z definicji nie ma takiej możliwoÅ›ci, aby byÅ‚ obiektywny. Nawet jak byÅ‚by komputerem, to i tak byÅ‚by subiektywny, bo komputer ma zaimplikowane schematy analizy stworzone przez czÅ‚owieka (subiektywne). Czy to źle? Nie! Moralni przywódcy, wszelkiej maÅ›ci “specjaliÅ›ci” i etycy wylÄ™gnÄ… teraz na ulice z hasÅ‚ami, że niesprawiedliwym jest faworyzowanie lub dyskryminowanie kogoÅ› ze wzglÄ™du na strój. Ja zamiast walczyć z falÄ… morskÄ…, ustawiam siÄ™ tak aby z niej skorzystać i Å‚adnie surfować :)

“Strój decyduje o pierwszym wrażeniu i pozwala tworzyć opiniÄ™, zanim jeszcze cokolwiek zostanie powiedziane.”
oraz
“WÅ‚asne preferencje dotyczÄ…ce stylu (np. styl sportowy, elegancki) oraz gust nie sÄ… przy tym aż tak istotne, ponieważ najważniejszy powinien być cel, jaki chce siÄ™ za pomocÄ… ubioru osiÄ…gnąć[…]” Barbara Rozwadowska.

Nasz cel to być pewnym tego co mówimy, przekonać komisję do naszego punktu widzenia na dany temat, zrobić piorunujące wrażenie (o pierwszym wrażeniu w kolejnych częściach) :)

• Dla Pań:
Jako, że prezentacja czy inne tego typu sytuacje w naszym życiu są sytuacjami formalnymi, to obowiązuje jakiś model postępowania (strój oficjalny). W naszej kulturze przyjęło się, że biała bluzka i czarna spódniczka z czarnym żakietem wystarczy. Tak, lecz to za mało aby surfować. Przede wszystkim nie musi być to biała bluzka (czy też koszula) ani czarny żakiet, spódniczka. I tu wszystko zależy od okoliczności - jeśli mówimy na temat radosny, o narodzinach romantyzmu, o wzniosłości poezji Kochanowskiego to warto ubrać bluzkę w kolorach radosnych (pomarańczowa, żółta, różowa, jasna zielona czy jasna niebieska - jestem mężczyzną i dysponuję tylko podstawowymi 16 kolorami :) Gdy temat jest smutny, np. motyw śmierci, niedola więźniów obozów koncentracyjnych czy holokaust to kolory bardziej stonowane, (ciemny niebieski, bordo, brąz, może być też biały). To ma znaczenie, gdyż Wasza prezentacja ma budować nastrój, wywoływać pewne emocje i strój musi być spójny z tym o czym mówimy.
Czerwony kolor to kolor płachty na byka - warty stosowania w sytuacji, gdy temat jest swobodny lub radosny i, co ważne, jesteśmy bardzo pewne siebie i świetnie przygotowane! W przeciwnym wypadku pierwsze wrażenie zrobimy bardzo dobre, a później odkryjemy wszystkie nasze słabe karty.

Mogą być spodnie w komplecie z żakietem lub spódnica (koniecznie za kolana) z bluzką/koszulą. Strój powinien wyglądać profesjonalnie, lecz nie musi być przesadnie sztywny - można podarować sobie, coraz modniejszy wśród kobiet, krawat.
Buty na małym obcasie lub płaskim. Wysoki (szpilki) jest zbyt wyzywający i nie mile widziany w kręgach szkolnych.
Uwaga co do dekoltu! Najlepiej bez dekoltu lub z jak najmniejszym!!! - polonistki mogÄ… pomyÅ›leć sobie, że “siÄ™ wystroiÅ‚a kurtyzana, co to za gust” a poloniÅ›ci mogÄ… nie skupić siÄ™ na prezentacji :)

Dobranie stroju można oprzeć o jakieÅ› fachowe czasopisma. Daleki jestem od polecania mÅ‚odzieżowych czasopism, gdyż prezentowane tam style “grzeczna licealistka - prawie jak wamp” czy podobne kreacje, mogÄ… wywoÅ‚ać zgorszenie lub niepotrzebne reakcje fizyczne mÄ™skiej części komisji (krew odpÅ‚ywa od mózgu… a dalej znacie :)

PS: Makijaż jeśli już to bardzo delikatny oraz pasujący do stroju. Wszelkie eksperymenty i mocne kontrasty są niemile widziane.

• Panowie:
Gajer i krawat to nie wszystko. Najważniejsze, to czysty i niepognieciony garnitur, czyste i wyprasowane spodnie - kolor dowolny, z tymże jasne (beżowe) do tematów pogodnych, ciemne (czarne) do tematów poważnych, smutnych. Jednak kolor garnituru ciężko zmienić, bo najczęściej mamy czarny (jak nie z komuni to ze studniówki) ale już w kwestii koszuli i krawata możemy zrobić dużo. Kolorystyka koszuli dość podobna jak u kobiet - żółta, pomaraÅ„czowa, jasna zielona w tematach pogodnych; biaÅ‚a, ciemna zielona, bordo w tematach poważnych. Jasna niebieska jest kolorem uniwersalnym i polecana w obydwu sytuacjach. Co do radosnych żółtych koszul i pomaraÅ„czowych to warte stosowania w sytuacji, gdy znamy czÅ‚onków komisji i wiemy, że to ludzie pogodni, przyjaźnie nastawieni. Dla polonistów/ek zasadniczych te kolory mogÄ… być “nieodpowiednie”. Podobnie jak z kolorem czerwonym u kobiet - tylko, gdy jesteÅ›my pewni siebie i tego co umiemy!
Wszelkie paski na koszuli jak najbardziej (zamywa się granica sztywności). Listki, kropki, kółka, kwadraty i różne inne wzorki sprawią, że nie traktujemy egzaminu poważnie.

Krawat należy, przede wszystkim, dobrze zawiÄ…zać (odpada styl a’la MikoÅ‚aj Kunica - zamiast trójkÄ…ta kwadrat) i dopasować do koszuli. DÅ‚ugość - do guzika od spodni! W doborze może pomóc Wam mama, siostra, dziewczyna lub koleżanka (zaufana, niezazdrosna! ;) Wiem, korci zaÅ‚ożenie krawatu w żabki, sÅ‚oniki, kółeczka czy też zaÅ‚ożenie muszki - odpada, bo wyglÄ…da to zbyt komicznie. Można w przypadku, gdy z czÅ‚onkami komisji jesteÅ›cie prawie “za pan brat”, lecz to dość ryzykowne :D

Najważniejsze - Buty! Po piewsze wypastowane na błysk! Po drugie zawiązane równo i na krótkich sznurówkach. Po trzecie - kluczowe - czyste! Jeśli idąc na egzamin zakurzą Wam się, to miejcie chusteczkę i je przetrzyjcie tak, aby nie było pyłku. Polonistki nawet w szkole są kobietami i jak zauważą kurz to jesteście zdyskredytowani. To działa nawet na randkach, więc panowie - koniec z brudnymi adidaskami ;)

• Uwagi końcowe dla wszystkich:
Nie zaprzątajcie sobie głowy doborem torebki czy zegarków. Jeśli wejdziecie na egzamin to torebki i portfele zostawcie komuś na zewnątrz. Wnoszenie wszystkiego do sali może sprawić parę kłopotów i robi kiepskie wrażenie (zwłaszcza wybrzuszenie po lewej stronie garnitura od portfela). Nie przejmujcie się, że nie będziecie mieli gdzie schować dowód. Wchodząc trzymajcie go w rękach, przedstawicie komisji po czym możecie odłożyć sobie na stolik. Zegarek będzie wisiał na ścianie, więc nie spoglądajcie po rękach - dacie sygnał, że tyle mieliście do powiedzenia i już chcecie iść.

Co do kolorów jakie zalecam to jest to dość ogólne stwierdzenie. Wszystko zależy od naszego stylu oraz cery, koloru wÅ‚osów - ogólnie rzecz biorÄ…c od “naszej palety barw”.

A jakie są Wasze sposoby na stworzenie właściwego i profesjonalnego wizerunku? :)